
Hehe ja już pisałem juz, ze efekt jojo powinien nazywac sie poporstu powrotem do dawnego trybu życia. Wogole moim zdaniem nie ma czegos takiego jak efekt jojo bo czym on niby jest ?
Przeciez to logiczne, ze jesli trzymamy jakas diete np 2 miesiace, mamy fajne efekty bo schuslismy 8 kg, a po tym powracamy do normalnego trybu zycia i po pewnym czasie wazymy znów 8 kg wiecej, i nagle ktos mówi "BOZE TA DIETA, LUB TEN WPOMAGACZ JEST BEZNADZIEJNY BO JEST PO TYM EFEKT JOJO" to to utycue jest zupelnie normalne. Bo myslac kategoriami cudownych diet bez efektu jojo rozumiem ze jesli bede diete trzymac skoncze ją, to do kocna zycia bede mogl obzerac sie pizza i paczkami nie tyjąc :-) Pomyślcie czym ten efekt jest :)
A pojecie efektu jojo można by stosowac wtedy gdy trzymamy jakas diete 2 miesiace, a w 3 miesiacu mimo trzymania tej diety nagle znow tyjemy. Wtedy bylby "efekt jojo". Takie jest moje osobiste zdanie.