Codziennie od 20 do 40 km:)
W kwietniu dostałam na imieniny nowe i zasuwam, choć takie trasy robię regularnie od tygodnia, wczesniej zawsze coś wypadało- albo praca licencjacka, albo obrona, albo wakacje z Ukochanym. Teraz nie odpuszczam, właśnie wychodzę;).