Licznik z rowerka pokazał mi, ze przy wyjeżdżonych 18 kilometrach spaliłam w 40 minut 400 kcal...
Jak myślicie, powinnam to brać pod uwagę, czy podzielić to sobie tak na pół, czy coś??
Kiedyś trener na siłowni mi powiedział, że te wszystkie liczniki kalorii na sprzętach cardio są mało dokładne..Tak naprawdę powinnaś kierować się zasadą, że spalanie tłuszczu zaczyna się po 30 minutach wysiłku, a ilość spalonych kalorii ma mniejsze znaczenie. Wystarczy, że pobiegasz 15-20 minut truchtem, teoretycznie to tylko 180kcal, ale w efekcie Twój organizm pracuje inaczej, metabolizm się zmienia. Ruch to zbawienie, nie zamykaj się tempo w kaloriach i powodzenia :)