Nowy temat Lista tematów


Temat:

Zima we włosach - przedwątek Wiatru we włosach 2012 :)



tienna

Dołączył: 2011-01-18

Miasto: Pępowo

Listów: 2796

8 lutego 2012, 07:03 (List #331)
Dupko, ten przepis możesz śmiało wypróbowywać, bo to na małą blaszkę ;) Kociak cudny.

I tak, właśnie o śmierć najbliższej osoby chodzi. Cztery lata temu straciliśmy nasze pierwsze dziecko....
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Diamandka

Dołączył: 2009-02-27

Miasto: Azerbejdżan

Listów: 12227

8 lutego 2012, 07:43 (List #332)
Dupko czytałam tę książkę na rowerach przez świat w dwa lata, właśnie czytam drugi tom - rok drugi.
Tej po prawej nie czytałam.

Tienna, to bardzo przykre co piszesz. Współczuję szczerze :(
Postanowienie noworoczne: Cele na 2012r: marsz/kije 8,3/500 km; rower terenowy 1164/6000km; bieganie 0/200 km; pływanie 45,9/200 km
Pasek wagi
Obecna sylwetka

Krynia1952

Dołączył: 2009-03-10

Miasto: Mieścinka

Listów: 2488

8 lutego 2012, 11:21 (List #333)

Tienna-teraz wiem,że tej rany nie zaleczysz nigdy-współczuję:(

Przepis łatwy,a ciasto wygląda apetycznie.Domowe wafelki już się kończą,a że mam chorego łasucha w domu to coś nowego się przyda.

Postanowienie wakacyjne: ważyć mniej niż 70 kg.
Pasek wagi

Krynia1952

Dołączył: 2009-03-10

Miasto: Mieścinka

Listów: 2488

8 lutego 2012, 11:22 (List #334)
Dupka-sympatyczny ten sierściuch ja osobiście jestem PSIARĄ.
Postanowienie wakacyjne: ważyć mniej niż 70 kg.
Pasek wagi

baja1953

Dołączył: 2009-03-01

Miasto: Prowincja

Listów: 1798

8 lutego 2012, 11:59 (List #335)
Cudny kot!! Uwielbiam koty, ale niestety , tylko z daleka... W domku nie mam...
5 km po mieście...
 5  /  100 /  3000
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka

Diamandka

Dołączył: 2009-02-27

Miasto: Azerbejdżan

Listów: 12227

8 lutego 2012, 16:32 (List #336)
17,23 / 445,52 / 6000km



Postanowienie noworoczne: Cele na 2012r: marsz/kije 8,3/500 km; rower terenowy 1164/6000km; bieganie 0/200 km; pływanie 45,9/200 km
Pasek wagi
Obecna sylwetka

...Dupka

Dołączył: 2011-01-28

Miasto: Kozi Borek

Listów: 2458

8 lutego 2012, 18:54 Edytowane przez ...Dupka 8 lutego 2012, 21:45 (List #337)
Tienna - bardzo mi przykro! To rzeczywiście jest rana nie do zaleczenia.

Di - ja kończę o 20, ale jeszcze będę potrzebować chwilkę na wszamanie jakiejś kolacji i będę mogła przybywać. Przed 21:00 na pewno się zjawię. Kasztelanek już się w lodówce chłodzi od rana więc jestem zwarta i gotowa na


Jak coś to już jestem.
Teraz lecę po piwko :)


Di - ja spadówkę robię skoro Cię nie ma.
Może uda mi się jutro raniutko wstać i karnąć się trochę.
Buźka :*

Diamandka

Dołączył: 2009-02-27

Miasto: Azerbejdżan

Listów: 12227

8 lutego 2012, 22:12 (List #338)
Jestem.
Byłam na imprezie urodzinowej mojej szkoły karate.
Przepraszam, że nie zdążyłam, przedłużyło mi się.
Dostałam dyplom za wysoką frekwencję na treningach i zaangażowanie w treningi karate
Przyszło dużo ludzi. Dużo piwa i innego trunku sie lało.
Kręci mi się w głowie.
Przepraszam raz jeszcze.
Nie wiem co jutro i piątek bo kumpela mnie namawia na piwko a ponieważ ma baby to nei wiem kiedy znajdzie opiekę i kiedy pójdziemy, także żyję z dnia na dzień.

Postanowienie noworoczne: Cele na 2012r: marsz/kije 8,3/500 km; rower terenowy 1164/6000km; bieganie 0/200 km; pływanie 45,9/200 km
Pasek wagi
Obecna sylwetka

...Dupka

Dołączył: 2011-01-28

Miasto: Kozi Borek

Listów: 2458

9 lutego 2012, 07:51 Edytowane przez ...Dupka 10 lutego 2012, 08:22 (List #339)
35,10  /  729,82  / 10 000

No i bardzo przepięknie! Nie ma za co przepraszać, daj spokój.
Ja sobie czekałam na Ciebie popijając piwko i oglądając PUMP UP THE VOLUME - mój ukochany swego czasu film, z Christianem Slaterem. Także bardzo miło spędziłam ten czas :)

Gratuluję dyplomu Twardzielko!


A u mnie dziś pogoda taka se - śnieg prószy, co oznacza, że jazda nie będzie wielką przyjemnością. Ale plotki głoszą, że ma to być ostatni w najbliższym czasie dzień śnieżny. Od niedzieli temperatury znacząco podskoczą (do ujemnych okolic zera) więc nareszcie będzie można zacząć jeździć gdzieś dalej, bez strachu o amputację odmrożonych stóp

edit:
Pięknie dziś. Mimo, że pogoda nie zachęca jakoś szczególnie do wylezienia z domu, skok temperatury do -6C okazał się być zbawienny dla mojej formy :)
Jeździło się bardzo przyjemnie.

Zalew w Komorowie:



edit piątkowy: po wczorajszym ciepełku dziś dla odmiany (byśmy nie mieli czasu zatęsknić za mrozem) -17C, odczuwalna -22,4C. Czyli dziś tylko do mamy i to dopiero jak się trochę ociepli.
Byle do za 2 dni (niedziela znów ma być cieplejsza!)

A teraz lecę sporządzać listę pośrednich celów, które mają mnie zaprowadzić do Przełęczy Karkonoskiej

...Dupka

Dołączył: 2011-01-28

Miasto: Kozi Borek

Listów: 2458

10 lutego 2012, 14:09 Edytowane przez ...Dupka 11 lutego 2012, 11:02 (List #340)
30  /  759,82  / 10 000

Ale ciszaaaa :)

Siadł mi dziś licznik więc dystans na oko (z pomocą mapy googlowej) ustalony.

Fajnie było: ciepło, słonecznie i przyjemnie.
Szkoda tylko, że tak krótko :/

edit sobotni:

21,89  /  781,71  / 10 000

Mroźno dziś, ale bardzo słonecznie i przyjemniej.


 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.