35,10 / 729,82 / 10 000No i bardzo przepięknie! Nie ma za co przepraszać, daj spokój.
Ja sobie czekałam na Ciebie popijając piwko i oglądając PUMP UP THE VOLUME - mój ukochany swego czasu film, z Christianem Slaterem. Także bardzo miło spędziłam ten czas :)
Gratuluję dyplomu
Twardzielko!
A u mnie dziś pogoda taka se - śnieg prószy, co oznacza, że jazda nie będzie wielką przyjemnością. Ale plotki głoszą, że ma to być ostatni w najbliższym czasie dzień śnieżny. Od niedzieli temperatury znacząco podskoczą (do ujemnych okolic zera) więc nareszcie będzie można zacząć jeździć gdzieś dalej, bez strachu o amputację odmrożonych stóp
edit:Pięknie dziś. Mimo, że pogoda nie zachęca jakoś szczególnie do wylezienia z domu, skok temperatury do -6C okazał się być zbawienny dla mojej formy :)
Jeździło się bardzo przyjemnie.
Zalew w Komorowie:
edit piątkowy: po wczorajszym ciepełku dziś dla odmiany (byśmy nie mieli czasu zatęsknić za mrozem) -17C, odczuwalna -22,4C. Czyli dziś tylko do mamy i to dopiero jak się trochę ociepli.
Byle do za 2 dni (niedziela znów ma być cieplejsza!)
A teraz lecę sporządzać listę pośrednich celów, które mają mnie zaprowadzić do Przełęczy Karkonoskiej