
Z kijkami chodziłam w okresie od marca do czerwca, poczatkowo tylko chodzilam z kijkami, później obniżyłam też kaloryczność posiłków i schudłam 5 kg. Chodziłam około godziny 4-5 razy w tygodniu. Mimo, ze bardzo chciałam schudnąć (i nadal chcę) to nie to była w kijkach najwspanialsze. Baaardzo poprawiło mi się samopoczucie (zawsze miałam tendencje do stanów bliskich depresyjnym), poprawił sie stan mojej skóry, ciało się ujędrniło, zmniejszył się cellulit. NW, jak wcześniej pisano, jest świetny na ból kręgosłupa. Spędzałam dużo czasu przy komputerze piszą pracę magisterską, a marsz z kijkami zdecydowanie tu pomógł. mogłabym chwalić. w czerwcu, a nawet pod koniec maja porzuciłam kijki ze względu na egzaminy i naglący termin oddania pracy. teraz bardzo chcę do nich wrocić, ale aktualnie nie mam z kim
















