Słuchajcie, a ja mam do Was pytanie - biegam, żeby schudnąć. I wszędzie (to znaczy w Internecie ;) ) jest napisane, że efektywne spalanie tknaki tłuszczowej następuje przy tętnie ok 75% maksymalnego tętna. Ja biegam już od dawna, biegam długo ale...hm....nie na maxa. Wczoraj zrobiłam wyjątek - biegłam moim zdaniem bardzo intensywnie. Zmierzyłam puls i co? 65% tętna. A powiem Wam, że bardzo "mocno" biegłam. To jakie jest to bieganie na 75% ?? Sprint?
Z drugiej strony usłyszałam - z kolei w TV - że idealne tempo begania jest wtedy gdy możemy spokojnie rozmowę przeprowadzić. A nijak się to nie ma do 75% tętna, przy którym ja ledwo oddycham....
Moje pytanie brzmi: Jak w związku z tym efektywnie biegać, żeby spalić tłuszcz?
Słuchajcie, a ja mam do Was pytanie - biegam, żeby schudnąć. I wszędzie (to znaczy w Internecie ;) ) jest napisane, że efektywne spalanie tknaki tłuszczowej następuje przy tętnie ok 75% maksymalnego tętna. Ja biegam już od dawna, biegam długo ale...hm....nie na maxa. Wczoraj zrobiłam wyjątek - biegłam moim zdaniem bardzo intensywnie. Zmierzyłam puls i co? 65% tętna. A powiem Wam, że bardzo "mocno" biegłam. To jakie jest to bieganie na 75% ?? Sprint? Z drugiej strony usłyszałam - z kolei w TV - że idealne tempo begania jest wtedy gdy możemy spokojnie rozmowę przeprowadzić. A nijak się to nie ma do 75% tętna, przy którym ja ledwo oddycham.... Moje pytanie brzmi: Jak w związku z tym efektywnie biegać, żeby spalić tłuszcz?
Pytanie, jak wyznaczyłaś tętno maksymalne. Jeśli z tabelki, to prawdopodobnie masz po prostu inne.
T.