Nowy temat Lista tematów


Temat:

Bieganie na odchudzanie :)



coraz.bardziej.piekna

9 lutego 2012, 13:56 (List #11)
zgrzeszyłam :))) dzieki, jakos mnie podniosłaś na duchu :) hehe, moze te moje 2000 kalorii przy pracy siedzącej i bieganiu to za duzo. Chce schudnać do lipca-sierpnia 4 kg... powinnam to zrobić z palcem w d... tylko ze mój organizm ma dosc diet... juz nie mam siły.

tygrysek84

Dołączył: 2006-03-18

Miasto: Włoszczowa

Listów: 3793

9 lutego 2012, 14:07 (List #12)
ja się właśnie wybieram na bieganie, chociaż mam zakwasy giganty :-) biegam od 5 lat około i jem co chce i może nawet za dużo słodkiego i nie przytyłam ani troszkę. Fakt oprócz biegania jeszcze ćwiczę stretching z jogą od jakiegoś czasu i ćwiczenia z kółeczkiem i z płytą, ale bieganie daje najlepsze efekty. Jak ktoś już załapie tego bakcyla to już mu tak zostaje
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

coraz.bardziej.piekna

9 lutego 2012, 14:09 (List #13)
Jak bym miała biegać do konca zycia a pomogłoby mi to schudnąć bez specjalnych wyrzeczeń to wchodzę w to :)

MartaF

Dołączył: 2005-12-06

Miasto: Warszawa

Listów: 26

9 lutego 2012, 14:09 (List #14)

Słuchajcie, a ja mam do Was pytanie - biegam, żeby schudnąć. I wszędzie (to znaczy w Internecie ;) ) jest napisane, że efektywne spalanie tknaki tłuszczowej następuje przy tętnie ok 75% maksymalnego tętna. Ja biegam już od dawna, biegam długo ale...hm....nie na maxa. Wczoraj zrobiłam wyjątek - biegłam moim zdaniem bardzo intensywnie. Zmierzyłam puls i co? 65% tętna. A powiem Wam, że bardzo "mocno" biegłam. To jakie jest to bieganie na 75% ?? Sprint?

Z drugiej strony usłyszałam - z kolei w TV - że idealne tempo begania jest wtedy gdy możemy spokojnie rozmowę przeprowadzić. A nijak się to nie ma do 75% tętna, przy którym ja ledwo oddycham....

Moje pytanie brzmi: Jak w związku z tym efektywnie biegać, żeby spalić tłuszcz?  

Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

zgrzeszylam

Dołączył: 2010-01-23

Miasto: Warszawa

Listów: 152

9 lutego 2012, 20:54 (List #15)
tłuszcz spala się po około 40-50 minutach wysiłku aerobowego, czyli bieg tempem konwersacyjnym, ale długo. oczywiście trucht będzie dawał mniejszy efekt niż szybszy bieg. najlepiej biec takim tempem aby wytrzymać te 40-50 minut biegania, jednocześnie nie wypluwając płuc, ale czując zmęczenie ;)

coraz.bardziej.piękna. ja bym obcięła te 400 kcal i zważała na to co jem. plus pić duuużo wody i waga będzie spadała!
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

coraz.bardziej.piekna

9 lutego 2012, 21:15 (List #16)
zgrzeszyłam - mam małe problemy z obcięciem tego co jem. Aktualnie od 2 tygodni siedze na dupie w domu i jem byle co ( sesja ) i nie tyje.. jakbym zaczeła biegać i dalej jadła te 2000 tylko zdrowo to mysle ze by spadła - chociaz powoli...

tomekd789

Dołączył: 2009-12-26

Miasto: Warszawa

Listów: 141

10 lutego 2012, 15:49 (List #17)

MartaF napisał(a):

Słuchajcie, a ja mam do Was pytanie - biegam, żeby schudnąć. I wszędzie (to znaczy w Internecie ;) ) jest napisane, że efektywne spalanie tknaki tłuszczowej następuje przy tętnie ok 75% maksymalnego tętna. Ja biegam już od dawna, biegam długo ale...hm....nie na maxa. Wczoraj zrobiłam wyjątek - biegłam moim zdaniem bardzo intensywnie. Zmierzyłam puls i co? 65% tętna. A powiem Wam, że bardzo "mocno" biegłam. To jakie jest to bieganie na 75% ?? Sprint? Z drugiej strony usłyszałam - z kolei w TV - że idealne tempo begania jest wtedy gdy możemy spokojnie rozmowę przeprowadzić. A nijak się to nie ma do 75% tętna, przy którym ja ledwo oddycham.... Moje pytanie brzmi: Jak w związku z tym efektywnie biegać, żeby spalić tłuszcz?  

 

Pytanie, jak wyznaczyłaś tętno maksymalne. Jeśli z tabelki, to prawdopodobnie masz po prostu inne.

 

T.

Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

ewelinagryzlakwp.pl

Dołączył: 2010-11-29

Miasto: Nowy Sącz

Listów: 274

12 lutego 2012, 15:18 (List #18)
wyzej ! masz racje nie ma szans zeby nie chudnac po reguralnym bieganiu!!!!!wiem po sobie....
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.