Jestem gruszka, mam 170 cm i 74 kg. Nogi mam strasznie masywne, a dodatkowo mam tzw. bryczersy. W biodrach mam niecale 100 cm, a w udach 110, co wyglada dosc komicznie.

Cwicze na orbitreku codziennie okolo godziny, w tym czasie wg licznika spalam ok 500 kcal, w zaleznosci od predkosci, zwykle o 15-17 km na godz. Jezeli mam sile to cwicze dluzej, 2 godziny. Wszystko na najmniejszym obciazeniu, bo nie chce miec miesni. Moje pytanie, czy powinnam robic jakies przerwy w tygodniu, co moglybyscie mi jeszcze polecic, twister, stepper..niestety nie mam pieniedzy na drogi sprzet, a silowni w okolicy tez nie ma..
Bardzo prosze o pomoc, bo naprawde jest fatalnie.











