Temat: domowe obiady

monika20monika

Dołączył: 2012-03-18

Miasto: Koszalin

Listów: 3859

27 listopada 2012, 12:26 (List #1)
Witam , zauważyłam że często piszecie że gotujecie sobie same bo domowe obiady to samo zło :P tłuste panierki tłuszcz sosy itd, u mnie tak nie było - od kiedy pamiętam z zupą robiło się tak że na noc szła do lodówki a rano mama lub tata zbierali z niej tłuszcz,z miesa zawsze usuwali skórę i wystający zbędny tłuszcz,większość potraw jest smażona w niewielkim tłuszczu - je się u nas dużo warzyw - wszystko było fajnie do czasu kiedy mimo wszystko nie zaczęłam gotować sobie sama- po jakimś tygodniu zostałam wrobiona w gotowanie dla całej rodzinki- bo rodzice stwierdzili ze oni też chcą brokuła z pary albo udko z wody :P i teraz właśnie mam problem jako że rodzina mi ufa w sprawach żywienia ( tylko dlatego ze schudłam kiedyś 15 kilo) nie chce ich zawieść - wiem że w naszym menu musi byc dużo ważyw , mało smażonego itd - Ale czy macie konkretne pomysły na w miare tanie i nieskomplikowane obiady ? Dodam że tata nie znosi otrębów i do tego sie nie przekona więc panierki z otrębów itd odpadają :) Wczoraj zrobiłam na obiad ugotowanego ziemniaka , ugotowane dwa buraki , ugotowana marchewka oraz ugotowana pałka z kurczaka ( wszytsko było oczywiście doprawione) wyszło smaczne i każdy się najadł , dzisiaj na tym wywarze z udek postanowiłam zrobic zupę ogórkową , a jutro planuję jajko sadzone z kefirem , różyczką brokuła i gotowanym ziemniakiem - co uważacie ? To dobre pomysły czy czegoś brakuje ?
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel
Misja Bikini
  • kg
  • kg
  • cm
Misja Bikini
BMI
0.00

minusczternascie

27 listopada 2012, 12:36 Edytowane przez minusczternascie 27 listopada 2012, 12:37 (List #2)
u mnie kiedys gotował tata WSZYSTKO ! jego sosy posiadały 3 cm warstwe tłuszczu , o zupach i plackach nie wspomnę, niestety mi te nawyki weszły  w krew ,ale teraz np gdy zaprawiam zupę jagurtem naturlanym to rodzince ta zupa nie idzie bo nie czuja w niej tłusciostej śmietany, musze gotować pod nich bo oni na moich obiadach by umarli ,a ja nie mam funduszy by widziwiać i gotować dla siebie takze u mnie czesto miecho ,smażenina ,itp sosy itd . Co mam planie jakąs kasze gryczna z piersią , warzywka to sie krzywią :// Twoje pomysły są dobre czemu nie ;)) u mnie by nie przeszło jajko z ziemniakami  i warzywami ....zaraz by marudzenia było ze "gdzie mięso? "
jestem za jedzeniem miesa tylko czemu zawsze w postacie kotletów albo  w sosie...:/ marze by sie wyprowadzic z domu i gotowac po swojemu ,poki co to niemożliwe

monika20monika

Dołączył: 2012-03-18

Miasto: Koszalin

Listów: 3859

27 listopada 2012, 12:38 (List #3)
No właśnie a u mnie powidzieli że oni chetnie zdrowo będą jeść i nie musi być mięso codziennie :P Tylko że ja gotujac sama dla siebie jadłam obiad 2 razy w tygodniu a nie codziennie i brakuje mi pomysłow dla rodziny zeby niczego nie brakowało witaminowo itd ;)
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

agataq

27 listopada 2012, 13:07 Edytowane przez agataq 27 listopada 2012, 13:13 (List #4)
makaron na półmisku z warzywami ( pomidorki, kiełki, papryka, ogórek, sałata, rzodkiewki, czasem oliwki - polane winegretem) - a na to  położony schab w paskach
albo ugotowany filet w plastrach ( do tego robię z jogurtu i musztardy sos)

tak jemy często z mężem

kasza gryczana, surówka, indyk w sosie jogurtowo-czosnkowym

ryż brązowy, brokuły albo warzywa na patelnię i do tego mielone z szynki z pomidorami

bardzo lubimy zupę "meksykańską" : wywar, do tego pół kilo mięska mielonego z szynki, pomidory 9 albo sos)papryka w paseczki, fasolka czerwona, czasem pieczarki, czasem co mi tam wpadnie, troszkę makaronu - doprawiasz na ostro, zabielasz jogurtem troszkę


no i ryby: ryba z folii, ryba pieczona na grillu, zupa rybna
no i soczewica: uwielbiam placki z soczewicy z sosem tzatziki
albo kotlety z fasoli ( jak placki ziemniaczane można podawać z jogurtem, albo śmietaną jak ktoś woli ) plus wiadomo surówki



U mnie w diecie nie ma ziemniaków, zresztą mąż nie narzeka bo nie lubi. Zasadę mam prostą: węglowodany + białko + tłuszcze + warzywa
zawsze musi być oliwa w surówce , albo smażę na małej porcji tłuszczu kokosowego, albo oleju sezamowego
A kombinować można baardzo

mogeichce

27 listopada 2012, 13:15 (List #5)
Fasola w sosie pomidorowym + chleb pełnoziarnisty, gulasz z indyka z kaszą + surówka, 'chińczyk': smażony na oliwie kurczak z ryżem i warzywami + domowy sos, zapiekanki z warzyw i kaszy

monika20monika

Dołączył: 2012-03-18

Miasto: Koszalin

Listów: 3859

27 listopada 2012, 13:22 (List #6)
ten kurczak z ryżem i warzywami to chyba bedzię pojutrze tak myśle ;) Łatwy w przygotowaniu , a akurat wczoraj kupiłam prawie kilogram mieszkanki warzywnej z kalafiorem brukselką itd oraz kurczaka :)
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel