Temat: jeden, inny, oczyszczający dzień

whoteberry

17 kwietnia 2010, 22:47 (List #1)
wyczytałam w wielu tematach, że często osoby na diecie robią sobie jeden oczyszczający dzień.
jedzą wówczas owoce, warzywa, piją dużo wody.
chciałabym się zapytać osoby bardziej doświadczone, nie te co jedzą dziennie 500kcal,
czy warto zrobić sobie taki dzień?
co wtedy jeść? co to da?
zastanawiam się dopiero po roku diety, jakoś wcześniej nie interesowałam się tym tematem.

IwonaLucyna

Dołączył: 2009-03-22

Miasto: Kozia Wola

Listów: 1158

17 kwietnia 2010, 23:07 (List #2)
ja tego nigdy nie próbowałam,
jem sporo jeżeli chodzi o liczbę kcal
ale wiem że dietetycy bardzo często od tego właśnie zaczynają
czasem oczyszczanie trwa nawet  kilka dni
 z  programu " jesteś tym co jesz " wiem, że pewna dietetyczka zaczynała kurację od płukania okrężnicy,
 czy warto  nie wiem ?
 wiem tyle TYLKO że ja to nie chciałabym tego przechodzić

Postanowienie noworoczne: WYGLĄDAĆ JAK MILION DOLARÓW
Pasek wagi

Swante

Dołączył: 2009-03-17

Miasto: Lublin

Listów: 815

17 kwietnia 2010, 23:13 (List #3)
Ostatnia faza diety Dukana wygląda tak,  że raz w tygodniu je się same proteiny, ma to pomóc zachować sylwetke, do której dłuugo się dążyło.
Szczerze mówiąc, pomysł mi się podoba i nie mam nić przeciwko temu, żeby raz w tygodniu zrobić sobie dzień pod tytułem: rybka, serek, i mięsko z kurczaka ;-)
A samych warzyw nie próbowałam
Postanowienie wakacyjne: Być atrakcyjną mamą
Pasek wagi

Prosiaczek555

Dołączył: 2009-05-21

Miasto: Lublin

Listów: 681

17 kwietnia 2010, 23:25 Edytowane przez Prosiaczek555 17 kwietnia 2010, 23:25 (List #4)

Ja zawsze robi sobie kilka dni oczyszczających przed dietą właściwą, na którą i tak nie przechodzę, ale mniejsza z tym...

Wic tydzień temu robiłam sobię taką, że codziennie jadłam tylko surowe warzywa i owoce. Zadnych gotowanych warzyw, na parze też nie mogą być, za to duuużo surówek. Do tego piłam ziółka zakoupine w sklepie ekologicznym, było na nich napisane, że odtruwające. Piłam też miętę i rumianek, na czas trwania tej diety zrezygnowałam z herbaty, nawt zielonej.

Na śniadanie piłam koktajl owocowo-warzywny. Na przykład miksowałam banana z jabłkiem, lub z kiwi i do tego seler naciowy lub natka pietruszki. Nawet nie wiecie jakie to pyszne połączenie! Na obiad jadłam surówkę, a na kolacje znowu koktajl, albo owoca. Przegryzałam też zawsze jakąś marchewkę lub selera. Uwaga! Ciągle sikałam. Po prostu woda ze mnie schodziła i od razu lżej się poczułam, a na wadze aż 4 kg mniej!!! Polecam, również jako sposób odżywiania na całe życie, czyli witarianizm:) Ale to już trzeba bardziej się w to zagłębić:)

nana217

17 kwietnia 2010, 23:56 (List #5)
też nad tym myślałam, ale nie wiem dokładnie co i jak.
Stosował ktoś taką diete? Co dokładnie jadłyście? ;)