Temat: zaparcia a tycie

feelsoclose

Dołączył: 2012-02-09

Miasto: Gdańsk

Listów: 41

10 lipca 2012, 08:08 (List #1)
hej

zastanawia mnie czy jezeli ktos cierpi na zaparcia to czy to ma jakis wplyw na tycie?
po prostu mam wrażenie że jak z 2-3 dni nie bede sie wyprozniac to wszystko to co we mnie zalega się odłoży..
przeciez jezeli nie zalatwiam sie 2-3 dni to nie pozbede sie tych resztek w takich samych ilosciach gdybym wyprozniala sie na biezaco..

jak to jest?
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel
Postanowienie Noworoczne 2016
Postanowienie Noworoczne 2016
Postanowienie Noworoczne 2016
Postanowienie Noworoczne 2016

Lenag0

10 lipca 2012, 08:13 Edytowane przez Lenag0 10 lipca 2012, 08:39 (List #2)

feelsoclose napisał(a):

to wszystko to co we mnie zalega się odłoży..przeciez jezeli nie zalatwiam sie 2-3 dni to nie pozbede sie tych resztek w takich samych ilosciach gdybym wyprozniala sie na biezaco..

Na pewno się nie odłoży, a wynika to z budowy układu pokarmowego: jest coś takiego jak jelito cienkie i jelito grube. W jelicie cienkim, poza dwunastnicą, rozłożone już składniki pokarmowe ulegają wchłonieniu, potem transportowane są do wątroby, tam ewentualnie przekształcane w tłuszcz i dopiero wtedy się odkładają. Natomiast wszystko to, co nie zostanie w jamie ustnej/żołądku/dwunastnicy/jelicie czczym strawione, trafia do jelita grubego. Z jelita grubego nie ma powrotu do jelita cienkiego. Jeżeli masz zaparcie - to kał po prostu stoi w tym jelicie grubym i nic się z tym nie dzieje, bo tam wchłaniana jest jedynie woda i niektóre witaminy.

Więc mając zaparcie nie ma możliwości odłożenia się tego jedzenia w biodrach. ;) 

edit: Ale fakt faktem, że mając zaparcie waga może wzrosnąć - w końcu w świetle jelita jest coś, co powino zostać usunięte. 

Glinaa

Dołączył: 2009-07-18

Miasto: Wrocław

Listów: 650

10 lipca 2012, 08:21 (List #3)
Tak jak wyżej, waga będzie wyższa bo papka pokarmowa jest w organizmie ale nie ma to żadnego wpływu na tkanke tłuszczową

agataq

10 lipca 2012, 08:32 (List #4)

Lenag0 usuń capslocki z treści posta

mamy różne opcje edycji: pogrubienie, kursywa, kolorki - nie trzeba krzyczeć i łamać regulamin :)


Co do zaparć a tycia...

Nie tyjesz, magazynujesz odpadki

Jednak jednocześnie, ponieważ mówiąc wprost, to co nie wydaliłaś w Tobie gnije, zatruwasz organizm, magazynujesz toksyny. Ich nadmiar znowu powoduje zatrzymanie wody i spowalnia procesy metaboliczne organizmu. To znowu nie jest tłuszcz, ale nie dość że trzymasz w sobie śmietnik to jeszcze wodę... wiec na wadze możesz i ze 3-4 kg widzieć więcej

Olesia1990

10 lipca 2012, 09:36 (List #5)
Słuchaj mam dla Ciebie super sposób na zaparcia (wnioskuje po wpisie że je masz:)) Jesli czujesz że coś Ci się nagromadziło już wypij wode z cytryną. tylko żeby tej cytryny była spora ilość. Nie musisz długo czekać do 30 min. Nawet sama poczujesz że musisz do toalety jeśli nie to idź i spróbuj;p;p Na mnie działa baardzo. Jest to zdrowsze niż tabletki na przeczyszczenie nie boli brzuch i szybko działa praktycznie od razu

anonimowa1994

10 lipca 2012, 11:06 (List #6)
Na zaparcia jeszcze dobre są otręby, wywar z suszonych śliwek lub morel (zalewasz wrzątkiem suszone śliwki -broń boże świeże! zostawiasz na noc i pijesz rano na czczo), kiszona kapusta, na niektórych działa grejpfrut i jeżeli na co dzień nie pijesz kawy to kawa.

defto.

Dołączył: 2012-06-07

Miasto: Warszawa

Listów: 548

10 lipca 2012, 12:13 (List #7)
na mnie najlepiej działa czarna kawa wypita pół godziny przed śniadaniem. ale picie jej na czczo jest niezdrowe, więc chyba lepiej wycisnąć cytrynę, dodać łyżeczkę miodu, zalać to letnią wodą i wypić przed pierwszym posiłkiem.
Postanowienie wakacyjne: 48 kg do 30-go grudnia! [164]
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Blankaaaaaa

Dołączył: 2011-10-21

Miasto: -

Listów: 463

10 lipca 2012, 12:37 (List #8)

suszone śliwki dodane do musli, plus kawa i papieros.....nie pale na codzien ale czasami jak juz dłuzej niz 2-3 dni nie moge sie zalatwic biore od siostry z 3 4 buchy i to mi pomaga

 

Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel