mój M. się nie odzywa foch na całej lini ja chciałam go zabrać załatwiłam mu miejsce ale nie może z pracy go teraz nie puszczą no to co ja poradzę :)
wpadłam na chwilkę , własnie zrobiłam ptasie mleczko dukana z jogurtów i zaraz idę sie napchać.
Ania życzę owocnego szkolenia, a M przejdzie i bedzie szczęśliwy że ma dokształcona zonę. Co do pulchności to masz racje znam wielu facetów co jako kawalerowie na pulchne to nawet patrzec nie mogli wręcz je wytykali , a teraz żony maja okrąglutkie że hej. Więc coś w tym musi być.
Dobrze Ania, że Twój M nie może z Tobą jechać, ja czasem jeżdżę też na różne szkolenia i takie dziewczyny, co małżów ze sobą przywożą to są obiektem kpin, że mąż zazdrośnik przyjechał pilnować... Bez przesady, zazdrosny to dobrze ale zaraz ciągnąć go za sobą... dybczyn jeśli chodzi o rafy to zapomnij, w Turcji nie ma, ale jakieś rybki czy skałki pod wodą to może da się pooglądać, chociaż przyznam szczerze, że nikogo w stroju do snorkelingu w Turcji nie widziałam
A mój M stwierdził, że do Turcji nigdy nie pojedziemy, bo za duże ryzyko zamachów, a że moje dziewczynki maleńkie jeszcze, to on powiedział, że nie ma mowy. ja byłam w Grecji, Tunezji i we Włoszech, a o Turcji tylko słyszałam, że fajnie :)
Ania, śmigaj na szkolenie, grzeczna bądź i wracaj w poniedziałek na dietkę, bo widze, że Iza Cię dogania :)
Ja jakoś nie czuję głodu i tak jak sobie siedziałam i piłam wodę, to mi się tak pomyślało, że agnes je ile może, kiedy chce itd, czyli zupełna odwrotność tego, co ja, a obydwie dążymy do tego samego, aby zrzucić trochę kilogramów, tylko każda po swojemu :)
Ja jeszcze 2 tyg w domu na dietce, a potem znów jedziemy nad Morze tyle, że tym razem do Krynicy i ze znajomymi. Zobaczymy, jak tam będzie z dietką. Jeżeli nie będę codziennie jadła lodów, to będzie ok, ale wiecie, M zrozumie, że nie zjem loda, ale znajomi będą namawiać i dziwna sytuacja będzie, ale musze być asertywna :)