27 stycznia 2012, 21:12
(List #14)
Zaczęłam dwa tygodnie temu i mam jedną wątpliwość dotyczącą diety, Chodzi o ilości zjadanych produktów. Dieta przewiduje np. 60 g serka , 20 g jogurtu, 1 1/2 grejpfruta, szklankę soku itd. Co robić z jedzeniem , które w sporych ilościach pozostaje w opakowaniu i zwyczajnie się psuje? Ja na razie wymieniam posiłki, tak, żeby jednak nie wyrzucać jedzenia, ale mam wątpliwości czy w ten sposób dieta będzie skuteczna. Poza tym i tak nie zużyję wszystkiego, bo np. z całego serka Camembert , w ciągu dwóch tygodni zużyłam zaledwie dwa plasterki. Połowa grahamki jest do wyrzucenia już na następny dzień, połowa grejpfruta po dwóch dniach, a otwarta puszka tuńczyka, z której zużyłam zaledwie trochę też niedługo będzie do wyrzucenia. Jak sobie radzicie z tym problemem...wyrzucacie?