28 czerwca 2010, 19:27
(List #31)
dziewczyny chciałabym was przestrzec przed dietą Cambridge. Stosowałam ją kiedyś i fakt faktem byłam bardzo zadowolona z efektów ( z 73 do 55 kg zeszłam w dwa miesiące) ale kilogramy wróciły... Przed dietą śmiałam sie jak ktoś pisał że po diecie i tak sie przytyje i tak... Myślałam sobie że jak się ktoś obżera to kilogramy wracają i nie przejmowałm się takimi wpisami na forach. Wagę w sumie utrzymywałam jakiś czas trzymałam sie ściśle wszystkich regół ale nagle po jakimś czasie zaczęłam strasznie tyć. Jadam coraz mniej a i tak tyłam. ćwiczyłam trzymałam sie ściśle diety 1000 kcal a nawet Poszłam na pielgrzymkę z myślą że całe dnie chodzenia przyśpieszą mój metabolizm i schudnę nawet rochę. Ale jak sie okazało nic nie schudłam (a jadłam nadzwyczaj mało, piłam dużo wody) To było okropne te kilogramy przychodziły jeden za drugim nie wiadomo z kąd. Obniżałam swój bilans kaloryczny ale to nic nie dawało- ja cały czas tyłam. Dietetyczka powiedziała mi późnij że po takiej diecie i tak czy siak sie przytyje. Może nawet po roku, po dwóch, ale i tak kg będą w górę a nie w dół lecieć... teraz na własnej skórze przekonałam sie ze ta dieta jets skuteczna ale tylko a chwilę, na pewien czas.... dziewczyny ne popełniajcie tego błędu, bo moecie tego żałować. Ja obecnie od kilku miesiecy codziennie ćwiczę i mam odpowiednią dietę a i tak moje kg nie chcą ze mnie zejśc. Rzowaliłam sobie metabolizm i strasznie żałuję że dałam sie namowić na tą dietę... Na pewno zaraz któraś z was napisze że się obżerałam ze nie trzytmałam się regół, że wymyślam itp ale to nieprawda.. piszę wam o swoich doświadczeniach z dobrej woli abyście nie musiały przechodzic przez to przez co ja przeszłam... A to co wy z tym zrobicie to już wasza sprawa... pozdrawiam serdecznie
Postanowienie wakacyjne: do sylwestra: 65 kg









