U mnie dzisiaj zakończył się pierwszy dzień diety i jak to mówią
pierwsze koty za płoty, mam tylko nadzieje, że wytrwam
zostało mi kilogramów do zrzucenia oj zostało, a i efekty jojo też były
nie jest lekko i tyle, po tych ciążach coraz gorzej
i wiecie co ja mam takie zdanie, ż ejak ktoś mówi, ze ma kilogramy , ze zostały mu po ciąży,..... jak do cholerki:) po jedzeniu a nie po ciązy
ale zawsze, trzeba na coś zgonić
ja wiem, że najważniesze to zdrowe, racjonalne, jedznie o tej samej porze daje efekty, a te diety wszystkie mają wiele minus,ów, ale tonący wsyztkiego się chwyta
Więc podbijam do Was i pierwszy dzień za mną:) pozdrawiam i wytrwałości;)
ale nie ukrywam ze troszke zmieniłam w niej ale to tylko kawka poniewaz ja uwielbiam pije jakies 4 dziennie i chyba to nie ma wielkiego znaczenia bo chudne wiec szkoda rezygnowac z kawy
, bo ja taką parzoną to bym się napiła, póki co rozpuszczalną. wiecie co tak sobie myślę, że nawet jak się troche zmodyfikuje, to przeciez nic nie powinno sie popsuc, dlaczego? dlatego ze chociazby kazdy organizm jest inny i jedni schudna 5 a inni 10, tak samo jak zjesz brokuł zamiast szpinaku, tu chodzi o podobna grupe zywieniowa, i kalorie,tak mysle, ja zaczynam drugi dzien , ciekawe jak wytrwam, milego dnia koleznki
A jak u Was dziewczynki dietka?:)
jak tam ja drugi dzień mam za sobą, mam nadzieję , ze w nocy nie najdzie mnie jakiś cięzki głód
póki co daję radę, do tego znowu zaczynam moje chodzenie na zumbę fitness
tak to jest to dziewczyny, jeśli naprawdę macie czas to polecam, ja właśnie mam mało czasu więc tylko od czasu do czasu
na wadze 2,20mniej. duzo pije wiec moze to nie tylko woda ale i cos jeszcze spada, pozdrawiam
, i razem 2.80 mniej
cieszę się ale chyba ta waga teraz coraz mniej poleci tzn mniejszymi kroczkami, wytrwalości dziewczyny