nie wiem czemu ale ja jestem miłośniczką zupek chińskich ;) wiem, że to sama chemia i w sumie nie wiem co mi tam smakuje bo tam aż czuć tą chemię ale tak mam ;) no ale od dłuższego czasu odstawiłam na bok i tylko sporadycznie (raz, dwa razy do roku) skuszę się na coś takiego :P przepraszam za OT :)