30 września 2011, 13:08
(List #7)
Ja nie miałam żadnego problemu bo zaczęłam w zimie, więc owoce mnie nie kusiły przez te dwa tyg. :) poza tym lubię nabiał, jajka, za to nie przepadam za ziemniakami. Trzeba się trochę przestawić, ale po pierwszych efektach ma się taką motywacje, że idzie już łatwiej :)
Ja na początku w ogóle nie ćwiczyłam, a potem jakieś lekkie ćwiczenia na dywanie. Musze teraz zacząć, bo po zrzuceniu tylu kilogramów jakaś zflaczała się zrobiłam :)
Postanowienie noworoczne:
Dojść do 55 kg!