Ja wczoraj nie pocwiczylam i teraz mam dola wiec bede musiala to nadrobic dzisiaj wieczorem. Ja na sniadanko mam dzisiaj jogo naturalny 0% z platkami migdalów i kakoa i slodzik jak na razie . na obiad na szczescie poraz ostatni dzis bigos bo juz mam dosc. A na kolacje to salatka z pomidorow z feta i jogo oraz salatka z selera z jogo , z cytryna i orzechami. Ciekawe czy dziasiaj uda mi sie bez grzechu?
Musze wam powiedziec ze jak uczestnicze w tym forum to mam wieksze samozaparcie niz jak zaczynalam sama odchudzanie od stycznia. Jestem teraz bardziej zmobilizowana i skoncetrowana na tym co jesc a czego nie i jest mi razniej.







