6 marca 2010, 22:01
(List #1)
Ograniczam jedzenie i bawię się z tej okazji w robienie tabelek z ilością spożytych kalorii, białka, tłuszczów i węglowodanów. Szukałam dziennego zapotrzebowania na te elementy i znalazłam to: http://www.kulturystyka.pl/artykul6/ . Trochę strzelałam z wartościami i wpisałam współczynnik
aktywności 11 (redukcja tkanki
tłuszczowej) i wartości dla diety izokalorycznej (wszędzie po równo). No i wyszło mi, że jem dużo za mało, a już najmniej zjadam białka (w granicach 60-70%), chociaż jem go mnóstwo.
Wiecie jak w ogóle działa odchudzanie? Obawiam się, że jak zacznę jeść więcej, to się nie wyrobię z tym odchudzaniem do dnia zero, ale z drugiej strony żadne jo-jo później potrzebne mi nie jest.
Wiecie jak w ogóle działa odchudzanie? Obawiam się, że jak zacznę jeść więcej, to się nie wyrobię z tym odchudzaniem do dnia zero, ale z drugiej strony żadne jo-jo później potrzebne mi nie jest.





