4 lutego 2012, 23:30
(List #1)
Witam,
Od pewnego czasu mam (tylko w głowie) wiele zapału do ćwiczeń, i diety. Lecz ciezko mi sie do czegokolwiek zmobilizowac.
Przy tym wszystkim choruje na cukrzyce (typ 1). Jak juz zaczne cwiczyc, udaje mi sie to przez powiedzmy max tydzien, potem to odkladam na dluugi dluugi czas. Pracuje w restauracji, jestem kucharzem, w godz od 9 do 23 - 24, przez co w dni pracujace nie mam sily na cwiczenia. pracuje w trybie zmianowym, 2dni pracy, 2dni wolnego. Od jakiegos czasu, bardziej zaczalem dbac o swoja diete cukrzycowa, 4 posilki dziennie, o okreslonej liczbie weglowodanow. Niestety jednak ciezko mi sie powstrzymac przed dojadaniem czy to w pracy (jakies mieso, czasami pizza, czy inne smazone rzeczy) czy w domu (zawsze znajdzie sie cos w lodowce nie koniecznie weglowodany), przez co niestety zwieksza sie liczba kalori w danym posilku. Dumny jestem z siebie pod jednym wzgledem, nie jem miedzy posilkami ;) to juz duzy postep ;)
Co nie zmienia faktu ze nie moge schudnac, przez swoja (jak to ladnie brzmi) slaba silna wole.
Aktualnie waże 86kg, przy wzroscie 176cm (21 lat).
Znalazlem sobie juz nawet, na internecie cwiczenia : http://www.sfd.pl/Plan_treningu_dla_os%C3%B3b_pocz%C4%85tkuj%C4%85cych_-_foty_str._12-t359947.html
ale coz z tego jak pocwiczylem tydzien moze dwa, i przerwalem..
Moze wy, doradzicie mi cokolwiek, badz tez powiecie jak sobie radziliscie z podobnymi problemami ;)
Chcialbym czuc sie lepiej, i wygladac atrakcyjniej dla mojej lepszej połówki ;)









