9 lutego 2012, 12:02
(List #154)
Butellka, ja wiem i pamiętam, i zamierzam zjeść jednego pączka (byle by się tylko skończyło na jednym...). Trochę się martwię, że mnie poniesie , bo wszyscy będą wpierdzielać pączki i faworki na potęgę, ale na szczęście jeszcze trochę czasu do tego ;) Mimo, że nie jestem zbyt wierząca o może w poście będzie lepiej? :D Ja słodycze od 1 stycznia jadam bardzo okazyjnie i sporadycznie, ale od tłustego czwartku do Wielkanocy nie ruszę ich wcale (noo... taki jest plan ;P)
Postanowienie noworoczne:
W wakacje będę wyglądać nieziemsko ;)