Nowy temat Lista tematów


Temat:

walczymy!



MagicStars

Dołączył: 2011-07-23

Miasto: Kraków

Listów: 796

10 lutego 2012, 12:38 (List #1321)
A dziewczyny mam takie pytanie. Czy męczą was zaparcia, czy wszystko jest ok?
Bo u mnie to wszystko sie zatrzymuje. Mam już tego dość! Przez to między innymi mój brzuch jest wielki. Chyba pójde niedługo  z tym problemem do lekarza
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Cat.Lover

Dołączył: 2011-07-09

Miasto: Kocia Góra

Listów: 153

11 lutego 2012, 00:53 (List #1322)
Middle. - Jakieś 3 tyg. Dopiero zaczyna powoli spadać.

MagicStars - no pewnie, że tak. Nie pamiętam już, kiedy nie miałam żadnych dolegliwości w tym moim przewodzie pokarmowym.

Postanowienie noworoczne: Get the hell out of here
Pasek wagi

MagicStars

Dołączył: 2011-07-23

Miasto: Kraków

Listów: 796

11 lutego 2012, 15:40 (List #1323)
Cat- a jak sobie z tym radzisz?
Bo ja mam takie problemy z tym że czasem mi się płakać chce ;/ kupowałam różne specyfiki działające na zasadzie wspomagania a nie przeczyszczania, moja dieta jest pod tym względem idealna- nie za duzo ani nie za mało błonnika dużo płynów, a rozwaliłam sobie dietą to wszystko tak że już mam dość. Za niedługo i  tak musze iść do lekarza to przy okazji powiem o tym problemie.
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Middle.

Dołączył: 2011-06-25

Miasto: Koluszki

Listów: 699

11 lutego 2012, 16:41 (List #1324)
magic- u mnie to samo...

cat- 3?!?!?! o kutfa! prędzej chyba wypruje sobie żyły :| miesiąc mam co rano patrzeć na TAKI bebech - zdechnę... :|
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Cat.Lover

Dołączył: 2011-07-09

Miasto: Kocia Góra

Listów: 153

12 lutego 2012, 09:11 (List #1325)
MagicStars, prawda jest taka, że przed "odchudzaniem" zawsze miałam takie problemy (z powodów, eee, "psychicznych"), więc jestem po prostu przyzwyczajona. Na mojej żałosnej "diecie" się odzwyczaiłam, bo zaczęło wszystko pracować jak w zegarku. A teraz sobie "przypomniałam", jak to wesoło potrafi być. Niestety nie mam na to żadnej rady.

Middle. - napady szału, depresja, myśli samobójcze, "dzikie" pomysły - to mnie właśnie dręczy(ło) przez ten ciążowy brzuch, także rozumiem. Nie wiem, jak wytrzymałam.

Postanowienie noworoczne: Get the hell out of here
Pasek wagi

MagicStars

Dołączył: 2011-07-23

Miasto: Kraków

Listów: 796

16 lutego 2012, 16:21 (List #1326)
Jezu dziewczyny ratujcie jestem na skraju załamania. Tyle dzisiaj zjadłam że zwariuje zaraz.Aż mi się chce ryczeć. Straciłam  kontrole nad wszystkim. Aż sie cała trzęsę mam ochotę znowu wrócić do diety...
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Middle.

Dołączył: 2011-06-25

Miasto: Koluszki

Listów: 699

16 lutego 2012, 21:38 (List #1327)
magic- nawet nie wiem co mam Ci powiedzieć, bo mam to samo. Nie wiem, czy mówisz poważnie i ile to dla Ciebie dużo, ale ja na prawdę nie mam teraz umiaru i jem dosłownie do porzygu i tak się nienawidzę, czuję się brudna zła i okropnie wstrętna.... Zero szacunku dla samej siebie, wolałam nie jeść nic, niż wpiep*zać wszystko.... 
Tak mi źle.
nie wiem, czy jestesmy w tym samaym mommencie- wydaje mi się ze nikt nie może jesc az TYLE co ja, ale wiem, że mogę się mylić.
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Cat.Lover

Dołączył: 2011-07-09

Miasto: Kocia Góra

Listów: 153

17 lutego 2012, 00:22 (List #1328)
Możesz spróbować napisać przykładowo, co zjadłaś (na przykład w prywatnej wiadomości), a prawdopodobnie Ci udowodnię, że można, Middle. :). Nie wiem, czy jest w tym temacie ktoś, kto nie miał tego etapu.
Postanowienie noworoczne: Get the hell out of here
Pasek wagi

MagicStars

Dołączył: 2011-07-23

Miasto: Kraków

Listów: 796

17 lutego 2012, 07:13 (List #1329)
tego było naprawdę dużo, jak na  1 raz.  wszystko przez ten głupi tłusty czwartek ;/
mi już ten etap jedzenia w bardzo duzych ilościach minął i jem teraz średnio duzo, powoli bardzo powoli tyję ale moje bmi wskazuje na bardzo lekką niedowagę i już na jednym kalkulatorze pokazało mi że jest normalnie.
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Middle.

Dołączył: 2011-06-25

Miasto: Koluszki

Listów: 699

20 lutego 2012, 21:24 (List #1330)
upadłam niżej niż na samo dno.
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.