Temat: spowiedź - problem

misiunia90

Dołączył: 2011-03-21

Miasto: Meksyk

Listów: 23

16 grudnia 2012, 13:51 (List #1)
Cześć dziewczyny :)
Mam pytanie, czy któraś z was była w sytuacji, gdzie spowiadała się z seksu przedmałżeńskiego? Idą święta, panuje się wyspowiadać, ale muszę się przyznać, że trochę się boję. Nie wiem, jak zareaguje ksiądz, czy się wydrze, czy przyjmie to lajtowo. I jeszcze jedno, jak to powiedziałyście, chodzi mi o zwrot: współżyłam, uprawiałam seks? Masakra, na samą myśl dostaje białej gorączki :/
pozdrawiam serdecznie :)
Początkowa sylwetka Mój cel
Misja Bikini
  • kg
  • kg
  • cm
Misja Bikini
BMI
0.00

Kawazmlekiemm

16 grudnia 2012, 13:53 (List #2)
Popełniałam uczynki nieczyste z mężczyzna przed ślubem ;p 

Ksiądz wiele słyszał, nie przejmuj się. Śmiało idź. 

Cookie89

16 grudnia 2012, 13:53 (List #3)
Chyba współżyłam :) 

Tylko pytanie czy takie zachowania będą się powtarzać? Tzn jesteś w tym związku i dalej będziecie uprawiać seks przedmałżeński? Jeśli tak to nie możesz przystąpić do spowiedzi. 

ewelina8015

Dołączył: 2008-01-20

Miasto: Warszawa

Listów: 661

16 grudnia 2012, 13:57 (List #4)
Bac sie księdza? No to ładnie to o nich świadczy nie? Dlatego lepiej spowiadać sie bogu a nie jakiemus człowiekowi, podobno bóg słucha wszystkich bo wszyscy są równi. modlitwy ci słucha a spowiedzi juz nie? Zresztą niby wybacza wszystko nie? wiec odklepaj w powietrze spowiedz i fru - jesteś rozgrzeszona jesli naprawde żałujesz i nie zamierzasz już dupczyć przed zaobrączkowaniem sie. bo jak nie żałujesz tak serio to i ci ksiądz nie pomoże, a po co sie stresować na darmo, jak i tak bóg niby widzi i wie wszystko

A na księdza uważaj bo może chceiec usłyszeć szczegóły tego twojego przedmałżeńskiego że niby dla określenia czy aby na pewno doszło do grzechu w jego mniemaniu.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

ewelina8015

Dołączył: 2008-01-20

Miasto: Warszawa

Listów: 661

16 grudnia 2012, 13:59 (List #5)

Kawazmlekiemm napisał(a):

Popełniałam uczynki nieczyste z mężczyzna przed ślubem ;p Ksiądz wiele słyszał, nie przejmuj się. Śmiało idź. 


hahahahahahahahahahahahahahahahahaha niezła formółka, bo jak powie normalnie potocznie że współzyła to sie nie zaliczy nie? bo to trzeba ta ich specjalną pokrętną wersja mówić
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

werka1468

Dołączył: 2007-07-09

Miasto: Wrocław

Listów: 2282

16 grudnia 2012, 13:59 Edytowane przez werka1468 16 grudnia 2012, 14:01 (List #6)
Nie rozumiem po co się z tego spowiadać?   Dla mnie to nie jest absolutnie żadnym  grzechem, a to co sądzi kościół to są głównie wymyślone farmazony.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

zelkowelove

16 grudnia 2012, 14:01 (List #7)
Ja poszłam tylko raz, powiedziałam, że "współżyłam z chłopakiem" i od razu szybko przeszłam do innych "mniej szkodliwych" grzechów, ksiądz był nawet wyrozumiały, powiedział, że to złe i tak dalej, ale widać było, że za bardzo go to nie ruszyło (może sam grzeszy tak samo) :P

Kawazmlekiemm

16 grudnia 2012, 14:03 (List #8)

ewelina8015 napisał(a):

Kawazmlekiemm napisał(a):

Popełniałam uczynki nieczyste z mężczyzna przed ślubem ;p Ksiądz wiele słyszał, nie przejmuj się. Śmiało idź. 
hahahahahahahahahahahahahahahahahaha niezła formółka, bo jak powie normalnie potocznie że współzyła to sie nie zaliczy nie? bo to trzeba ta ich specjalną pokrętną wersja mówić

Tą wg ciebie "pokrętną formułkę" mam w książeczce, w dziale: rachunek sumienia, pod przykazaniem - nie cudzołóż.
 

artosis

Dołączył: 2011-03-14

Miasto: Londyn

Listów: 3947

16 grudnia 2012, 14:03 (List #9)
rozumiem ,ze juz nie masz pozniej zamiaru uprawiac sexu przedmalenskiego ? bo  w innym wypadku nie widze celu spowiadania sie z czegos co po raz kolejny zrobisz z premedytacja - a i nie zalujesz tego wiec co z zalem za grzechy .Po co takie odpuszczenie za grzchy , ktorych sie nie zaluje i sie je i tak powtorzy :/
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

amarsoaador

16 grudnia 2012, 14:03 (List #10)
Nie spowiadam się z tego.
Czemu ? Bo żeby się z czegoś spowiadać, to trzeba czuć żal i ' gorące postanowienie poprawy '.
A ja ani nie żałuję, ani nie zamierzam wstrzymywać się do ślubu