Temat: Tatuaż na karku

SunriseAvenue69

Dołączył: 2011-05-10

Miasto:

Listów: 787

10 stycznia 2012, 11:38 (List #1)
Od pewnego czasu poważnie zastanawiam się nad wykonaniem tatuażu na karku. Ma to być mały napis, chciałabym taki: Ridens Moriar.
Jeszcze nie jestem pewna czy na pewno taki chcę, ale musi to być jakaś łacińska sentencja.

I moja pytanie jest takie czy któraś ma już tatuaż w takim stylu? Mogłybyście mi zdradzić, czy bardzo bolało i ile trwało wykonanie?
I ile mniej więcej oczywiście mogłoby to kosztować?

Pozdrawiam! ;)
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

aksza

Dołączył: 2011-04-16

Miasto: Naboo

Listów: 663

10 stycznia 2012, 11:55 (List #2)
heh, to jest indywidualna sprawa raczej... Ale jak bardzo chcesz tatuaż to wszystko wytrzymasz.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Obsessionn

Dołączył: 2011-07-18

Miasto:

Listów: 119

10 stycznia 2012, 12:09 (List #3)
Ja chciałam tatuaż, ale zrezygnowałam po przemyśleniach... 
Postanowienie noworoczne: Wyjść w stroju kąpielowym bez kompleksów!! ;)) Czuć się seksownie! ;))
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

SunriseAvenue69

Dołączył: 2011-05-10

Miasto:

Listów: 787

10 stycznia 2012, 12:11 (List #4)

Obsessionn czemu zrezygnowałaś?

Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

ankaaara

Dołączył: 2010-08-04

Miasto: Bruksela

Listów: 124

10 stycznia 2012, 12:16 (List #5)
ja mam! mam jeden na karku drugi na szyi właśnie i szczerze Ci powiem, że po prostu wszyscy straszyli, że tak okropnie boli...a WCALE, że nie NIE!! nawet przy wypełnieniach:] także szalej szalej 
Postanowienie wakacyjne: bikini? TAK!! to mój cel;]
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

SunriseAvenue69

Dołączył: 2011-05-10

Miasto:

Listów: 787

10 stycznia 2012, 12:19 (List #6)

ankaaara a ile to wszystko trwało? i ile zapłaciłaś?

Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

kitia1989

Dołączył: 2011-01-05

Miasto: Forlì

Listów: 2955

10 stycznia 2012, 12:20 (List #7)
Ja mam jeden na stopie (kwiatek) i drugi na biodrze ( napis : Amicum proba, probatum ama)..Nie masz sie czego bac..Bol jest do wytrzymania..Tym bardziej, ze napis robi sie bardzo szybko..robienie mojego napisu trwalo max 5 min.
Co do kosztow, nie umiem Ci powiedziec, bo ja moj robilam w UK. Za napis zaplacilam 25 funtow. 
Pamietaj , ze tatuaz jest na cale zycie , wiec jesli nie jestes pewna na 100 % to go nie rob! :)
Postanowienie wakacyjne: Lepsza ja ..
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

jessie

Dołączył: 2005-11-26

Miasto: Poznań

Listów: 279

10 stycznia 2012, 12:23 Edytowane przez jessie 10 stycznia 2012, 12:23 (List #8)
Czy bardzo boli w sensie ogólnym, będę mogła Ci powiedzieć za miesiąc, bo na początku lutego mam mieć robiony tatuaż na ramieniu. Ale z tego co wiem, to najbardziej bolesne jest robienie tatuażu w miejscach, w których jest cienka warstwa tkanki tłuszczowej (czyli np. okolice kręgosłupa, kostki na nodze, dłonie, stopy - te dwa ostatnie też są mocno unerwione) i  tutaj Twój kark mógłby się załapać na zwiększoną bolesność. Co prawda mięśnie też w jakiś sposób "amortyzują", ale nie tak bardzo jak tkanka tłuszczowa.
Co do czasu trwania, to zależy od trudności wzoru. Ja mam mieć wkoło ramienia "plecionkę" trochę przypominającą tribalową, jest sporo niewielkich elementów, więc ma to potrwać 2-3 godziny, ale wiem, że w przypadku napisów zwykle jest to szybsze - no i łatwiejszy dostęp do karku w Twoim przypadku, więc w 2 godzinach powinno się to zamknąć. A cena zależy od salonu - od 150 do 300 zł za godzinę. Jedno jest pewne - nie warto oszczędzać i iść tam, gdzie jest po prostu najtaniej, bo z założenia robisz to sobie na całe życie. No i pamiętaj o szczepieniu przeciwko żółtaczce (to też wydatek - ok. 70 za jedną, a trzeba przyjąć w sumie trzy).
Postanowienie noworoczne: Nie pracować więcej niż 10 godzin na dobę...
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

carowna

10 stycznia 2012, 12:27 Edytowane przez carowna 10 stycznia 2012, 12:52 (List #9)
Ja mam, już go chyba kiedyś na forum pokazywałam. Wrzucam zdjęcia: świeżo po zrobieniu i z dzisiaj, żebyś zobaczyła, jak to wygląda po czasie... Od razu mówię, że nie ma tam błędu ortograficznego i wiem jak pisze się motyl po angielsku; krój taki a nie inny, bo to kopia mojego odręcznego pisma.
ZA ŻADNE SKARBY ŚWIATA NIE ZROBIŁABYM GO PONOWNIE. Bardzo go lubię i nie chcę go usuwać, ale teraz byłabym mądrzejsza i zrobiłabym ten napis w innym miejscu, dużo większy. Ten po trzech latach (trochę ponad) wygląda fatalnie, jest kompletnie rozmyty. Zrobiłam go normalnie w studiu, wówczas najlepszym w Lublinie. Konsultowałam się zresztą ostatnio w Kult Tattoofest (najlepsze studio w Krk) i to, jak teraz wygląda, to wina wielkości i umiejscowienia, a nie tuszu czy braku umiejętności tatuażystki. Jest po prostu za mały i to MUSIAŁO się tak skończyć... Tak że nie polecam, chyba, że zrobisz naprawdę duży. Inaczej szybko zacznie wyglądać po prostu źle... Mój tata ma swój tatuaż od drugiej połowy lat 90. (ach, ta młodość ;))) i wygląda on o wiele lepiej, w sensie jest mniej wyblakły i nie stracił ostrości konturów, bo jest po prostu dużo większy, choć w porównaniu do mnie w ogóle o niego nie dba (mój smaruję zawsze kremami z filtrem itp.)

W 2008 roku zapłaciłam 200zł, to była minimalna cena, gdyby był sporo większy, to i tak zapłaciłabym tyle samo (koszt rezerwacji terminu = czasu tatuażystki, sterylizacji, jednorazowych narzędzi itp. itd., po prostu taka była cena startowa, od której zaczynała się rozmowa o tatuażu). Co do bólu mam porównanie tylko ze stopą, więc nie bolał w ogóle ;))) Cała moja wizyta w studiu trwała może 20 minut, w tym próby namówienia mnie na konkretne liternictwo, dezynfekcja, opatrywanie itp., a samo tatuowanie to nie było nawet pięć minut...




SunriseAvenue69

Dołączył: 2011-05-10

Miasto:

Listów: 787

10 stycznia 2012, 12:48 Edytowane przez SunriseAvenue69 10 stycznia 2012, 12:49 (List #10)

carowna ja własnie chciałam cos wielkości Twojego.... A mogłabys wstawić foto jak to wygląda teraz? Byłabym baaardzo wdzięczna!


a o szczepieniu przeciw żółtaczce nie wiedziałam, tzn była szczepiona ostatni raz chyba w 2005 czy 2006r

Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel