Temat: Jaki prezent na 25 lecie kapłaństwa?

malinowa1987

Dołączył: 2010-08-04

Miasto:

Listów: 434

22 maja 2011, 22:47 (List #11)
Mmaniak no tak, nie trzeba pracować fizycznie, nie trzeba być w pracy 8 godz i więcej, nie trzeba się użerać z kredytami, problemami finansowymi i żoną tylko ma się dziewczynę i dzieci na boku a jedynym problemem jest pilnowanie budowy kościoła (nowe miejsca pracy w końcu) tak jak jeden blisko mnie który buduje się 12 lat, pieniadze zbierają cały czas i nic......;) Ofk nie kazdy taki jest ale takich jest wielu. Co może byc trudnego w tym zawodzie? 

Powinnam napisać petycję w sprawie opodatkowania koscioła;) Dziury w budrzecie by się załatało;) 
Początkowa sylwetka Mój cel

skorpio77

Dołączył: 2009-11-03

Miasto: Londyn

Listów: 1450

22 maja 2011, 22:58 (List #12)
> Mmaniak no tak, nie trzeba pracować fizycznie, nie
> trzeba być w pracy 8 godz i więcej, nie trzeba się
> użerać z kredytami, problemami finansowymi i żoną
> tylko ma się dziewczynę i dzieci na boku a jedynym
> problemem jest pilnowanie budowy kościoła (nowe
> miejsca pracy w końcu) tak jak jeden blisko mnie
> który buduje się 12 lat, pieniadze zbierają cały
> czas i nic......;) Ofk nie kazdy taki jest ale
> takich jest wielu. Co może byc trudnego w tym
> zawodzie? Powinnam napisać petycję w sprawie
> opodatkowania koscioła;) Dziury w budrzecie by się
> załatało;)

budżecie ORTOGRAFIA
Postanowienie wakacyjne: 60 kg to mój cel...wakacyjny (?)
Pasek wagi

Sznoruffka

Dołączył: 2008-03-11

Miasto: Kraków

Listów: 915

22 maja 2011, 22:59 (List #13)
Pragnę zauważyć, że Autorka tematu nie pyta o to co myślimy o księżach oraz o ich "zawodzie" (choć ja wolę to nazwać powołaniem).

Myślę, że jakaś fajna, mądra książka, dobre czekoladki albo kwiaty będą w sam raz. Taki symboliczny prezent.
Postanowienie noworoczne: Wreszcie schudnąc do 54 kg.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

skorpio77

Dołączył: 2009-11-03

Miasto: Londyn

Listów: 1450

22 maja 2011, 23:01 (List #14)

malinowa1987 skąd czerpiesz takie informacje? Tyle jadu w Twoim poście...

Postanowienie wakacyjne: 60 kg to mój cel...wakacyjny (?)
Pasek wagi

skorpio77

Dołączył: 2009-11-03

Miasto: Londyn

Listów: 1450

22 maja 2011, 23:04 (List #15)

flightlessbird jako prezent polecam jakiś album. Coś w stylu stolice Europy, czy góry świata. Jest duży wybór w księgarniach.

Postanowienie wakacyjne: 60 kg to mój cel...wakacyjny (?)
Pasek wagi

skorpio77

Dołączył: 2009-11-03

Miasto: Londyn

Listów: 1450

22 maja 2011, 23:05 (List #16)

Sznoruffka zgadzam się z Tobą.

Postanowienie wakacyjne: 60 kg to mój cel...wakacyjny (?)
Pasek wagi

olga490

22 maja 2011, 23:07 (List #17)
skorpio, oj zdziwiłabyś się, ja na co dzień słyszę jeszcze gorsze opinie o księżach i kościele czy to w szkole, na ulicy czy w domu, po prostu taka prawda, u mnie w dzielnicy chyba 4 kościół budują, a szkoła zapełniona ;/

Milosniczka

Dołączył: 2010-10-16

Miasto: Warszawa

Listów: 2114

22 maja 2011, 23:17 (List #18)
koleżanko polonistko, daruj sobie wytykanie ludziom błędów w pisowni, każdy ma do nich prawo.

ja uważam, że w tym przypadku należy potraktować księdza jako po prostu osobę obchodzącą jubileusz pracy w zawodzie i flakon dobrej wody czy wspomniane czekoladki są na miejscu. zgadzam się, że nic związanego z religią, bo to też jest człowiek i niech chociaż od świeckich osób dostanie coś świeckiego - przypuszczam, że Pism Świętych czy różańców ma już wiele i go raczej trudno (i być może niestosownie) będzie na polu teologicznym zaskoczyć.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

JaNoName

Dołączył: 2011-02-06

Miasto: Warszawa

Listów: 365

23 maja 2011, 00:14 (List #19)
>Co może byc trudnego w tym
> zawodzie?
Jak to co? Sama opisałaś przypadek księdza, dla którego jego "zawód" okazał się zbyt ciężkim brzemieniem.
>Powinnam napisać petycję w sprawie
> opodatkowania koscioła;) Dziury w budrzecie by się
> załatało;)
Czas skończyć z rozpowszechnianiem przesądów o tym, że Kościół nie jest opodatkowany. Jest i to od każdego człowieka - proboszczowie płacą podatek od każdego mieszkańca swojej parafii, niezależnie od tego czy są wierzący, czy nie, czy chodzą do kościoła czy nie i na koniec: czy dają na tacę, czy nie, krótko mówiąc: proboszczowie gdzieś tam na Podlasiu, gdzie mieszka mnóstwo prawosławnych to mają przesrane. 

> u mnie w dzielnicy chyba 4 kościół budują,
> a szkoła zapełniona ;/
I bardzo dobrze, niech wybudują jeszcze 6. Kościół w przeciwieństwie do Systemu Oświaty, to prywatna instytucja i kościóły się buduje za prywatne pieniądze, nie podoba Ci się, to się odczep. Chciałabyś, żeby ktoś Cię krytykował, za to ze budujesz sobie np. za duży dom, podczas gdy tylu ludzi mieszka w blokach? Twoje pieniądze, Twoja sprawa.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

...Siaska...

23 maja 2011, 06:00 (List #20)
> malinowa1987 skąd czerpiesz takie informacje? Tyle
> jadu w Twoim poście...


z życia!!!!