Hej!
Otóż dziś idę na studniówkę kolegi. Postanowiłam zrobić sobie fryzurę sama. I tak: będę miała kręcone włosy, dzięki termowałkom (termolokom; efekt jak po wałkach). Najlepiej bawiłabym się właśnie w takich rozpuszczonych, jednak chciałabym je na poloneza i część oficjalną jakoś spiąć. To będzie 2-3 godziny. I teraz pojawia się problem: jak je spiąć, aby potem, po rozpuszczeniu, one nadal były kręcone? Co zrobić? Próbowałam już koczka na jednej stronie, ale po rozpuszczeniu cała góra była płaska, a dół falowany.
Długość moich włosów naturalnie jest taka:

PS: Ewentualne zdjęcia mile widziane.








