1) ...zepsuta waga, bo ani drgnie... ;)
2) ...przeliczanie kalorii, ale pocieszam się, że to pikuś przy np. indeksacji glikemicznej pokarmów u Montignac'a ;)
3) ...głupie docinki męża ;) [ewentualnie płci przeciwnej...]
4) ...pies sąsiada.... prawie nie da się biegać!
5) ...to, że najwięcej kalorii mają zawsze słodycze, oczywiście powszechnie wiadomo że nie słusznie ;)
6) ...że trzeba jakiś sport uprawiać...
7) ...permanentny strach przed efektem jojo!
8) ...że koleżanki z portalu chudną szybciej ;)
9) ...że pisząc bloga przez godzinę spalam tylko 80kalorii, mimo że pracuje ok.40 mięśni ;)
10) ...tego typu ankiety ;)
... inne.... [wpiszcie jak coś z goła innego, ciekawego]
buziak!












