hej dziewczyny
Wszystkie borykamy sie z podobnym problemem. bardzo chcemy, ale się nie udaje bo to wcale nie takie łatwe, bo może tabletki sprawę załatwią albo najlepiej ktoś inny niech się za nas pomęczy. Z każdej strony słyszymy zmień nawyki zywieniowe, ale jak skoro najlepeiej nam smakuje to co najbardziej idzie w tyłek. Dlaczego w tym szarym pełnym problemów świecie mamy sobie odmawiać jeszcze jednej przyjemnej rzeczy?. Otórz dlatego , że chcemy być atrakcyjne nie tylko dla facetów, ale dla samych siebie, ze chcemy wkońcu móc iści da sklepu i wybrac ciuchu spośród wiszących na wieszakach, że wejdziemy na drugie piętro bez zadyszki, a zabawa z dzieckiem będzie przyjemnością a nie przykrym pocącym obowiązkiem:) Bo stać nas na to, bo jesteśmy silne bo mamy wiare we własne siły, bo kolejny raz zabierzemy się za coś co do tej pory nie przyniosło efektów. Nie wiem który raz zaczynam, nie wiem czy mi sie uda, ale tak jak Wy chcę i próbuję. Moze kiedyś nadejdzie ten dzień w którym dorosnę do nowych nawyków, a one nie będą moją drogą krzyżową, a jedynie długą ścieżką do osiągnięcia zamierzonego celu. Dziweczyny trzymam kciuki i życzę Wam i sobie abyśmy trafiały tylko na takie scieżki z których nie mozna zboczyć, a jeśli zabładzimy to aby był zawsze ktoś z boku kto nas nastawi na właściwe tory. pozdrawiam
Dla mnie to coś nowego, chociaz muszę przyznać ze z 1000 razy stałam przed lustrem (gdy byłam sama w domu) i wkurzałam się na moje fałdy. Ogladałam się ze wszystkich stron i uzalałam jaka to ja jestem z nimi nieszczęśliwa. Nigdy jednak nie pytalam dlaczego są, bo wiedzialam skąd się wzięły. Myslę ze taka rozmowa to między innymi chęć zobaczenia jaka motywacja w nas drzemie. Ciało owszem to część nas (w moim przypadku dosyć duża część), ale chcia;lbym na nie patrzeć z przyjemnością. Dlatego ciągle próbuję, nie wiem tylko dlaczego później przestaję, dlaczego jest ten cholerny zastój i bolesny powrót. Za każdym razem podejmując próby schudnięcia obiecuję sobie ze tym razem napewno sie uda i że nie wrócę do tych zbędnych fałdek-nieststy wracam. Dlatego tu jestem, dlatego szukam wsparcia i motywacji. Pozdrawiam.