Gdy dopada Cię głód

29 listopada 2005, Komentarzy: 117 4.694.694.694.694.69
Karolina Łąkowska

“3 tygodnie na diecie, 3 kilogramy mniej. Ale nie wytrwałam - napchałam się ciastkami, choć wcale nie miałam na nie ochoty. Czy dalsza dieta ma sens?”

To problem, który coraz częściej pojawia się w Waszych listach. Dlaczego tak jest, że niweczymy osiągnięte efekty? Przecież zależy nam, aby zmienić swój wygląd. Co robić, aby nie zaprzepaścić wyników diety, uzyskanych często z wielkim trudem?

Wielokrotnie przypominamy i zwracamy uwagę na to, że jeśli nie masz dużo silnej woli i nie jesteś w stu procentach przekonana, że chcesz schudnąć, nie zabieraj się do tego. Istnieje bowiem prawdopodobieństwo, że po dwóch tygodniach diety powrócisz do nawyków żywieniowych sprzed odchudzania.

odchudzanie nie musi wcale składać się z samych wyrzeczeń. Oczywiście trzeba przestrzegać pewnych zasad. Jednak można ułożyć sobie dzień i jedzenie w taki sposób, aby uzyskać kompromis: jeść mniej, ale z przyjemnością i smakiem. Pewien mędrzec powiedział: “aby leczenie nie było gorsze, niż choroba”. Podchodźmy do odchudzania nie jak do zła koniecznego, lecz do potrzeby ducha: ze spokojem i bez desperackich zachowań.

Jak nie tracić motywacji:

  • zaplanuj co, kiedy i o której będziesz jeść, staraj się tego trzymać, w razie nagłego głodu miej w zapasie surowe warzywa lub owoc;
  • załóż sobie najpierw mały cel. Wiesz, że przydałoby się zrzucić 20 kg, ale spróbuj czy uda Ci się pozbyć np. 5 kg. Kiedy zobaczysz, że nie było to aż tak trudne, będziesz miał/a większy zapał do dalszej walki;
  • odwiedzaj fora, grupy dyskusyjne dla osób walczących z kilogramami, gdzie ci, którym się udało, chwalą się swoimi sukcesami - tam znajdziesz też słowa otuchy i motywację;
  • dziel się swoimi przemyśleniami z innymi, którzy mają problem z nadmierną wagą.


Co zrobić gdy wszystkie sposoby zawiodły i pojawiły się wyrzuty sumienia, że dziś znów za dużo zjadłaś:
  • nie jedz dziś kolacji, lub zamiast niej schrup surową marchewkę lub świeżego ogórka;
  • nie głoduj następnego dnia „za karę” - zacznij dzień od śniadania, ale porcje kolejnych zaplanowanych posiłków nieco zmniejsz;
  • weź się w garść i planuj każdy kolejny dzień - z czasem nie będziesz potrzebować planu, w nawyk wejdzie Ci spożywanie posiłków o wyznaczonych porach.


Przy zbyt małej motywacji nie warto zaczynać diety, żeby za chwilę z nią skończyć, potem znów zacząć i tak w kółko.

odchudzanie to zmiana nie tylko stylu życia, ale również - a może przede wszystkim - sposobu myślenia. Drogie Panie i coraz liczniejsi w naszym serwisie Panowie, zachęcam do zmiany stylu życia dla nie tylko lepszego wyglądu, ale głównie dla zdrowia i poprawy samopoczucia.




Ocena artykułu: 4.69 / 5 Głosów: 61

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1061993
zaga24, 23 maja 2012, 18:31
dobre
1496801
lovehatelove, 9 maja 2012, 14:43
dobry artykuł
305203
tatti, 10 kwietnia 2012, 18:47
"Wielokrotnie przypominamy i zwracamy uwagę na to, że jeśli nie masz dużo silnej woli (...) nie zabieraj się do tego." To brzmi tak jakby osoby, które nie mają silnej woli nie mogły się brać nigdy do odchudzania.
1605211
1234sylwia1234, 5 kwietnia 2012, 12:34
Ciekawy artykul.Ja staram sie trzymac i na razie jest dobrze zobaczymy co dalej.To juz 3 miesiace :)
1453011
fitskinnybitch, 1 lutego 2012, 13:19
Ja tam się trzymam - żadne jedzenie nie będzie mną rządziło!
1438261
HotBlood, 31 stycznia 2012, 11:47
napad na słodycze
1137261
czekoola, 26 stycznia 2012, 09:30
robię podobnie :) chociaż często itak nie daję rady i kupię coś słodkiego..:/
1221631
Desdemone, 5 stycznia 2012, 17:00
bardzo fajny artykuł.
971248
BrzydUlaaaa, 3 stycznia 2012, 20:27
ja się zastosowałam do tych zasad i jak na razie wszystko zmierza w dobrą stronę :) choć czasami się coś zdarza przeskrobać :)
1198221
asia.wawa, 20 grudnia 2011, 15:31
planowanie zdecydowanie ułatwia odchudzanie. ja sobie robię plan jedzenia na tydzień - i potem się trzymam. łatwiej na zakupy iść i nie kupić nic nadmiarowego, no i nie myślę rano, co zrobić na obiad - nie tracę przy tym czasu i generalnie jest duużo łatwiej