Jedzmy regularnie

13 września 2005, Komentarzy: 166 4.814.814.814.814.81
Iwona Niemiec

Dietetycy i lekarze zalecają spożywanie pięciu mniejszych posiłków w ciągu dnia. Badania dowodzą, iż ułatwia to zachowanie zgrabnej sylwetki, chroni nas przed nadmierną konsumpcją, a także pomaga uniknąć wielu groźnych chorób, takich jak cukrzyca, miażdżyca czy nadciśnienie.

Czy tak wygląda Twój dzień?
Rano szybka kawa z kostką cukru, w pracy stres, pośpiech, brak czasu na jedzenie. A wieczorem wracasz do domu i rozpoczynasz ucztę. Najpierw obiad, później deser, następnie mała kanapeczka przed telewizorem, no i paczka chrupek (bo przecież cały dzień nic nie jedliśmy). I choć kaloryczność spożytych produktów jest mniejsza niż zalecana dla nas norma, to jednak stając rano na wadze, widzimy że wskazuje ona coraz więcej kilogramów.
Przyczyną tycia w tym wypadku jest nieregularne jedzenie.

Powinniśmy raz na zawsze uzmysłowić sobie, iż żywienie czy odchudzanie, to nie czysta matematyka. Nasz organizm potrzebuje regularnego dopływu energii, którą mógłby rozporządzać w ciągu całego dnia. Podczas posiłku pokarm trafia do przewodu pokarmowego, gdzie ulega trawieniu, a następnie zostaje wykorzystany w miarę aktualnych potrzeb. Jeżeli jest to niezbyt obfity posiłek, energia zostanie spożytkowana na wykonywaną w ciągu dnia aktywność. Jednak po spożyciu zbyt dużego posiłku nasz organizm przeznacza pewną ilość energii na „bieżące wydatki”, a nadmiar odkłada w postaci tkanki tłuszczowej. I o ile dość łatwo idzie mu gromadzenie tłuszczyku w naszych biodrach czy brzuchu, to później trzeba się sporo natrudzić, żeby go z tych miejsc uwolnić. Nieregularne jedzenie tym bardziej sprzyja gromadzeniu się tkanki tłuszczowej, że nasz organizm nigdy nie jest w stanie przewidzieć czy na pewno później otrzyma potrzebną mu energię. Dlatego na wszelki wypadek już zawczasu gromadzi jej jak najwięcej.


A co się dzieje wieczorem, gdy po całym dniu postu, wracamy z pracy i zaczynamy jeść?
Nasz biedny organizm, który nie dostał odpowiedniej dawki energii kiedy tego najbardziej potrzebował, czyli w godzinach przedpołudniowych, obniżył wydatki energetyczne po to, aby jakoś przetrwać. Wieczorem, gdy nasz biologiczny zegar sygnalizuje mu, że zbliża się godzina odpoczynku, my zalewamy go potokiem energii. Wiedząc, że nie będzie jej aż tyle potrzebował, mozolnie układa ją w postaci okrąglutkich komórek tłuszczowych. W ten sposób także sami sobie uniemożliwiamy prawidłowy sen. Bo choć my zamykamy oczy i próbujemy spać, to nasze narządy wewnętrzne nie spoczną dopóki nie przerobią dostarczonych im substratów. Rano budzimy się więc zmęczeni, sfrustrowani i z wzdętym brzuchem.
Brak regularnych posiłków powoduje także niepohamowane uczucie głodu. Najczęściej po całym dniu postu nachodzi nas ochota na słodkie lub tłuste przekąski. Powodem tego jest dążenie naszego organizmu do zrównoważenia deficytu. Niestety nigdy nie kończy się to, na trzech chipsach czy dwóch kostkach czekolady. Najczęściej opamiętanie przychodzi dopiero wtedy, gdy w torebce widzimy już dno.

Regularne spożywanie 5 mniejszych posiłków w ciągu dnia, powoduje, że nasz organizm przyzwyczajony do stałego dowozu energii, potrafi nią efektywnie rozporządzać. Pewność, że co trzy - cztery godziny dostarczymy mu kolejną porcję pożywienia, powoduje że nie stara się on zbytnio gromadzić zapasów. Spożycie ostatniego posiłku 3 godziny przed snem pozwala zużyć dostarczona energię jeszcze zanim położymy się do łóżka. Dzięki temu my w nocy będziemy mogli cieszyć się spokojnym, regenerującym snem.




Ocena artykułu: 4.81 / 5 Głosów: 313

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1066034
Enieledam84, 26 maja 2012, 11:50
Staram się jadać regularnie. Niestety nie zawsze mogę (i nie jest to wymówka).
1061993
zaga24, 23 maja 2012, 18:28
prawda
690598
angel2601, 17 maja 2012, 11:26
Tak właśnie najlepiej, gorzej czasem z reazliacją kiedy dopada głód :) Dobry artykuł
1229161
medziks1, 26 kwietnia 2012, 15:02
Je jem co 3 h jest ok :)
305203
tatti, 9 kwietnia 2012, 01:37
Od kiedy zaczęłam jeść co 3h od razu lepiej się czuję :)
1605211
1234sylwia1234, 5 kwietnia 2012, 12:27
Ja jem co 3-4 godziny.Fajny artykul.
987467
anandaa, 10 lutego 2012, 15:56
wszystko jest dobrze gdy jestem w domu, ale w delegacji wszystko idzie na opak, niestety
1453011
fitskinnybitch, 1 lutego 2012, 10:29
Od zawsze jem co 2-3-4 godziny, po prostu wtedy gdy jestem głodna i nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej.
1438261
HotBlood, 31 stycznia 2012, 11:23
jest trudno
291528
ivetka39, 24 stycznia 2012, 18:47
je regularnie walcze o mało i spokjnie i powoli