Siła koloru – tuczy czy odchudza?

22 kwietnia 2010, Komentarzy: 143 4.714.714.714.714.71
Justyna Piechocka

Kolor jest wrażeniem, które jako pierwsze bierzemy pod uwagę przy ocenie wielu elementów, w tym również żywności. Barwy w określony sposób wpływają na ludzką psychikę i zachowanie. Doskonale wiemy, że spożywanie posiłków w ciemności nie daje nam tyle satysfakcji niż możliwość wykorzystania wszystkich zmysłów. Warto zastanowić się dlaczego tak jest?

Wiele doświadczeń (np. Marsili, Rakshit), udawadania bezsprzecznie, że kolor może mieć wpływ na apetyt. Badania przeprowadzone na University of Washington potwierdzają jak ważną rolę w naszym odżywianiu pełni barwa. W jednym z nich pacjenci, mieli kojarzyć napoje raz znając, a kolejnym razem nie znając ich barwy. W momencie kiedy widzieli kolory napojów odgadywali ich rodzaj bez problemu. Inaczej sprawa wyglądała, kiedy barwa została zamaskowana, zaczęły pojawiać się błędy. Na przykład, 70 procent ludzi zidentyfikowało poprawnie sok winogronowy, a 30 procent – wiśniowy.

Niebieski - nasz przyjaciel?
Kolor niebieski rzadko jest kolorem naturalnym żywności, taką barwę mają jedynie jagody i kilka niebiesko-fioletowych ziemniaków z odległych miejsc na świecie. Kolor ten nie znajduje się w znacznej ilości w żadnym z naturalnych barwników żywności. Ponadto, nasz pierwotny instynkt karze nam unikać żywności o barwie niebieskiej i czarnej. Dlaczego? Otóż, miliony lat temu właśnie te barwy były dla naszych przodków sygnałem ostrzegawczym: „nie jedź, ta żywność może być zepsuta”.

Badania wykazały, iż kolor niebieski tłumi apetyt. Uczestnicy jednego z nich poproszeni o ocenę atrakcyjności i smakowitości posiłków o różnych barwach, zdecydowanie za najmniej smakowite i „nienaturalne” uznali produkty o zabarwieniu niebieskim.
Na podstawie informacji, które udało się uzyskać, specjaliści proponują włączenie tej barwy do pomieszczeń, w których spożywany i przygotowywany jest posiłek. Warto:
- zakupić naczynia, a zwłaszcza talerze o barwie niebieskiej
- przygotować niebieskie dodatki wystroju, np. obrus, kolor ścian, mebli, serwetki, kwiaty
- zamontować niebieskie światło w lodówce

Pobudzająca czerwień
Kolor czerwony jest kolorem związanym z emocjami. Może zwiększyć częstość oddechów, a nawet ciśnienie krwi. Dodatkowo czerwień, to „najbardziej apetyczny” kolor. Zarówno czerwona żywność, jak i czerwone elementy otoczenia stymulują apetyt, tworząc poczucie intymności i energii. Jest to doskonały kolor dla osób z słabym apetytem, jednak nie najlepszy dla osób odchudzających się.

Apetyczny Żółty
Kolor ten często pojawia się w miejscach przeznaczonych do spożywania posiłków - w restauracjach w oczy rzucają nam się żółte zasłony, kwiaty, serwetki. Stwarza to poczucie radości i przyjaznej, rodzinnej atmosfery oraz estetyki. Wszystko to sprawia, że stajemy się spokojni, mile widziani i… niestety głodni.

  • Warto widzieć
    Opakowania zestawów Mc Donalda nie bez powodu mają barwę czerwoną z domieszką żółci, zestawienie tych dwóch kolorów ma wywoływać pozytywne emocje i zachęcać do spożywania oferowanych produktów.

Kolor pomarańczowy
Pomarańcz jest połączeniem optymizmu koloru żółtego i energii pochodzącej z czerwieni. Ze względu na podobieństwo do czerwieni również pobudza apetyt. Często wykorzystywany jest w dekorowaniu restauracji.

"Czysta" biel
Kolor biały jest niebezpieczny nie dlatego, że pobudza nasz apetyt. Biel kojarzy nam się z czystością, łagodnością i pozwala zmniejszyć wrażenie kaloryczności posiłków o tej barwie. Po jedzenie takie łatwo sięgamy z mniejszymi wyrzutami sumienia i zapominamy o jego składzie. Uważa się, że min. z tego względu łatwiej nam zjeść białe pieczywo niż chleb razowy (ciemny) .

Kolor zielony oznacza zdrowe?
Kolor zielony kojarzy nam się z czymś zdrowym. Wiele warzyw i owoców ma właśnie zieloną barwę – ogórek, sałata, kapusta, jabłko, gruszka itd. Przyzwyczajeni jesteśmy więc, że co zielone to zdrowe, a jeśli zdrowe to przecież nie tuczące? I tu kryje się pułapka. Okazało się więc, że łatwiej sięgnąć nam po zielone cukierki lub napoje. Takie postępowanie może być czasem zgubne dla naszej sylwetki i stać się "podświadomym rozgrzeszeniem" dietetycznych grzeszków.

Bardzo często nasze zachowanie pozostaje jednak tajemnicą. Są produkty, które pomimo barwy, która powinna odstręczać od spożycia wywołują u nas przyjazne emocje. Wszystko zależy bowiem od indywidualnych przyzwyczajeń, skojarzeń, upodobań. Nie należy traktować wpływu barw na odchudzanie śmiertelnie poważnie. Artykuł ten ma być jedynie wskazówką i inspiracją.




Ocena artykułu: 4.71 / 5 Głosów: 160

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1605211
1234sylwia1234, 29 kwietnia 2012, 12:42
Ciekawe informacje.
1587331
dimmuborgir, 6 kwietnia 2012, 18:48
bzdury
1453011
fitskinnybitch, 3 lutego 2012, 20:16
coś czuję, że niebieski stanie się moim przyjacielem;)
1438261
HotBlood, 2 lutego 2012, 14:24
tylko czerń
1221631
Desdemone, 14 stycznia 2012, 18:07
fajny artykuł, warto go przeczytać....
971248
BrzydUlaaaa, 14 stycznia 2012, 11:52
ciekawe
742949
yogna, 11 maja 2011, 14:20
...No to sobie dogodziłam...;) pokój w barwach jarzębinowej jesieni czyli odcien stlumionej czerwieni połączony na przemian ze ścianami piasku pustyni, czyli lekkiej zółci.. Samo przemawia -zjedz mnie!. NO i jem chętnie, a nawet po ciemku;)hehe Kiedys mialam cały pokój wraz z dodatkami na niebiesko ( kiedys mój ulubiony kolor) ale nie robiło to większej różnicy.. jadłam normalnie, wiec nie rozumiem tego... Jednak co do koloru produktow to faktycznie chętniej sięgam po te kolory ktore w atr. mówią o zwiększonym apetycie na nie;)
1049291
.Ulcia., 6 kwietnia 2011, 17:41
............Hm......... jaki fajny ten artykuł!!!!!!!!!! Bardzo mi sie on podoba!!!!!!! Ale to prawda.... Zauwazyłam, że żywe kolory powodują, że mam większy apetyt a ciemniejsze kolory ten apetyt tłumią....... Musze chyba schować narazie jasne ubrania...........
0
TanCerca / 10.119.32.33, 7 lutego 2011, 14:22
.fajny artykuł ...........................................................................
...........................................................................
...........................................................................
...........................................................................
...
913764
Kahleena, 4 stycznia 2011, 18:04
....coś w tym jest, bo wszytsko co zielone na talerzu kojarzy mi się negatywnie niesmacznie... choć lubię ten kolor. co zaś do koloru kuchni... nienawidzę żółtego, a moja rodzicielka tak ostatnio pomalowała. ha! kolejny argument przeciwko powtórzeniu tego błędu!!!