Slow Food – zwolnij i posmakuj

30 marca 2010, Komentarzy: 69 4.774.774.774.774.77
Marta Tomaszewska

Ostatnio natknęłam się na stwierdzenie "slow food". Bardzo mnie ono zaintrygowało i chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Czy "slow food” oznacza przeciwieństwo żywności "fast food"? Jaka żywność kryje się pod tym pojęciem?

Marta Tomaszewska

W dzisiejszym świecie często nie mamy czasu na zjedzenie posiłku, nie wspominając już o samym jego przygotowaniu. Na śniadanie kupujemy więc drożdżówkę, którą zjadamy w drodze do pracy, w czasie lunchu nie odrywając wzroku od komputera popijamy zupkę z paczki albo zjadamy czekoladowego batonika, obiad to kolejne danie gotowe. Wszystkie posiłki zjadamy w tak zwanym międzyczasie, w pośpiechu, nie zastanawiając się nad tym, czy są one zdrowe, często także nie myśląc o tym, czy nam smakują. A przecież odżywianie to jedna z podstawowych potrzeb człowieka i dlatego nie powinno być spychane na dalszy plan. Uwagę na to zwraca nam właśnie międzynarodowa organizacja Slow Food, która za główny cel postawiła sobie „ochronę prawa do smaku”. W ten sposób chce ona przywrócić ważność jedzeniu i pokazać, że to co spożywamy wpływa na nasze zdrowie, zarówno na stan psychiczny jak i fizyczny. Dziś przecież wiemy, że wiele chorób ma swoje początki w złej diecie (poczynając od otyłości, poprzez nadciśnienie, cukrzycę, dyslipidemię, miażdżyce, a kończąc na udarach czy niedokrwiennej chorobie serca).

Ruch Slow Food jednak nie tylko kładzie nacisk na to co jemy, ale także jak jemy. Nie bez powodu symbolem organizacji jest ślimak – czyli istota powolna, która ma zwrócić naszą uwagę na niekorzystny wpływ szybkiego życia i pokazać, że jeśli zwolnimy, zyskamy. Slow Food zakłada spożywanie posiłków w spokoju i skupieniu, nakazuje delektować się smakiem i zapachem, tym samym czerpać przyjemność z jedzenia. Idąc dalej, zasada ta nie odnosi się jedynie do konsumpcji posiłków. Slow Food to nie rodzaj diety, lecz raczej styl życia, który podkreśla znaczenie odpoczynku i relaksu w naszym życiu, każe nam zwolnić i chociaż na chwilę oderwać się od codziennych obowiązków. Zwolennicy wolniejszego życia twierdzą, że dzięki temu odzyskamy spokój, będziemy zadowoleni i szczęśliwi, co korzystnie wpłynie na stan naszego zdrowia.

Warto jednak wspomnieć także o innych misjach organizacji Slow Food, której początki związane są z włoskim miastem Barolo, gdzie w 1986 r podjęto akcję wspierania niewielkich regionalnych producentów tradycyjnej żywności. Ruch Slow Food to także powrót do korzeni, do naturalnych potraw i smaków. W ten sposób entuzjaści ruchu chcą ochronić tradycyjne potrawy i dobra kultury kulinarnej przed zapomnieniem. W myśl tych działań powstał projekt pod nazwą „The Ark of Taste” (Arka Smaku), który nawiązuje do biblijnej arki Noego. Arka Smaku (podobnie jak arka Noego, która ocaliła różnorodne gatunki roślin i zwierząt), ma ocalić przetrwanie rzadkich odmian warzyw, owoców, ryb, zwierząt hodowlanych, ale także niepowtarzalne rodzaje serów, win, wypieków i innych rodzimych produktów.
Slow Food pokazuje zalety naturalnej żywności, która dzięki tradycyjnym metodom produkcji (takim jak wędzenie, duszenie, dojrzewanie, marynowanie) jest niskoprzetworzona i charakteryzuje się:

  • wyższą wartością odżywczą
  • lepszą przyswajalnością przez organizm
  • większym bezpieczeństwem spożycia
  • unikatowym smakiem i zapachem
  • brakiem sztucznych dodatków, aromatów, barwników, konserwantów, wzmacniaczy smaku i zapachu

Dzisiaj organizacja ta skupia ok. 100 000. członków na całym świecie, w tym ok 300 z Polski. W naszym kraju oddział Slow Food pojawił się dopiero 4 grudnia 2002r, co tłumaczone jest polską mentalnością, chętnie czerpiącą z Zachodu, a zapominającą o swoich tradycyjnych produktach.

Obecnie Polska również zajmuje się promocją swoich rodzimych produktów, a wśród nich należy wymienić takie chociażby: oscypka, bundza, bryndzę, kiełbasę lisiecką, niepasteryzowane nalewki, naturalne piwo, chleby na zakwasie, miody, czy staropolski żur.




Ocena artykułu: 4.77 / 5 Głosów: 62

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1587331
dimmuborgir, 6 kwietnia 2012, 18:52
nie dość że drogo to i tłusto...
1095917
adveenture, 2 kwietnia 2012, 06:58
zgadzam się w 100%:)
1453011
fitskinnybitch, 13 marca 2012, 16:25
Slow food to świetna sprawa ;)
1438261
HotBlood, 2 lutego 2012, 10:48
narazie to nie dla mnie
1221631
Desdemone, 14 stycznia 2012, 18:06
fajny artykuł, warto go przeczytać....
971248
BrzydUlaaaa, 14 stycznia 2012, 15:00
ciekawy artykuł :)
0
TanCerca / 10.119.32.33, 7 lutego 2011, 14:24
:)fajny artykuł ...........................................................................
...........................................................................
...........................................................................
...........................................................................
...
19841
selenara, 4 lutego 2011, 13:55
slow foodchyba nie wszyscy rozumieją ideę Slow Food. Przykłądem jest tekst mojej przedmówczyni. Slow Food nie oznacza długotrwałego gotowania godzinami jakichś tam potraw. To po prostu przeciwieństwo Fast Foodu, najgorszego (chociaż często smacznego) szybko zrobionego dania typu makdonaldowego itp. Mając dobre jakościowo produkty w domu można stosować się do zasad slow foodu i nie tracić wcale pół dnia na przygotowanie posiłku.
913764
Kahleena, 7 stycznia 2011, 10:36
...nie lubię artykułów nieżyciowych, rozumiem, że też są ważne i inspirujące dla niektórych, ale mnie trochę drażnią. przychodzę z uniwerka, jutro mam egzamin, jest 20... i jeszcze mam się bawić w gotowanko.. spokojnie, bez pośpiechu... aha... i zmuszać rodzinę, by czekali na mnie kilka godzin z obiadem. a rano budzić wszystkich, bo ja wcześniej wychodzę... NIE WYJDZIE chociaż nie wiem jakbym się starała...
0
MysiaKrolikowa / 10.119.32.33, 27 sierpnia 2010, 13:33
:)Ja też uwazam że nalezy się rozkoszować smakiem potrawy :) wtedy szybciej się nasycimy :) jasne że mozna w pośpiechu połknąć ze dwa hot-dogi ale potem ten ciężar w brzuchu jest niesamowity.... lepiej zjeść coś dobrego i powoloi...ja długo jem surówki zawsze :D bo zanim to sie dokładnie pogryzie to trochę minie :D :)