Marszobieg metoda na zgrabną sylwetkę

10 lutego 2010, Komentarzy: 99
Mikołaj Plackowski

Bieganie to jak wiadomo jeden z najlepszych sposobów na uzyskanie kondycji, zdrowia i szczupłej sylwetki . Jednak większość z nas zaczynając swoją przygodę z aktywnością fizyczną nie jest przygotowana na tak intensywny trening. Dlatego warto zainteresować się marszobiegiem, który będzie odpowiedni nawet dla osób nie ruszających się od bardzo dawna.

Większość z nas nawet bez żadnego treningu jest w stanie przejść bez zbytniego zmęczenia kilka dobrych kilometrów. Jednak już kilkaset metrów truchtu powoduje, że nie możemy złapać oddechu i robi się nam ciemno przed oczami. Wynika to z faktu, że bieganie wymaga dużo więcej wysiłku od naszych mięśni, ponieważ musimy oderwać nasze ciało od ziemi i bezpiecznie wylądować, a to jak wiemy z własnego doświadczenia kosztuje nas sporo energii. Dlatego właśnie marszobieg jest idealnym rozwiązaniem, aby połączyć skuteczność biegu i przyjemność spaceru.

Podczas ciągłego biegu dość szybko pojawia się ból mięśni i stawów oraz zmęczenie, dlatego marszobieg to idealny środek treningowy, który temu zapobiega. Poprzez połączenie marszu i biegu nasze ciało lepiej się regeneruje, co pozwala nam na zwiększenie intensywności biegu oraz wydłużenie pokonanego dystansu, a także redukuje występowanie następnego dnia bolesności mięśniowych. Dzięki temu nasz trening jest intensywny, długi oraz urozmaicony co przekłada się na lepszą kondycję, zdrowie i pozbycie się nadmiaru kilogramów.

Przerwy na marsz podczas biegu powodują:

  • mniejsze zmęczenie,
  • łatwiejszą kontrolę nad intensywnością treningu,
  • dostosowanie długości biegu do własnych możliwości,
  • lepszą regenerację
  • pokonanie dłuższego dystansu bez bólu,
  • mniejsze ryzyko kontuzji,
  • lepsze samopoczucie po treningu pozwalające na dalsze efektywne funkcjonowanie w ciągu dnia,
  • że bieganie nawet dla osób starszych lub otyłych będzie dużo łatwiejsze,
  • urozmaicenie treningu,
  • czas na rozglądanie się dookoła i podziwianie ładnych widoków.


Ponadto jak dowodzą badania przeprowadzone na dwóch grupach kobiet, które trenowały 3 razy w tygodniu przez 3 miesiące. Grupa korzystająca z marszobiegów miała lepszą kondycję niż grupa biegająca. Naukowcy tłumaczą taki stan rzeczy tym, że marszobieg jest odmianą treningu interwałowego, który jest najlepszym środkiem, jeżeli chodzi o uzyskanie dobrej kondycji i pozbycie się nadmiaru tkanki tłuszczowej.

Do wykonywania marszobiegu nie potrzeba specjalnego sprzętu poza wygodnymi butami, dresem, no i oczywiście chęciami. Jeżeli chcemy rozpocząć trening według tej metody to:
  • po rozgrzewce zanim zaczniemy biec, maszerować przez 5 minut,
  • następnie biegać i spacerować na zmianę w określonym przez siebie tempie,
  • stosować długość biegu i marszu w zależności od posiadanej kondycji, osoby początkujące 30 sekund biegu i 3 minuty marszu ( bieg/marsz stosunek 1:6), aby wraz ze wzrostem kondycji dojść do 5 minut biegu i 1 minuty marszu ( bieg/marsz stosunek 5:1),
  • w trakcie marszu dynamicznie ruszać rękoma, aby utrzymać ciało w ciągłej gotowości do dalszego treningu,
  • utrzymywać prędkość biegu, na takim poziomie, aby móc swobodnie oddychać,
    pamiętać, aby długość trwania biegu nie powodowała takiego zmęczenia, że nawet przerwa na marsz nie pozwoli nam odpocząć,
  • po ostatnim zakończonym biegu, maszerować przez 5 minut,
  • na zakończenie wykonać porcję ćwiczeń rozciągających.


Tak systematycznie i wytrwale wykonywane przez co najmniej 3 miesiące marszobiegi, pomogą nam w znacznej poprawie kondycji i pozbyciu się tkanki tłuszczowej. Dlatego wszystkim a w szczególności tym, którzy nigdy nie przekonali się do biegania polecam ten rodzaj aktywności fizycznej.




Ocena artykułu: 4.85 / 5 Głosów: 185

Twoja ocena:




Zasady dodawania komentarzy

1. Długość dodawanego komentarza nie może być mniejsza niż 200 znaków.

2. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

3. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

4. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

5. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
. (justaf12, 6 maja 2010, 20:42)
z mojej strony pozytywnie z mojej strony pozytywnie z mojej strony pozytywnie. Bardzo fajny bnvnb artukuł ;)
:) (mejbelinn, 1 maja 2010, 22:04)
artykuł jest bardzo dobry, ja sama ostatnio szukam ostatnio duzo informacji o bieganiu po to wlasnie aby je polubic, bo nie raz probowalam wychodzilam z domu i po 3 minutach mialam dosc ... dobijalam najdalej do 15 z wielkim zmeczeniem i rozgoryczeniem wracalam do domu, do momentu kiedy nie wyszperałam gdzies w intenrecie 10tygodniowego planu biegania - marszobieg. i dzieki temu zaczynam lubic bieganie
:3 (szatanica, 29 kwietnia 2010, 16:15)
Bardzo dobry artykuł, sprawdziłam to na własnej skórze kiedy zaczynałam trenować. Z tym, że ja ustalałam nie czas biegu/marszu tylko odcinki trasy które biegnę/maszeruję. Waga szybko ruszyła w dół :) a ja pokonywałam coraz dłuższe odcinki biegiem. Teraz czekam na wiosnę aby znowu zacząć biegać.
Ach, początki... (manyhopes, 28 kwietnia 2010, 16:03)
5 lat temu zaczynałam przygodę z bieganiem. Najpierw przez dwa tygodnie co drugi dzień chodziłam na 30 minutowy intensywny marsz. Trzeba było iść najszybciej jak się dało. To miało za zadanie przygotować nogi do nowego wysiłku. Następnie stosowałam plan 10-cio tygodniowy. Na zmianę marsz i bieg. Najpierw bieg 30 sekundowy. A ja nie miałam siły! ledwo dociągnęłam do końca i przerażała mnie myśl, że tak jeszcze kilka razy, wydawało mi się, że "wypluję" płuca. Stopniowo, tydzień po tygodniu, czas biegu się wydłużał, a czas marszu- skracał. Po tych dziesięciu tygodniach przebiegłam 30 minut bez zatrzymywania się. To było cudowne! To była najwspanialsza nagroda! Dzisiaj mam na koncie już kilkanaście maratonów, przebiegniętych nie za szybko, ale z satysfakcją i uśmiechem. Ale gdyby ktoś mi to powiedział wtedy, gdy ledwo truchtałam 30 sekund.......
Fajny artykuł (AgusiaB85, 21 kwietnia 2010, 11:49)
Osobiście zastanawiam się nad zaczęciem biegania. Myślę, że marszobieg będzie doskonały na początek. Na polepszenie kodycji i przystosowanie ciała do wysiłku fizycznego. Piszcie więcej takich artykułów.
Marszobieg (isuchecka, 20 kwietnia 2010, 21:56)
Witam, czytam wszystkie wypowiedzi na temat artykułu o marszobiegu. Jestem zainteresowana tym sportem, aby w miarę szybko zrzucić około 10 kilogramów. Nigdy nie biegałam- bo zadyszka i kłucie pod sercem. Bardzo was proszę- aby ktoś jasno i wyraźnie napisał od czego zacząć taki marszobieg, przez ile minut jednorazowo muszę na zmianę maszerować i biegać w ciągu jednego wyjścia. Pozdrawiam wszystkich wytrwałych.
(motyyleek, 14 kwietnia 2010, 16:49)
ciekawe.chyba to wyprobuje,bo biegac dlugo nie dam rady kondycja moja jest cienka ale to nie wyglada na bardzo ciezkie a jezeli ma skutkowac to czemu nie:)
! (Leenay, 12 kwietnia 2010, 18:37)
To fakt,sama stosuję!:D Nie ma to jak energiczny,równy spacerek po osiedlu am,marszobiegiem-mniejszy wysiłek pozwala na dłuższe wytrwanie w ruchu. I o to chodzi!I te wymodelowane nogi... :)Zauważyłam też, że zmalał mi cellulit! i o to chyba chodzi.....
... (stokrota1978, 29 marca 2010, 09:27)
Muszę powiedzieć,że ta forma ruchu jest moją ulubioną.Kiedy tylko zaczyna się wiosna ruszam do ataku i atakuje aż do pierwszych mrozów.Zimą chodzę na siłownię,ale zawsze z utęsknieniem czekam na moment kiedy wskoczę w dresiwo i pobiegnę,piękna sprawa.Mam świetną kondycję,żadnych problemów z cerą,zero celulitu i nie pamiętam co to stres.Wszystkim gorąco polecam.
hmmm (papcia69, 21 marca 2010, 00:15)
Powiem szczerze ze to znacznie lepszy pomysł niż sprint. tutaj sama ustalasz zasady i czasem możesz je złamać... to dobry pomysł i jestem za. Co prawda w centrum w-wy nie ma za bardzo gdzie biegać ale jak się zrobi cieplej coś się wykombinuje ;)