Dieta na dobry humor

21 stycznia 2010, Komentarzy: 98 4.804.804.804.804.80
Justyna Piechocka

W okresach złego samopoczucia, często poprawiamy sobie humor kostkami czekolady lub ciastkami z kremem. Niezwykle trudno jest nam w takich sytuacjach przejść obojętnie obok stoisk pełnych pysznych i słodkich wypieków, pączków, czekoladek, cukierków... Należy się zastanowić czy takie pożywienie da nam szczęście? Czy nie jest to tylko efekt krótkotrwały?

Laboratoria na całym świecie starają się zbadać wpływ składników pożywienia, nie tylko na nasze zdrowie fizyczne, ale również psychiczne. Pewnym jest fakt, że prawidłowe odżywianie poprawia funkcjonowanie naszego mózgu, a co za tym idzie także działanie całego organizmu. Warto więc wiedzieć jaki rodzaj żywności pomoże nam wpływanąć na samopoczucie.

Serotonina = szczęście?
Jedna z najwcześniejszych teorii pochodząca z 1971 roku wyjaśniająca wpływ żywności na samopoczucie zakłada, że spożycie węglowodanów, wywołując określone przemiany w organiźmie wpływa na podwyższenie stężenia hormonu - serotoniny. Serotonina jest hormonem tkankowym wytwarzanym m.in. w błonie śluzowej jelita. Powstaje on przy udziale dwóch składników:


  • aminokwasu, który musi być dostarczony z pożywieniem – tryptofanu, znajdującego się w znaczących ilościach w bananach i w mniejszych w innych owocach oraz  warzywach.
  • węglowodanów, niezbędnych do przemiany aminokwasu w hormon.

Nie warto jednak sięgać po produkty zawierające dużo cukrów prostych, ponieważ musielibyśmy dostarczać ich bez końca, co miałoby zgubne skutki dla naszego zdrowia i sylwetki. Wybierajmy takie produkty, które nasz organizm w procesie przemiany materii zamieni na glukozę i będzie mógł korzystać z jej źródła przez długi czas. Mowa tutaj oczywiście o węglowodanach złożonych. Najlepsze źródła węglowodanów złożonych to warzywa, pełnoziarniste pieczywo, nieoczyszczony ryż, kasze i makarony pełnoziarniste. Podczas trawienia ulegają one powolnemu rozpadowi, dlatego stężenie glukozy we krwi wzrasta stopniowo i utrzymuje się na jednakowym poziomie.

Rola „hormonu szczęścia”
Serotonina odgrywa bardzo ważną rolę w regulowaniu snu, temperatury ciała, wpływa na nastrój, pomaga przy skurczach brzucha, szczególnie z przyczyn menstruacji, w stanach depresyjnych i zmęczeniu. Niedobór serotoniny powoduje zaburzenia w funkcjonowaniu całego organizmu, a w szczególności:
  • zakłócenia we wzajemnym komunikowaniu się komórek nerwowych, przez co przyczynia się do występowania stanów zdezorientowania i popadania w skrajne nastroje
  • zaburzenia równowagi całego systemu nerwowego
  • bezsenność
  • objadanie się
  • zwiększenie wrażliwości na ból
  • agresję
  • zaburzenia mechanizmów regulujących temperaturę ciała

Naukowiec Judith Wurtman, badała wpływ żywności na produkcję neuroprzekaźników (są to substancje chemiczne - należy do nich serotonina) w mózgu. Okazało się, że uczucie spokoju i psychicznego komfortu jest wyraźnie związane z produkcją serotoniny.

Ciekawy jest fakt, że badania prowadzone wśród samobójców wykazały u nich niski poziom serotoniny, natomiast w niektórych populacjach zaobserwowano malejącą ilość samobójstw wraz ze zwiększeniem spożycia węglowodanów.

Noradrenalina i dopamina
Nie tylko węglowodany wpływają na funkcjonowanie naszego mózgu. Warto również wprowadzić do jadłospisu produkty bogate w białko, tj. chude mięso, ryby, jaja. A dlaczego? Odpowiednia ilość wartościowego białka przyczynia się do produkcji dopaminy i noradrenaliny, które zwiększają czujność i koncentrację.

Glukoza - pokarm dla mózgu
Glukoza okazuje się niezbędna nie tylko w procesie produkcji serotoniny, ale również jako najłatwiejszy pokarm dla naszego mózgu. Mózg, stanowi 2% wagi naszego ciała i pochłania aż 20% dawki dziennej ilości dostarczanych kalorii. Jeżeli otrzyma za mało węglowodanów manifestuje to bólami głowy, złym samopoczuciem, apatią. Oczywiście najłatwiej w tym wypadku byłoby sięgnąć po czekoladę. Jednakże tak jak w przypadku serotoniny – jest to absolutnie nieracjonalne. Wprawdzie po zjedzeniu cukierka nastrój się nam poprawia, jednak jest to zjawisko krótkotrwałe, szybko następuje gwałtowny spadek formy. Jeżeli zamiast łatwo przyswajalnych cukrów prostych sięgniemy po cukry złożone, mózg będzie miał stały dopływ pożywienia.

„Co za dużo to nie zdrowo”
Po raz kolejny potwierdza się to przysłowie. Ostatnie badania dowiodły, że zbyt duża podaż pożywienia niekorzystnie wpływa na mózg, który traktuje nadmiar jedzenia jako intruza. Udowodniono, że zbyt wysoki poziom cukru we krwi powoduje upośledzenie myślenia. Nie warto jest, więc przed dużym wysiłkiem intelektualnym objadać się, a już na pewno nie należy karmić mózgu cukierkami i ciastkami.

Częściej, znaczy lepiej
Nie bez powodu zaleca się spożywanie regularnych, częstych ale małych posiłków. Okazuje się, że nasz mózg pracuje najlepiej i najintensywniej, jeśli w krwiobiegu znajduje się nie więcej niż 25g glukozy. Ilość tą zjemy wraz z jednym bananem.

Niezbędne składniki mineralne
Zdecydowanie na nasze samopoczucie wpływ ma prawidłowa podaż składników mineralnych oraz witamin. Niedobór każdego niezbędnego składnika powoduje zmiany, które mają wpływ na nasz nastrój. Największą uwagę warto zwrócić na:
  • witaminy z grupy B – niedobór tych witamin może spowodować zaburzenia neurologiczne i psychiczne. Dzieci z niedoborem witaminy B1 gorzej się rozwijają, mają gorszą pamięć, są nadpobudliwe. Badania, przeprowadzone w latach 70-tych, wykazały, że osoby charakteryzujące się niedoborem wspomnianej witaminy odczuwają strach, drażliwość, depresję, i niepokój. Witaminy z grupy B odnajdziemy w:mięsie, jajach, nasionach i zarodkach, drożdżach, mleku a kwas foliowy w owocach i warzywach.
  • witaminę C, której niedobór powoduje osłabienie, zmęczenie i apatię, odnajdziemy w owocach, warzywach i ziemniakach
  • magnez, występujący głównie w kakao, kaszy gryczanej, fasoli i grochu bierze udział w przewodnictwie nerwowy, tak więc ma wpływ na nasze samopoczucie. Naukowcy odkryli, że pierwiastek ten redukuje uwalnianie hormonów stresu.

Koniec z używkami
Na czarnej liście produktów, które źle wpływają na nerwy, jest mocna kawa i herbata oraz alkohol, ponieważ wszystkie te produkty wypłukują z naszego organizmu składniki mineralne oraz witaminę C i witaminy z grupy B. Dlatego, jeżeli chcemy zadbać o nasze samopoczucie pamiętajmy, aby kawę wypijać tylko z mlekiem, pić słabą herbatę oraz unikać alkoholu.

Co z tłuszczami?
Często nie zdajemy sobie sprawy, że na dobre samopoczucie ma również wpływ odpowiedni wybór tłuszczów. Zdecydowanie szkodliwe są tłuszcze typu trans, w które obfitują wszelkie fast – foody oraz nasycone tłuszcze znajdujące się min. w kruchych ciastkach. Wykazano, że osoby spożywające często tłuszcze nasycone mają problemy z zapamiętywaniem.

Najkorzystniej jest wybierać tłuszcze nienasycone. Kwasy tłuszczowe omega-3 dostarczają substancji niezbędnych do walki z depresją i innymi chorobami psychicznymi np. schizofrenią. Dlatego bardzo ważne jest wybieranie naturalnych źródeł tłuszczu tj. ryby, orzechy lub ziarna.

Tajemnice nauki...
W dzisiejszych czasach bardzo łatwo jest, opierając się na konkretnych badaniach wymienić oddziałanie poszczególnych związków. Jednakże nie wszystko da się wyjaśnić. Natura pozostawiła nam kilka tajemnic, których tak łatwo nikt nie rozwikła. Jak bowiem wytłumaczyć fakt, że część osób po spożyciu węglowodanów prostych (min.słodyczy) czuje się senna, a część pobudzona lub co powiedzieć osobie, która po dwóch filiżankach kawy idzie spać? Warto więc wziąć do serca słowa Dr Petera Rogersa psychologa z Uniwersytetu w Bristolu:

"Najważniejsze jest, aby pozbyć się wszelkiego poczucia winy związanego z jedzeniem. Aby to zrobić ludzie muszą uporządkować swoja wiedzę o jedzeniu i opracować realne, zdrowe nawyki żywieniowe."

Dr Rogers podkreśla również, że zdecydowanie korzystniej jest od czasu do czasu zjeść "zakazany owoc" w minimalnej ilości (jeżeli oczywiście mamy na tyle silną wolę, aby przy takiej ilości pozostać) niż dręczyć się bezsilnością, a w konsekwencji w przypływie emocji pochłonąć niezmierzoną ilość smakołyku.

Jak widać, składniki pożywienia niezaprzeczalnie mają wpływ na nasze samopoczucie. Wbrew utartej opinii, nie warto jest podczas złego humoru objadać się słodyczami. Przyniesie to jedynie chwilowe zadowolenie. Jeżeli chcemy utrzymać dobry nastrój postawny na zdrowe, racjonalne odżywianie.




Ocena artykułu: 4.80 / 5 Głosów: 131

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
968762
lotopauanka, 21 stycznia 2010, 23:33
mmmBardzo ciekawy artykuł. Przez ostatni miesiac miałam wszytskie te objawy zbyt niskiej ilości serotoniny, co dziwne byłam an dicie. A potem dostałam fazę na orzechy iu mi lepiej, ale mam wyrzuty sumenia. Ach ach, ale wiadomo jak jeść, trzeba tylko się zmobilizować!
0
malaczarnaztemperamentem / 10.119.32.35, 21 stycznia 2010, 21:18
bananyBanany są nieodłączym składnikiem mojego codziennego menu mimo sporej dawki kalorii jak na owoce. Fakycznie - jedna sztuka potrafi odegnać smutki lepiej niż talerz pierogów. Lepiej - bo bez takiego poczucia winy jak po pierogach:-
952053
kasiula180g, 21 stycznia 2010, 20:04
:)ja miałam ostatnio ciężki okres i niemiłosierną "chcicę" na słodycze, których oczywiście sobie nie odmówiłam, ale na szczęście wszystko wróciło do normy ;) ogólnie to staram się jeść regularnie i dość zdrowo, ale niestety u nas zdrowe jedzenie jest też dosyć drogie...i co z tym fantem zrobić?
719900
twoje1marzenie, 21 stycznia 2010, 18:09
.Raz na jakis czas sięgnąc po kawałek wafelka w czekoladzie to nie grzech.Ja ostatnio uzależiłam się od chałwy waniliowej.Aj a teraz nie jem jej bo ograniczam słodycze.Aj jak mi sie marzy kawał chałwy am am ..pychotka ona zawsze mi humor poprawia.
971112
Ageha, 21 stycznia 2010, 15:51
^^Ale kawałek czekolady raz na jakiś czas nie zaszkodzi ;D Ważne, żeby nie przesadzić w żadną stronę. Owszem, skoro znane są zdrowsze poprawiacze nastroju to warto po nie sięgnąć, ale... Czekolada jest dobra bo jest dobra ;P
565651
efka777, 21 stycznia 2010, 11:58
..Czyli dlatego ludzie w zasadzie jedzą słodycze ze smutku.. Jak kiedyś odstawiłam węglowodany na diecie SB to przez pierwsze kilka dni miałam strasznie wisielczy humor. Serotonina zatem ma duży wpływ na nasze zdrowie psychiczne. Ale fakt - dobra dieta a nie pączek na pocieszenie to klucz do sukcesu :) przydatny atrykuł :)
985551
lolcia1990, 21 stycznia 2010, 11:39
HmJa żeby poprawić sobie humor to zawsze zajadam czekoladę lub lody, ale odkąd zaczęłam dbać o linię staram się ograniczać słodkości i szukam nowego sposobu. Po przeczytaniu tego artykułu zrozumiałam, że jest dla mnie ratunek, zamiast słodyczy mogę zajadać banany albo marchewkę. Jest to zdrowe dla mojego organizmu. Bardzo mądry artykuł i dużo ciekawostek jest w nim zawarte:)
0
sylvia1403 / 10.119.32.36, 21 stycznia 2010, 10:36
prawdaTo prawda, że gdy czujemy się gorzej często sięgamy po coś słodkiego. Ja lubię przekąsik czekoladkę, albo jakiegoś batonika. Jednak poprawia to humor na krótki czas, dlatego trzeba poszukać czegoś co będzie skuteczniejsze i nie uuczy nas. :) Np dobry film z przyjaciółmi, spacer z ukochanym, gorąca kąpiel...