Otyłość przy prawidłowej masie ciała?

8 stycznia 2010, Komentarzy: 87 4.634.634.634.634.63
Emilia Gnybek-Ciosek

Lekarze i naukowcy alarmują, iż coraz więcej osób jest otyłych, a co za tym idzie cierpiących na dolegliwości z otyłością związane. Okazuje się jednak, iż nie tylko osoby o zbyt dużej masie ciała są narażone na zaburzenia metaboliczne zwiększające ryzyko chorób układu krążenia, cukrzycy. Zaczęto zwracać uwagę na tzw. MONW (metabolically obese normal-weight), czyli osoby, u których zauważa się podobne problemy jak u osób otyłych, jednak przy prawidłowych parametrach BMI.

Otyłość zwłaszcza brzuszna powiązana jest z tzw. zespołem metabolicznym. Jest to zespół cech wpływających na wzrost ryzyka chorób układu krążenia. Czynniki te to:

  • wzrost poziomu triglicerydów (> 150 mg/dl),
  • zmniejszenie poziomu cholesterolu frakcji HDL ( ♂< 40 mg/dl, ♀< 50 mg/dl),
  • wzrost ciśnienia tętniczego (≥130/≥85 mmHg ),
  • podwyższone stężenie glukozy na czczo (≥110 mg/dl),
  • otyłość brzuszna (obwód talii ♂> 102 cm; ♀> 88 cm).


♀- kobieta, ♂- mężczyzna.

Zagrożenia jakie niesie ze sobą zespół metaboliczny to przede wszystkim cukrzyca typu II oraz choroby układu krwionośnego.

Na temat zespołu metabolicznego oraz otyłości powstało wiele prac, przeprowadzono wiele badań. MONW zaś dopiero zaczęto zgłębiać. Pierwsze doniesienia na temat tego syndromu pojawiły się w latach 80 XX wieku. Badania wtedy przeprowadzone wykazały, iż zaburzenia metaboliczne podobne jak w przypadku otyłości brzusznej, występują także u osób z prawidłową masą ciała, prawidłowym BMI, u których tłuszcz gromadzi się w okolicach trzewi. Uznano, iż sytuacja taka najprawdopodobniej wywołuje podobne zaburzenia jak w przypadku osób otyłych z zespołem metabolicznym. Osoby takie określono mianem MONW (metabolically obese normal-weight), czyli metabolicznie otyłych o prawidłowej masie ciała. Zauważono u nich takie problemy jak:

  • spadek wrażliwości na insulinę,
  • hiperinsulinemię
  • wzrost ciśnienia tętniczego,
  • hipertriglicerydemię.


W dalszych badaniach zauważono, iż osoby te charakteryzowały się większym ryzykiem choroby niedokrwiennej serca, cukrzycy typu II. Zaobserwowano także, iż u metabolicznie otyłych szybciej i przy mniejszym wysiłku fizycznym pojawia się zmęczenie i brak możliwości do dalszej pracy. Wydolność tlenowa organizmu jest niższa.

W chwili obecnej metaboliczna otyłość nie jest ani dobrze zdefiniowana ani nie ma jednoznacznie określonych kryteriów kwalifikujących do niej. Przypuszczalnie jednak wpływ na pojawienie się zaburzeń metabolicznych u osób o prawidłowej masie ciała ma:

  • nieodpowiedni sposób żywienia,
  • mała aktywność fizyczna,
  • niska masa mięśniowa,
  • gromadzenie się tłuszczu w okolicach brzucha.


U osób cierpiących na metaboliczną otyłość zauważa się, iż zawartość tkanki tłuszczowej wzrasta do > 30 %, przy tym jest ona głównie ulokowana w okolicach trzewi. Beztłuszczowa masa ciała (FFM- free fat mass) jest przy tym mniejsza. Metabolicznie otyli gromadzą więcej tłuszczu poza tkanką tłuszczową, zwłaszcza w wątrobie i mięśniach niż osoby nieotyłe.

Jako czynniki mogące predysponować do wzrostu odkładania się tłuszczu w okolicach brzucha, a tym samym pojawienia się zaburzeń metabolicznych u osób o prawidłowej masie ciała, wymienia się:

  • niską masę urodzeniową (< 2,5 kg),
  • małą masę ciała w pierwszym roku życia.


Postępowanie w przypadku osób metabolicznie otyłych obejmuje odpowiednie leczenie każdego zaburzenia jakie zostało u nich zdiagnozowane. Najważniejsze jednak jest zwiększenie aktywności fizycznej oraz wprowadzenie odpowiedniej diety. Powinna ona być ubogoenergetyczna, z ograniczeniem tłuszczu oraz wykluczająca cukry proste (słodycze, cukier rafinowany). Problem z MONW, polega na tym, że osoby cierpiące na zaburzenia owe, są często młodymi ludźmi, o prawidłowych parametrach antropometrycznych, charakteryzujące się dość dobrą kondycją, których nie podejrzewa się o problemy zdrowotne. Trudno więc je zdiagnozować i podjąć odpowiednie kroki, czy też profilaktykę.




Ocena artykułu: 4.63 / 5 Głosów: 97

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
981976
Achtel, 8 stycznia 2010, 13:14
dziwna sprawa..."Problem z MONW, polega na tym, że osoby cierpiące na zaburzenia owe, są często młodymi ludźmi, o prawidłowych parametrach antropometrycznych, charakteryzujące się dość dobrą kondycją, których nie podejrzewa się o problemy zdrowotne." czyli wychodzi na to ze tak naprawdę każdy może miec taka dolegliwość nawet o tym nie wiedząc a praktycznie wszyscy... ja widze po sobie ze jezeli tylko pozwole sobie na jakies słodycze to zaraz idzie mi w boczki i brzuch... mam natomiast znajoma która pałaszuje słodycze tonami ( na dzień zjada minimum 3 snikersy do tego jakas czekolada i krówka:| ) i nic po niej nie widac jest tak szczupła... że wyglada jak by sie głodziła... az jej tego zazdroszcze :p
975418
Minerva81, 8 stycznia 2010, 12:48
....Obiektywnie patrzac na podawane masy ciala w stosunku do wzrostu to mega glupota, jedni je zanizaja, drudzy natomiast zawyzaja. Kazdy jest indywidualnym przypadkiem. Jedna osoba przy 170 cm i wadze 60 kg bedzie wygladac jak szkielet, druga natomiast moze byc otyła. Wiec jaki sens cos porownywac??
0
andzia240184 / 10.119.32.34, 8 stycznia 2010, 11:41
...U mnie wystepuje otyłość brzuszna, ale BMI nieststy jest przekroczone i to znacznie...musze schudnąć minimum 12 kg żeby dojść do formy. Potrzebuję tego nie tylko dla swojej psychiki, ale także dla swojego zdrowia, ponieważ wiem że wiąże się to wszytsko z ryzykiem głównie cukrzycy.
973315
klebuszekk, 8 stycznia 2010, 11:14
.Właśnie ja mam taki problem. Mam 170 cm wzrostu i ważę 62 kilogramy. Waga i BMI w normie, jednak od dawna czułam się jak kluska, męczył mnie każdy wysiłek, nawet wejście po schodach. Od nowego roku zapisałam się na siłownie, gdzie sprawdzono mi ilość tłuszczu w organiźmie. Jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że mam tyle tłuszczu ile osoba z nadwagą. To był powód mojego złego samopoczucia i galaretowatego wyglądu ud i brzucha.
629317
atena28, 8 stycznia 2010, 11:05
wszystko prawdaWszystko się zgadza ale jest jeden problem, zarabiamy mało a zdrowe jedzenie sporo kosztuje, ja odkąd zaczełam zdrowo się odżywiać , wdaje dużo więcej na zakupy , np ryby, warzywa , owoce , indyk wszystko co zdrowe kosztuje sporo więcej
913304
SEREMKA, 8 stycznia 2010, 10:46
...niestety często przez nasze lenistwo,wygodnictwo tak właściwie na własną prośbę stajemy się społeczeństwem chorym.Przykre.
787320
masmiseim, 8 stycznia 2010, 09:49
:)Żyjąc w dzisiejszych czasach gdzie zanieczyszczenie jest tak duże, ludzie tylko skupiają się na pracy - jesteśmy krajem na dorobku - mało ruchu dużo stresu , byle jakie jedzenie, młodzi ludzie uzależnieni od rodziców - co oni kupią to one zjedzą więc cóż można poradzić , kolejna choroba cywilizacyjna!