Zdradliwe efekty diety cud

24 czerwca 2005, Komentarzy: 233 4.654.654.654.654.65
Iwona Niemiec

"Diety cud" obiecują spektakularne efekty. Wiele osób decyduje się na reżim dietetyczny ponieważ pokusa zrzucenia kilku kilogramów jest ogromna. Efekty niestety okazują sie krótkotrwałe, a my kolejny raz czujemy sie rozczarowani i oszukani.

Przyszło lato, chcemy wyglądać młodo, pięknie i szczupło. Z przyjemnością wskoczyć w dopasowane lekkie koszulki i kolorowe sukienki. Problem w tym, że dopasowane koszulki troszkę za mocno się dopasowały, a w kolorowej sukience wyglądasz, jak mała bombka choinkowa. Na szczęście na ratunek biegnie koleżanka, która przeczytała gdzieś o najlepszej na świecie diecie. dieta jest najlepsza, ponieważ trwa niecałe dwa tygodnie i obiecuje znaczny ubytek kilogramów. Efekt jest oczywiście trwały. Z zapałem i ogromną motywacją robisz więc porządki w lodówce (dieta nie przewiduje raczej spożywania posiłków) i zaczynasz „super dietę”, a wraz z nią swoje nowe, szczupłe „super” życie.


    Według Ciebie rachunek jest prosty: nie jem, więc chudnę. Im mniej jedzenia, tym więcej zgubionych kilogramów. A gdy już jestem „idealna”, jem normalnie i wszystko wraca do normy. Niestety, a może na szczęście? nasz organizm jest trochę mądrzejszy od nas samych. Dla niego deficyt w dostawie energii oznacza sytuację kryzysową. Brak paliwa to sygnał do oszczędzania, więc przestawia swój metabolizm na wolniejsze tory a pokarmy, które otrzymuje stara się przechować jak najdłużej. Jednak, aby żyć potrzebuje energii, czerpie ją więc z tłuszczu i niestety z mięśni. Niestety, utracone mięśnie nie jest łatwo odbudować. Poza tym mięśnie spalają nasz tłuszcz, więc po kuracji będziemy go spalać znacznie wolniej. I to właśnie jest jedną z przyczyn efektu jo-jo.
    Inną przyczyną ponownego tycia po zakończeniu restrykcyjnej diety jest wspomniana spowolniona przemiana materii związana oszczędzaniem energii. Kończąc dietę powracamy do dawnych nawyków żywieniowych, a co gorsza ścisły post rekompensujemy sobie małym obżarstwem. Pamiętajmy jednak, że choć my skończyłyśmy już dawno dietę nasz organizm długo jeszcze będzie pamiętał krzywdę jaka go spotkała. Będzie nadal oszczędzał pokarm, a przestawiona na wolniejszy tor przemiana materii będzie mu w tym pomagać. Pozbawieni wsparcia tkanki mięśniowej (naszego sprzymierzeńca w walce z tłuszczem) szybko wrócimy do naszej poprzedniej masy ciała, a nasz zdezorientowany, rozregulowany organizm zatraci umiejętność gospodarowania dostarczanym pożywieniem.

    Sprawa zatem nie jest tak zupełnie prosta, jak obiecują „diety cud”. To nie znaczy, że musisz się pogodzić z nadmiarem kilogramów. Pamiętaj jednak, że kluczem do zgrabnej sylwetki jest racjonalna, zbilansowana dieta i odpowiedni poziom aktywności fizycznej. Zanim jednak zaczniesz liczyć skrupulatnie kalorie i biegać codziennie 6 kilometrów przyjrzyj się uważnie swojej sylwetce. Czy nadmiar kilogramów jest na tyle duży, że musisz rewolucjonizować swoje życie? Może wystarczy słodycze zamienić na owoce, zjadać mniejsze kolacje najpóźniej o godzinie 19, oraz polubić długie spacery i jazdę na rowerze?

    Jeżeli jednak Twoja nadwaga jest naprawdę duża, BMI jest większe niż 25 to należy zadbać o dietę ze szczególną starannością. Jedz mniej, ale postaraj się, aby były to posiłki pełnowartościowe. Dieta, pomimo obniżonej kaloryczności, powinna być w pełni zbilansowana. Jedz mniejsze posiłki, ale częściej i regularniej. Pamiętaj, że niezbędna jest aktywność fizyczna. Powinien to być wysiłek aerobowy, np. marsz, jazda na rowerze, aerobik, trwający przynajmniej 30 minut 3 – 4 razy w tygodniu.

    Mam nadzieję, że przekonałam Was, że „diety cud” nie są najlepszym sposobem na zgrabną sylwetkę i dobre samopoczucie. Krótkotrwały efekt nie jest wart spustoszenia, jakie czynisz w swoim organizmie. Zaufaj sama sobie, szanuj swój organizm, a na pewno na tym zyskasz.




    Ocena artykułu: 4.65 / 5 Głosów: 92

    Twoja ocena:




    Zasady dodawania komentarzy

    1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

    2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

    3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

    4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
    Dodaj komentarz
    1047301
    MarzeniaSieSpelniaja, 26 maja 2012, 17:17
    ja przeszłam w życiu tyle diet, i każda g o warta. Artykuł fajny.
    1066034
    Enieledam84, 26 maja 2012, 11:56
    mnie przekonałaś, zwłaszcza, że zawsze sceptycznie podchodziłam do tych wszystkich modnych (w określonym sezonie) diet. Jedyną, którą byłam skłonna uznać była dieta lecznicza dla cukrzyków.
    1061993
    zaga24, 23 maja 2012, 18:15
    oj prawda
    1496801
    lovehatelove, 9 maja 2012, 14:56
    najpierw dieta cud, a potem efekt jojo...
    1546141
    pati63, 18 kwietnia 2012, 17:59
    stanowcze i zdecydowane NIE dla diety cud. lepsze racjonalne, zdrowe odzywianie
    305203
    tatti, 8 kwietnia 2012, 16:54
    Przekonywać mnie nie trzeba, ale dobrze jeszcze raz o tym przeczytać żęby mi coś głupiego znowu do głowy nie przyszło :)
    1047301
    MarzeniaSieSpelniaja, 21 lutego 2012, 20:27
    ciągle mam jo-jo
    0
    handbalara / 192.168.200.5, 5 lutego 2012, 02:36
    dieta cud- żre wszystko a jak schudnę będzie cud! nie a tak serio- ile razy ja już byłam na takich dietach. po każdej jojo więc powiedzmy że mój spadek wagi jest po nich minimalny :(
    1042101
    raguska, 2 lutego 2012, 19:20
    Dieta cud, a potem efekt jojo jakims "cudem" nas dopada:).
    1453011
    fitskinnybitch, 1 lutego 2012, 10:32
    Przyznam, że sama chciałam pójść na łatwiznę i ograniczyć ilość pożywienia do absolutnego minimum, ale na szczęście rozsądek wziął górę i nie żałuję;)