Fitness zgodny z zegarem biologicznym

21 marca 2008, Komentarzy: 418 4.564.564.564.564.56
Karolina Urbaniak

Naukowcy badający rytmy okołodobowe wyznaczyli pory dnia, w których człowiek jest najbardziej aktywny, wydajny i odporny na zmęczenie. Fitness korzysta z tej wiedzy czyniąc ćwiczenia bardziej efektywnymi, dzięki dostosowaniu aktywności fizycznej do indywidualnych rytmów biologicznych.

Większość z nas jest najbardziej aktywna w godzinach rannych lub przedpołudniowych, ale są także wśród nas osoby, które zdecydowanie wolą pory wieczorne. Praca zawodowa i obowiązki domowe nie do końca jednak elastycznie pozwalają nam uprawiać sport tylko wtedy, kiedy nasz organizm jest najbardziej na to przygotowany, ale mimo to warto poznać nasze indywidualne preferencje w tym względzie.


Sowa czy skowronek?

Wyróżnia się dwa główne typy ludzi, mianowicie skowronki i sowy. Skowronek to osoba, która budzi się wcześnie rano, jest też o tej porze najbardziej aktywna i ma najlepszy nastrój. Skowronek wstając rano, nie narzeka, raczej czuje się zadowolony i postępuje w myśl przysłowia: „Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje”. Nie rozumie Sowy, która jego zdaniem traci dzień przesypiając dłużej niż to jest konieczne. Sowa natomiast niekoniecznie akceptuje ranne zadowolenie Skowronka. Jest ona bowiem najbardziej aktywna w porze wieczornej (lub nawet nocnej), wtedy też „budzi” się do życia, czuje się zdolna do efektywnej pracy, ale także do zabawy. Wieczorami ma także najlepsze pomysły i wyższą zdolność do koncentracji. Skowronek natomiast wieczorami czuje się zmęczony i nie nadąża za aktywną Sową. Nie ma co walczyć z tego typu preferencjami, najlepiej je zaakceptować i dostosować swoją aktywność (także tą fizyczną) na tyle, na ile to jest możliwe, do naszego indywidualnego rytmu biologicznego.

Aktywność ruchowa w rytmie dnia.

Ranek (zarówno ten późniejszy, jak i ten bardzo wczesny) dobrze jest zacząć od lekkiej gimnastyki. Może być ona wykonywana na czczo, ale tylko na niskim poziomie intensywności. Wtedy też uruchomią się intensywne przemiany tłuszczowe, gdyż węglowodany są dostępne tylko w małych ilościach i szybko się skończą. Należy pamiętać jednak, że tłuszcz jest tzw. „powolnym źródłem energii” i z tego względu  bardzo wolno się spala. Zwiększając intensywność treningu organizm będzie się domagał „szybkich źródeł energii”, czyli węglowodanów. Na czczo, kiedy poziom cukru (produkt węglowodanów) jest bardzo niski, organizm może korzystać tylko z tych powolnych źródeł energii. Zwiększając intensywność treningu więc sprawimy, że wydajność znacznie spadnie, a wykonywanie ćwiczeń będzie przychodzić z trudem.

Aby więc efektywniej wykorzystać poranne przemiany tłuszczowe dobrze jest wykonywać rano (na czczo) trening niskointensywny, najlepiej aerobowy, czyli np. marsz, spacer. Wykonując taki trening regularnie spalimy duże ilości tłuszczu, a poza tym łagodnie pobudzimy organizm do każdego, nowego dnia.

Pora wieczorna (u skowronków wypada wcześniej niż u sowy) jest natomiast odpowiednim czasem na wykonanie treningu koncentrujące się na mięśniach i kształtowaniu sylwetki. Mięśnie są wtedy bowiem dobrze odżywione, a więc pełne glukozy, która jest niezbędnym źródłem energii do tego typu wysiłku. Możemy więc tutaj pozwolić sobie na ćwiczenia na siłowni lub trening modelujący czy też wzmacniający sylwetkę. trening taki jest także korzystny u osób odchudzających się, przede wszystkim dlatego, że większa masa mięśniowa to szybszy metabolizm, a po drugie ćwiczenia siłowe zwiększają wydzielanie hormonu wzrostu, który dodatkowo intensyfikuje procesy metaboliczne. Oprócz tego wieczór to także dobra pora na trening cardio, ale już na wyższym stopniu intensywności, niż rano. Jeżeli zależy nam bardziej na spaleniu tkanki tłuszczowej, a nasza wytrzymałość nie jest zbyt wysoka, to dobrze jest stosować treningi umiarkowanie intensywne. Jeżeli natomiast bardziej zależy nam na wypracowaniu wytrzymałości i zachowaniu szczupłej sylwetki to możemy sobie pozwolić na treningi bardziej intensywne (np. trening interwałowy).

W ciągu dnia dobrze jest dodatkowo spalać kalorie poprzez zwykłe lub nieco przekształcone, codzienne czynności. Możemy więc zawsze wysiadać przystanek wcześniej i dalej iść pieszo do pracy (szkoły) lub, jeżeli to możliwe całą trasę pokonać pieszo. W trakcie pracy możemy się porozciągać, w  przerwie natomiast dobrze jest się rozruszać lub też wybrać się na kilkuminutowy spacer.

Podsumowując, należy wspomnieć, że organizm człowieka ma bardzo wysokie zdolności adaptacyjne, dlatego też wykonywanie systematycznych treningów siłowych np. w porze popołudniowej, sprawi, że organizm przestawi nieco swój zegar biologiczny i procesy fizjologiczne. Wymaga to jednak dużej powtarzalności i stałej pory dnia, którą przeznaczamy na trening. Inaczej jest natomiast, jeżeli stosujemy ciągle zmieniające się pory ćwiczeń, gdyż to po pierwsze utrudnia zdolności adaptacyjne organizmu (czego konsekwencją może być np. szybka męczliwość), a po drugie wpływa to niekorzystnie na regularność i systematyczność treningów.




Ocena artykułu: 4.56 / 5 Głosów: 57

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1714041
Darkpoem, 27 maja 2012, 17:38
podobno rano najlepiej sie ćwiczy!
1229161
medziks1, 26 kwietnia 2012, 14:30
Mi lepiej woeczorem ;)
1572171
Bezradna1995, 21 kwietnia 2012, 10:57
świetny artykuł ;) fajnie się czyta ;) przydatny.
1224471
dyniaa89, 6 lutego 2012, 14:27
ciekawy artykuł ;)
1438261
HotBlood, 4 lutego 2012, 19:38
zdecydowanie jestem sową
509599
Mafor, 16 stycznia 2012, 18:39
tak naprawde to cwicze i spaceruje wtedy kiedy mam czas...
971248
BrzydUlaaaa, 30 grudnia 2011, 20:11
z tego wynika, że jestem pół na pół :) hehe :D ale fajny ten artykuł :)
1214541
fraupilz, 10 grudnia 2011, 12:41
Ludzie lubią oceniać swoje cechy dychotomicznie - albo skowronek, albo sowa... A tymczasem większość cech ma to do siebie, że większość ludzi ma ich ŚREDNI poziom :) Więc większość z nas jest pomiędzy tym "skowronkiem" a "sową"...
1221631
Desdemone, 27 listopada 2011, 16:35
fajny artykuł...
1106902
zaba0910, 29 lipca 2011, 17:52
xbardzo ciekawy artykuł....................................................................
...........................................................................
...........................................................................
........................