Alternatywne chipsy
12 marca 2008, Komentarzy: 349 



Joanna Kopińska
Uwielbiam chipsy. Nie potrafię ich sobie odmówić. Przyzwyczaiłam się do nich tak bardzo, że ich gryzienie pomaga mi się skupić, więc zawsze kiedy się uczę mam przy sobie ich paczkę. Nie stosuję żadnej specjalnej diety, bo jestem zadowolona ze swojej wagi. Ale przede mną matura więc rok zakuwania. A jak każdy wieczór spędzę z paczką chipsów przy boku, to na maturę chyba zrobię sobie spódnicę z narzuty... Co robić?
Wszelkie przekąski takie jak chipsy, paluszki, ale także prażynki, mają to do siebie, że sięgamy po nie często zupełnie bezwiednie. Planujemy zjeść tylko kilka sztuk, jednak bardzo szybko przekonujemy się, że już dosięgamy dna paczki. Je nam się je tak dobrze dlatego, że nie dają one uczucia sytości. Co więcej, ponieważ są one zazwyczaj mocno doprawione różnego rodzaju ziołami i ostrymi przyprawami, dodatkowo wzmagają apetyt. Ogromna ilość soli, jaka przypada na 100 g chipsów sprawia, że chce nam się pić, a przyjmowany płyn zatrzymywany jest w ustroju. Osoby szczególnie podatne, nawet po jednorazowym ekscesie z paczką chipsów w roli głównej mogą się obudzić następnego dnia z opuchniętymi oczami. Wszystko to sprawia, że chipsy zajmują jedno z czołowych miejsc na liście produktów utrudniających chudnięcie i mogących przyczynić się do wzrostu masy ciała.
Swoją wysoką kaloryczność chipsy ziemniaczane zawdzięczają sposobowi, w jaki są produkowane. Warzywa po umyciu i obraniu są krojone, a następnie trafiają do głębokiego oleju, w którym są obsmażane. Ponieważ tłuszcz wnika do każdego plasterka warzywa podnosi jego kaloryczność. W tym samym czasie degradacji ulegają zawarte w ziemniakach witaminy, jak choćby witamina C. Jest ona bowiem wrażliwa na wysokie temperatury.
Na rynku pojawia się jednak coraz więcej chipsów warzywnych i owocowych produkowanych nową metodą. Nazywa się ona „puffing” i polega nie na smażeniu, a na odparowywaniu wody z użyciem mikrofal. Dzięki temu powstałe w ten sposób chipsy są równie kruche jak te tradycyjne. Co bardzo istotne, ponieważ cały proces zachodzi w temperaturze około 28 °C nie dochodzi do strat witamin i minerałów zawartych w warzywach i owocach. Można powiedzieć, że paczka takich chipsów, dostarcza takich samych wartości odżywczych jak warzywa, z których powstały.
Różnice zarówno w kaloryczności, jak i zawartości poszczególnych składników odżywczych są tutaj znaczne, bowiem podczas gdy zwykłe
chipsy ziemniaczane dostarczają około 550 kcal w 100 g, te powstałe
nową metodą niosą ze sobą około 250 kcal w tej samej ilości produktu. Tutaj jednak energia w głównej mierze pochodzi z węglowodanów. Sporo jest także błonnika. Z kolei w przypadku chipsów smażonych energia czerpana jest z tłuszczu.
Oczywiście tego rodzaju chipsy także podlegają ograniczeniu. Jednak kiedy od czasu do czasu najdzie Cię ochota na chrupiącą przekąskę, proponuję skierować swoje kroki w stronę półek ze zdrową żywnością, nie zaś do regałów z tradycyjnymi chipsami.
Zasady dodawania komentarzy
1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.
2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.
3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.
4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
|
|
|
|
 | | jutka000 / 192.168.0.114, 11 kwietnia 2009, 15:00 | 'Taaaaaaaaaaaaaaaak. Zgadzam się z tym. Dużo w tym prawdy. ;)) Chętnie zastosuję się do tych rad. Fajnie że trafiłam na taki ciekawy artykuł, oby było takich więcej ;) Pozdrawiam wszystkich użytkowników Vitalii ;) ;) ;) | | | |  | | miodowaewelina / 192.168.0.114, 21 marca 2009, 17:46 | :)Całe szczęście nie ciągnie mnie do tego typu przekasek i jest to bardzo dobrze. Oczywiście czasem na jakiejś imprezie kilka schupię, ale to w niewielkich ilościach. Na samą myśl ze jest w nich tyle tłuszczu robi mi się niedobrze. Słyszała ze chipsy sa rakotwórcze, więc wolę ich nie jesść by na starość nie chorować i szybko nie umrzezć :) | | | |  | | Kopara26, 29 stycznia 2009, 14:09 | chipsy.Ja na szczęście chipsy jadłam jakieś 7miesięcy temu i na razie nie mam ochoty na nie,Ja tam wolę popcorn ale jem taki z mikrofali bez dodatków.
Natomiast chipsy owocowe lub warzywne Powinny byc dawane dzieciom a nie te zwykłe paskudne. | | | |  | | qdlata23 / 192.168.0.114, 12 stycznia 2009, 00:44 | żeby to było takie proste :)Przecież takie "domowe" chipsy nigdy nie są tak dobre jak te "z torebki". Ja nie jestem jakimś fanem chipsów, ale czuję różnicę. Niestety jest ogromna:/ Ale jak chce się schudnąć, albo nie przytyć to najlepiej najpierw rozprawić się z największymi słabościami. | | | |  | | | bardzociekawy artykuł na pewno warto poświęcić choć trzy minuty na jego przeczytanie i jeszcze troszeczkę na jego przemyślenie, kto wie może akurat komuś pomoże zmienić styl życia na lepsze oczywiście :) ja też zastanowię się nad swoim postępowaniem :) | | | |  | | | Alternatywne chipsyOgromna ilość soli, jaka przypada na 100 g chipsów sprawia, że chce nam się pić, a przyjmowany płyn zatrzymywany jest w ustroju. Swoją wysoką kaloryczność chipsy ziemniaczane zawdzięczają sposobowi, w jaki są produkowanechipsy ziemniaczane dostarczają około 550 kcal w 100 g Straszny bilans chipsy z owoców tez niesa takiemałokaloryczne rdze gryż marchewnke i to świeża surową | | | |  | | anthos / 83.11.89.87, 22 listopada 2008, 23:17 | ...uważam, że warto zastąpić zwykłe chipsy przez suszone owoce. Parę razy miałem okazję próbować chipsy jabłkowe różnyc producentów i były zadzwiająco bardzo smaczne... Oczywiście i z tym trzeba uważać, żeby nie przesadzić... | | | |  | | Kiddo27 / 77.112.140.169, 14 listopada 2008, 19:35 | niejestem na nie!!! chipsy śmierdzą jak stare skarpety, to już od nich powinno odrzucać. żadne alternatywy, bo spowodują tylko to, że ludzie będą więcej ich jeść; popcorn zrobiony bez tłuszczu jest zdrowszy i ma sporo błonnika, chipsom mówimy nie!!!! | | | |  | | | !!!oj tam ! raz na jakiś czas można sobie pofolgować i pozwolic na małe szaleństwo ! co dziennie , wiadomo , ze nie wyjdzie na zdrowie .. i oczywiście figurę ! wszystko w rozsądnych ilościach jest dozwolone . | | | |  | | anutka3, 23 października 2008, 09:17 | .jadłam, ale prawdę mówiąc - nie są w stanie mi zastąpić zwykłych chipsów. Bardziej stosuję jako ciekawostkę dla gości | | | | |
|
|