Nasze historie odchudzania

Wtedy 84 kg

Teraz 69 kg

ico-kz

ico-kz

Z rozmiaru XXL do rozmiaru L

Imię: Leokadia (LeokadiaK)
Wiek: 60 lat
Wzrost: 160 cm
Początkowa waga: 84 kg
Osiągnięta waga: 69 kg
Schudła: 15 kg *
Stan na dzień: 17 sierpnia 2007

Leokadia schudła z: Dieta Smacznie Dopasowana

Powtórz sukces Leokadii. Wybierz dietę dla siebie.

* Użytkownicy będąc na diecie i fitness Vitalia.pl mogą się spodziewać utraty nawet 5 kg w 4 tygodnie.

"Nie miałam większych problemów z utrzymaniem diety, a w Vitalii podoba mi się bardzo przejrzysty układ posiłków łącznie z przepisami wykonania, lista zakupów także jest pomocą dla osób robiących zakupy w marketach na cały tydzień."

Prawie od 20 lat podejmuję kolejne próby odchudzania. Ile ich było? - tak naprawdę już nie pamiętam.
W Vitalii jestem od końca stycznia 2007. Już zauważyłam realne efekty - schudłam prawie 15 kg. Czuję, że tym razem na pewno mi się uda - Vitalia nauczyła mnie prawidłowych nawyków żywieniowych, których na pewno już nie zmienię!
A właśnie to jest gwarancją sukcesu!

Moje zmagania z kilogramami rozpoczęły się stosunkowo dawno w latach 90-tych. Pierwszym impulsem do podjęcia zmagań było wesele mojego chrześniaka. Chciałam ładnie wyglądać i pomyślałam o zrzuceniu kilku kilogramów. Potem podejmowałam takie próby kilka razy przez kolejne 10 lat. Próby obniżenia wagi swojego ciała rozpoczynałam już ze 100 razy. Wypróbowałam wiele cudownych diet i na pewno wykupiłam wszystkie dostępne specyfiki znajdujące się w aptekach i nie tylko, które miały zmniejszyć moją wagę. Marzyłam, abym ważyła mniej- ale wszystkie próby okazywały się nieskuteczne, albo bardzo szybko wracałam do poprzedniej wagi + jeszcze kilka kilogramów więcej. Kiedy w połowie grudnia 2006 r. stwierdziłam, że wiele moich ubrań jest na mnie za ciasnych (nosiłam już rozmiar 52), stanęłam na wagę i zobaczyłam 87 kg przy wzroście 160 cm, to bardzo się przeraziłam. Ponadto bolały mnie kolana, miałam też wysokie ciśnienie. Po raz kolejny podjęłam próbę odchudzania. Przy zastosowaniu pewnych rygorów i ograniczeniu jedzenia do połowy stycznia 2007 r, schudłam do 83,5 kg, ale po tym okresie znowu zaczęło mi przybywać kilogramów, 24 stycznia ważyłam już 84 kg, wtedy zrozumiałam, że sama nie dam rady. Zaczęłam więc szukać w internecie pomocy i wtedy trafiłam na stronę Vitalii. Skorzystałam z bezpłatnej analizy i bez namysłu 25 stycznia 2006 zapłaciłam abonament za 3 miesiące diety, nie bardzo wierząc w jej skuteczność. Nie żałowałam tych pieniędzy, gdyż na różne suplementy , kropelki, cudowne herbatki i kapsułki wydałam znacznie więcej. 28 stycznia moja waga znowu wzrosła do 84,5 kg. dietę rozpoczęłam 29 stycznia 2006 r.

Nie chciałam wyglądać jak Żanuaria
Z czasem względy zdrowotne: bóle stawów, nadciśnienie oraz początki miażdżycy zmusiły mnie do zadbania o swój wygląd. Pomimo swojego wieku nie chciałam wyglądać jak Żanuaria, a więc swoją rolę odegrały też względy kosmetyczne. Do Vitalii trafiłam przez przypadek poprzez wyszukiwarkę internetową. Swoją przygodę z nowym sposobem odżywiania z tym serwisem rozpoczęłam na końcu stycznia 2007 roku. Od chwili rozpoczęcia diety schudłam 14,2 kg – Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Nie miałam większych problemów z utrzymaniem diety, a w Vitalii podoba mi się bardzo przejrzysty układ posiłków łącznie z przepisami wykonania, lista zakupów także jest pomocą, chociaż nie zawsze z niej korzystałam, gdyż zakupy robiłam na bieżąco a nie na cały tydzień. Jest to ułatwienie dla osób robiących zakupy w marketach na cały tydzień. Podoba mi się także stały kontakt z dietetyczką, która zawsze w chwilach słabości i potrzeby służy bardzo szybko pomocą. Było kilka takich chwil – kiedy obżarłam się tak, że następnego dnia ważyłam więcej.

Nie wrócę do starych nawyków
Decydując się na dietę postanowiłam też zwiększyć swoją aktywność ruchową. Zaczęłam codziennie przez 30-40 min pedałować na rowerku stacjonarnym (który stał w kącie od 8 lat) oraz 5 - 10 min innych ćwiczeń na miarę mojego wieku. Dzięki diecie Vitalii zmieniłam swoje stare przyzwyczajenia żywieniowe. Teraz już zawsze jem śniadanie i zamierzam tak postępować dalej, ostatni posiłek – kolację zjadam do godziny 18oo, ponadto piję dużo wody niegazowanej oraz ziołowych herbatek. Myślę, a nawet jestem pewna, że nie wrócę do starych nawyków żywieniowych. Jestem szczęśliwa i zadowolona, że spełniło się moje marzenie i gdybym miała cofnąć czas, to bez chwili zastanowienia jeszcze raz zdecydowałabym się na odchudzanie z Vitalią. Aby osiągnąć sukces w odchudzaniu zachęcam do zakodowania sobie własnej chęci odchudzania, a wówczas będzie dużo łatwiej. W chwilach napadu wielkiego głodu zjeść marchewkę i napić się dużo niegazowanej wody – a sukces murowany.

Wymieniłam ubrania na mniejsze

Jak bardzo się cieszyłam, gdy po tygodniu moja waga spadła do 83,10 kg. I tak jest aż do dzisiaj. Moja waga ciągle spada - chociaż nieraz jest to mniej niż 0,7 kg ale i tak ważę coraz mniej.