Imię:Olga (olkii)
Wiek:24 lat
Wzrost:165 cm
Początkowa waga:71 kg
Osiągnięta waga:56 kg
Schudła: 15 kg *
W czasie: 3 miesiące
Stan na dzień:8 lutego 2012
* Użytkownicy będąc na diecie i fitness Vitalia.pl mogą się spodziewać utraty nawet 5 kg w 4 tygodnie.
Do tej pory udało mi się zrzucić 15,5 kg, czyli niemalże tyle ile zamierzałam. Ten wynik w pełni mnie zadowala. Mam nadzieję, że uda mi się go utrzymać ? Jestem teraz przykładem dla innych odchudzających się, więc nie mogę ich zawieść.
Vitalia: Kiedy rozpoczęła się Twoja walka z kilogramami zanim trafiałaś do naszego serwisu?
Olga: W zasadzie od małego miałam problemy z nadwagą, ale nikt się tym nie przejmował zwłaszcza, że byłam aktywnym dzieckiem. Zaczęłam się odchudzać, kiedy miałam 14 lat. Udało mi się wtedy zrzucić 13 kg. Niestety szybko wróciłam do poprzedniej wagi i pomimo kolejnych prób (ćwiczenia, diety) nic nie pomagało. Przestałam więc próbować i po prostu jadłam.
Vitalia: Co Ciebie zmotywowało do podjęcia decyzji o odchudzaniu?
Olga: Mam 23 lata. Jest to czas kiedy kobieta rozkwita. Jest młoda, powinna czuć się piękna i szczęśliwa. Dlaczego ja miałabym być inna?
Vitalia: Kiedy rozpoczęłaś odchudzanie z nami? Co sprawiło, że wybrałaś nasz serwis?
Olga: Z usług serwisu zaczęłam korzystać w połowie października 2011. Po powrocie z wakacji wszyscy zachwycali się wyglądem koleżanki, która właśnie skończyła się odchudzać na jakiejś diecie. Zapytałam ją: „Co to za dieta, która pomogła ci osiągnąć taki sukces? A ona dała mi namiary na waszą stronę. Postanowiłam spróbować. Skoro ona mogła to ja też!
Vitalia: Jak przebiegała dieta? Co się Tobie w niej podoba/podobało?
Olga: Nie było tak źle jak myślałam. Perspektywa diety długoterminowej z jednej strony mnie cieszyła. Była to nadzieja na to, że po takim czasie przywyknę do nowego stylu odżywiana i nie wrócę do złych nawyków. Z drugiej strony byłam przerażona. Zadawałam sobie pytanie: „Jak ja wytrzymam tyle czasu bez słodkiego?” Jak się okazało: „chcieć to móc”. Udało mi się osiągnąć zamierzony cel. Najbardziej podobało mi się, że jadłam to, co lubię, a pomimo tego chudłam.
Vitalia: Czy miałaś chwile załamania? Jak sobie z nimi radziłaś?
Olga: Pewnie, że miałam i wtedy nie było łatwo. Bywałam ze znajomymi w kawiarniach czy na imprezach. Wtedy było najtrudniej. W takich sytuacjach zamawiałam czarną kawę bez cukru i patrzyłam, jak koleżanki zjadały wielkie ciacho z kremem, bitą śmietaną i sosem owocowym popijając słodkim cappuccino. Biłam się z myślami: „Złamać się, czy nie”? Wytrzymałam. Utwierdzała mnie w tym myśl, jaka jestem z siebie dumna, że dobrze już wyglądam. Wiedziałam, że jak wytrzymam to będę wyglądać jeszcze lepiej i będę szczęśliwsza. Motywacja jest w każdym z nas, tylko trzeba jej w sobie poszukać i ją pielęgnować.
Vitalia: Ile do tej pory schudłaś? Co myślisz o tym dotychczasowym wyniku?
Olga: Do tej pory udało mi się zrzucić 15,5 kg, czyli niemalże tyle ile zamierzałam. Ten wynik w pełni mnie zadowala. Mam nadzieję, że uda mi się go utrzymać. Dodatkową motywacją jest dla mnie bycie Ambasadorką Vitalii – jestem teraz przykładem dla innych odchudzających się, więc nie mogę ich zawieść.
"Dzięki Wam jestem szczęśliwsza."
Byłam smutna i samotna. Jadłam, a potem żałowałam.
Cieszyłam się, że się zdecydowałam. Nie było mi źle. Nie było mi słabo. Nie musiałam rezygnować z aktywnego trybu życia.
Jest zapewne takie samo jak było, tyle że ja patrzę na nie już z zupełnie innej perspektywy i to mi się podoba.
Vitalia: Co to znaczy dla Ciebie być ambasadorką zdrowego odchudzania?
Olga: Bycie ambasadorką Vitalii jest dla mnie motywacją do utrzymania osiągniętego celu i kontynuowania zdrowego odżywiania. Mam nadzieję, że moja historia będzie w stanie zmotywować innych ludzi do podjęcia decyzji o zrzuceniu zbędnych kilogramów w sposób zdecydowanie zdrowszy niż krótkoterminowa dieta, która wyniszcza organizm. Będę szczęśliwa jeśli zdołam komuś pomóc.
Vitalia: Jak wspominasz spotkanie z innymi ambasadorkami i przygodę jaka Cię spotkała - sesja, metamorfoza?
Olga: Jadąc na spotkanie z innymi ambasadorkami byłam wystraszona. Zupełnie nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Ku mojemu zaskoczeniu, już po kilku pierwszych minutach byłam zupełnie rozluźniona i wiedziałam, że decyzja o przyjeździe była słuszna. Była to zasługa wspaniałych osób, które miałam okazję poznać dzięki akcji Vitalii Jestem bardzo zadowolona, ze zmian jakie zaproponowali dla mnie profesjonaliści w ramach metamorfozy i z atmosfery na sesji zdjęciowej.
Zgłoś się do Klubu
Zwycięzców i przejdź
niesamowitą metamorfozę.
Dodatkowo otrzymasz
super prezenty.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||