Afrodyzjaki w kuchni cz.II

15 maja 2007, Komentarzy: 118 4.734.734.734.734.73
Karolina Łąkowska

Napoje i potrawy miłosne mają pobudzać pożądanie. Przyprawy, warzywa, owoce, mięso stanowią grupę produktów cennych w codziennym odżywianiu. Poza tym według wierzeń, pełnią też niezwykłe właściwości pomocne w zdobyciu kochanka. Co warto zastosować w kuchni, aby pobudzić zmysły?

Żeń-szeń od Marco Polo
Żeń-szeń pochodzi z lasów górski Azji i Ameryki południowej. Pierwszy raz w Europie pojawił się 1000 lat temu przywieziony przez żeglarzy. Wtedy jednak nie znalazł on uznania w lecznictwie. Po raz drugi wystąpił na naszym kontynencie w XIII w. sprowadzony przez Marco Polo i od tego czasu na długo tutaj zagościł. Był bardzo cenionym produktem. Jeszcze w XIX w. Stanowił on niemal 20-krotnie wyższą wartość niż złoto.


Korzeniom tej byliny lub wyciągom na bazie sproszkowanego żeń-szenia przypisuje się działanie, m.in.:

  • psychopobudzające
  • podnoszące wydolność fizyczną
  • podnoszące sprawność seksualną
  • pobudzające biosyntezę białka i RNA

Właściwości swoje zawdzięcza substancjom biologicznie czynnym, których jest źródłem, głównie ginsenozydom. Ginsenozydy w zależności od rodzaju różnią się siłą i specyfiką działania. Najwięcej tych związków znajduje się w drobnych, bocznych korzeniach żeń-szenia.

Jednym ze sposobów zastosowania żeń-szenia jest domowej roboty “żeńszeniówka". Przygotowywana jest ona poprzez zanurzenie tej rośliny w ½ litra wysokoprocentowej wódki. Miksturę taka odstawia się zamkniętą w naczyniu na miesiąc. Przed spożyciem można osłodzić ją miodem.

Lubczyk – sposób na dziewczynę
Lubczyk to nic innego jak dobrze nam znana przyprawa maggi. Niejedna kucharka być może nie zdając sobie sprawy z mocy jego działania, dodaje go do przyrządzania zup czy też innych potraw. W kuchni lubczyk stosowany jest zarówno w formie korzenia jak i liści. Swój aromat i właściwości zawdzięcza obecności: olejków, kwasów organicznych, glukozydów. Jednak najsilniejsze właściwości “sercowe” przypisuje się odpowiednio przygotowanym korzeniom lubczyka. Wywarom z tej byliny według wierzeń nie mogą oprzeć się szczególnie kobiety.

W lecznictwie lubczyk wykorzystywany jest jako substancja działająca:
  • moczopędnie
  • przeciwskurczowo
  • pobudzająco wydzielanie soku żołądkowego
  • uspokajająco
  • jako środek maskujący zapach czosnku

Znajduje się on w kostkach bulionowych, sosach, przyprawach typu maggi.

Czekoladowy zawrót głowy
Z ziaren kakaowca znanych przynajmniej od 2000 lat, uprawianych przez Indian przyrządzano w dawnych czasach napój zwany “chocolati”, stąd też nazwa – czekolada. Obecnie czekolada dostępna w różnorodnych formach budzi przyjemne skojarzenia i doznania nie tylko dla podniebienia. Przez długie lata napój czekoladowy z dodatkiem ostrej przyprawy chili uznawany był za eliksir miłości.

W czasach Ludwika XVI zaproponowanie kobiecie gorącej czekolady było zaproszeniem do sypialni. Badania wykazały, że spożycie czekolady poza dodatkowymi kaloriami poprawia nastrój i powoduje uwalnianie tzw. “hormonu szczęścia” - serotoniny. Wytwarzanego również podczas wysiłku fizycznego.

Marchewkowe igraszki
Przypuszcza się, że marchew oraz soki na jej bazie mogą stanowić pole do popisu dla kochanków. Marchew jest źródłem karotenoidów, witamin z grupy B, C, flawonoidów, pektyn, związków siarki. W dawnych czasach sporządzano z niej napój miłosny na bazie mleka, startej marchwi, brunatnego cukru, miąższu kokosowego oraz migdałów. Całość stanowiła mieszankę mającą podbić serce partnera.

Seler najtańszy “lek” na potencję
Znany od lat, pisali o nim: Hipokrates, Pliniusz Starszy, św. Hildegarda, Albert Wielki i inni. Na przełomie wielu kultur spełniał on różne funkcje. Uznawany był za afrodyzjak. U Greków i Rzymian był symbolem żałoby i łez, a jednocześnie szczęścia i pomyślności w Koryncie. W lecznictwie ludowym traktowano seler jako środek: uspokajający, przeciwskurczowy i wiatropędny. Jest on źródłem witamin z grupy B, PP, C oraz olejków, flawonoidów i składników mineralnych takich jak: wapń, potas, sód i magnez.

To niewielka część znanych afrodyzjaków. Choć nie ma jednoznacznych badań co do wpływu niektórych produktów i przypraw na zwiększanie popędu seksualnego lubimy wierzyć, że napoje czy potrawy często pochodzące z odległej przeszłości pomogą w zdobyciu partnera. Spożywanie ich na pewno nie zaszkodzi, bo najczęściej afrodyzjaki należą do grupy produktów o wysokiej wartości odżywczej, są cennym źródłem przede wszystkim witamin, składników mineralnych oraz flawonoidów i olejków eterycznych, którym zawdzięczają swój przyjemny aromat.




Ocena artykułu: 4.73 / 5 Głosów: 82

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
305203
tatti, 20 kwietnia 2012, 09:30
Na mnie to nie działo pobudzająco...
1453011
fitskinnybitch, 13 marca 2012, 17:00
ciekawe;)
1438261
HotBlood, 1 lutego 2012, 13:03
muszę wypróbować:P
971248
BrzydUlaaaa, 14 stycznia 2012, 11:50
ciekawy artykuł :)
1221631
Desdemone, 12 stycznia 2012, 14:08
fajny artykuł.... warto przeczytać
995965
aannikaa, 20 lutego 2011, 10:24
..............................................................................................................
...........................................................................
................................................................
1065838
barbara1234, 18 lutego 2011, 21:14
:)ja nie wierzę w takie afrodyzjaki, ile tego trzeba byłoby zjeść żeby zadziałało? ...........................................................................
...........................................................................
...................................
0
TanCerca / 10.119.32.33, 8 lutego 2011, 11:14
:)fajny artykuł ...........................................................................
...........................................................................
...........................................................................
...........................................................................
............................................
913764
Kahleena, 13 stycznia 2011, 21:04
....a ja czytałam, że żeby się on we mnie zakochał muszę podzielić się z nim truskawką :) serio ... ale co do wszelkich afrodyzjaków... nie sądzę, żeby była choć jedna osoba w moim otoczeniu w nie wierząca.. choć np. czekoladowych fanów jest mnóstwo
1037418
ciekawowo, 24 września 2010, 12:12
.słyszałam już kiedyś, że seler jest afrodyzjakiem.. nie mam pojęcia dlaczego ale ja go nie lubię i nie ma mowy żebym zjadła (chyba że jest jakoś sprytnie "schowany" w potrawie)...