Afrodyzjaki w kuchni cz. I

27 kwietnia 2007, Komentarzy: 354 4.654.654.654.654.65
Karolina Łąkowska

Stare jak świat afrodyzjaki, czyli produkty, potrawy, substancje, którym przypisuje się nadzwyczajne cechy, głównie wzbudzanie pożądania i zwiększanie libido. Takie właściwości nadano wielu produktom i potrawom, m.in.: kawie z imbirem, czekoladzie z chili, lubczykowi, żeń-szeniowi. Choć nie ma naukowych dowodów na skuteczność afrodyzjaków lubimy wierzyć, że mają one szczególny wpływ na potencję.

Czym są afrodyzjaki?
Nazwę swą zawdzięczają bogini miłości i piękności Afrodycie. Wyłoniła się ona naga z piany morskiej w muszli stając się symbolem płodności. Istnieje opinia, iż afrodyzjaki są składnikami, po których spożyciu zwiększa się pożądanie. Dawniej kojarzono je z miksturami przyrządzanymi przez czarownice, a w ich skład wchodziły nie tylko produkty spożywcze, ale też bardziej wymyślne i mniej apetyczne elementy takie jak: żywica drzew, jądra zwierząt, jaszczurki, sproszkowane rogi nosorożców, jeleni, krew byka, grzebień koguta, a także po dziś dzień cenione: korzenie żeń-szenia, czosnek, lubczyk. Należą do nich produkty spożywcze o wysokiej wartości odżywczej i jeśli nawet nie posiadają wspomnianego działania, spożycie ich na pewno nie zaszkodzi zdrowiu, a wręcz przeciwnie.

Sekret Cassanovy
Za najznakomitsze afrodyzjaki uważa się obecnie owoce morza: małże, ostrygi, krewetki, homary, ponieważ pochodzą z wody i są symbolem źródła życia. Cassanova zajadał się ostrygami. Wykazano, że cynk znajdujący się w dużych ilościach właśnie w ulubionym produkcie Cassanovy wpływa na wydolność seksualną głównie płci męskiej. Odpowiednia podaż składników mineralnych pełni rolę w regulacji czynności układu płciowego. Stwierdzono też, że palacze są znacznie bardziej narażeni na zaburzenia funkcji seksualnych, ze względu na to, że kadm zawarty w dymie papierosowym blokuje wchłanianie cynku.


Czosnek w sypialni
Do tej tajemnej i specyficznej grupy produktów zalicza się też: wszelkiego rodzaju przyprawy: lubczyk (popularnie zwany maggi), wspomniany już żeń-szeń, szafran, wanilię, kozieradkę, szałwię zwaną też ambrozją oraz wydawałoby się zwyczajne warzywa: pomidory, marchew, fasolę, karczochy, sałatę, czosnek, seler, pietruszkę, bakłażany, brokuły, szparagi, paprykę, kiełki, trufle oraz owoce: jabłka, gruszki, granaty, banany, figi, daktyle, truskawki, maliny.

Do afrodyzjaków w grupie mięs zalicza się głównie podroby: wątróbkę, żołądki, nerki, móżdżek czy też krew.

Z biegiem lat dociekliwość człowieka wiodła go do odkrywania tajemnic składników potraw i produktów, w których cudowne działanie wierzono. Okazało się, iż produkty te często bogate są w składniki pełniące w organizmie wiele cennych funkcji. Większość produktów zaliczanych do afrodyzjaków zawiera witaminy i składniki mineralne niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Choć nie wszyscy wierzymy w „moc” eliksirów miłości, to bez wątpienia są one zdrowym, lekkostrawnym i wartościowym pożywieniem.

Fantazyjne podanie
Nie wystarczy jednak umieścić potraw uznawanych za ambrozję w jadłospisie kochanków. Ważny jest też sposób ich przyrządzenia oraz piękno podania. Można uzyskać ciekawy efekt łącząc specyfikę smaku, zapachu oraz barw różnorodnych przypraw i produktów. Warto też urozmaicać sposób ich obróbki kulinarnej przez gotowanie na parze, pieczenie na ruszcie w piekarniku.

Ludzie zazdroszcząc bogom Olimpu rozkoszy miłosnych, które zawdzięczali ambrozjom i nektarom, sami próbowali stworzyć podobne temu mikstury. Przepis na jeden z pierwszych eliksirów miłości to: zmielone liście tarniny i akacji wymieszane z miodem, odstawione na kilka dni, po czym codzienne spożywane miało podnieść libido partnera. Pomysłów na napoje i potrawy miłosne z roku na rok było coraz więcej. W kolejnym artykule więcej miejsca poświęcimy przeglądowi poszczególnych produktów i przypraw, które noszą miano afrodyzjaków.




Ocena artykułu: 4.65 / 5 Głosów: 98

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
305203
tatti, 19 kwietnia 2012, 10:50
Większość z tych produktów jakoś mnie nie rusza. Jedynie atmosfera w jakiej coś jem daje defekty.
1453011
fitskinnybitch, 13 marca 2012, 16:47
ciekawe:)
1438261
HotBlood, 1 lutego 2012, 13:04
:))))))
1221631
Desdemone, 12 stycznia 2012, 14:06
fajny artykuł.... warto przeczytać
971248
BrzydUlaaaa, 11 stycznia 2012, 22:09
ciekawy artykuł
0
TanCerca / 10.119.32.33, 8 lutego 2011, 11:15
:)fajny artykuł ...........................................................................
...........................................................................
...........................................................................
...........................................................................
............................................
913764
Kahleena, 13 stycznia 2011, 21:17
....ostrygi... jakoś mnie to nie przekonuje... kojarzą mi się jedynie z jednym odcinkiem Jasia Fasoli - a te były przeterminowane... eh... każdego pobudza, co innego a w płyn po którym się chłopak zakocha nie wierzę... jak się zakocha, bo coś mu dałaś do zjedzenia - to znaczy, że szuka żony, której nie wypuści kuchni... takiego lepiej zostawić...
878017
qrczakpieczony2, 12 listopada 2010, 10:37
jak to mowia nasze babcie ze do zakochania potrzebny jest lubczyk. a jednak nie tylko ! zawsze apetyczne danie z afrodyzjakiem rozpali atmosfere i sprawi ze starania dla ukochanego nie pojda na marne :)
1037418
ciekawowo, 24 września 2010, 12:11
.afrodyzjaki afrodyzjakami ale bez stworzenia fajnej atmosfery poza podaniem ciekawego dania i tak nie zadziałają :-)
960516
delilah24, 30 maja 2010, 17:58
:)No proszę, do tej pory słyszałam tylko o lubczyku i owocach morza, kto by przypuszczał, że tyle innych, notabene pospolitych, produktów jest uznawanych za afrodyzjaki :-)