Odzyskaj swoją gibkość

1 lutego 2012, Komentarzy: 177 4.864.864.864.864.86
Damian Jefremienko

Kto z nas nie chciałby być rozciągnięty i gibki? Wysoki poziom gibkości nie tylko ułatwia codziennie funkcjonowanie, ale również zwiększa bazę ćwiczeń, które możemy wykonywać, a także urozmaica nasze życie seksualne. Jednak wraz z wiekiem poziom gibkości zmniejsza się. Zachodzące zmiany są tym większe, im mniej czasu poświęcamy na ćwiczenia fizyczne. Brak rozciągania, szczególnie po ćwiczeniach modelujących i siłowych, również przyczynia się do spadku poziomu gibkości. Jednak co zrobić, by poprawić poziom swojej gibkości? W tym artykule poznasz odpowiedź na to pytanie.

Miarą gibkości jest maksymalny (czynny) zakres ruchu uzyskiwany w poszczególnych stawach ludzkiego organizmu. Jest to predyspozycja układu ruchu determinowana budową danego stawu oraz funkcją, którą pełni. Im większy zakres ruchu przejawiamy w poszczególnych stawach naszego ciała, tym większą gibkością się charakteryzujemy. Wbrew obiegowej opinii na poziom gibkości nie wpływają uwarunkowania genetyczne. Jej poziom zależy między innymi od:
  • aktywności fizycznej,
  • budowy anatomicznej stawów,
  • płci (kobiety są bardziej gibkie),
  • elastyczności ścięgien i więzadeł,
  • elastyczności i temperatury mięśni,
  • wieku (im człowiek jest młodszy, tym jest bardziej gibki).

„Zagrożenia” gibkości
Brak aktywności fizycznej stanowi wroga numer 1 dla gibkości. Do tego dochodzą zmiany zachodzące w ludzkim organizmie wraz z upływem czasu – wapnienie kości, zmniejszanie się siły mięśni, skracanie się mięśni i więzadeł. To wszystko połączone z siedzącym trybem życia człowieka XXI wieku gwarantuje systematyczny spadek poziomu gibkości. Również intensywny trening siłowy prowadzi do spadku poziomu gibkości, a także przyczynia się do powstania przykurczy mięśniowych. Jednakże połączenie ćwiczeń siłowych z gibkościowymi w znacznym stopniu hamuje ten proces, a nawet sprzyja rozwojowi obu zdolności motorycznych.

Ratunek dla gibkości
Aby zapobiec spadkowi poziomu gibkości nie trzeba kupować specjalistycznego sprzętu treningowego, zaawansowanych odżywek i suplementów lub też wynajmować światowej sławy trenera. Wystarczy, że będziesz systematycznie wykonywać proste ćwiczenia rozciągające. Pozwolą one utrzymać oraz poprawić poziom gibkości. Pamiętaj jednak, by przed przystąpieniem do wykonywania ćwiczeń rozciągających skonsultować się z lekarzem w celu ustalenia, czy nie posiadasz żadnych przeciwwskazań do ich realizowania.

Zasady treningu gibkości
Aby ćwiczenia rozciągające przyniosły zamierzone efekty muszą spełniać pewne założenia i wytyczne.
  • Ćwiczenia rozciągające (zwiększające gibkość) powinny być poprzedzone rozgrzewką – 10 minutowa rozgrzewka podnosi temperaturę ciała o około 1,5 stopnia Celsjusza. Dzięki temu zwiększa się elastyczność tkanki kolagenowej z której zbudowane są między innymi ścięgna i więzadła.
  • Ćwiczenia rozciągające (gibkościowe) należy wykonywać pod koniec treningu – organizm jest rozgrzany dotychczas wykonanymi ćwiczeniami.
  • Ćwiczenia rozciągające należy wykonywać od „góry” (mięśnie szyi, karku, itd.) do „dołu" (mięśnie nóg, stopy).
  • Rozciąganie należy rozpocząć od ćwiczeń rozciągających duże partie mięśniowe, następnie przejść do średnich, a dopiero na samym końcu rozciągnąć małe.
  • Ćwiczenia rozciągające w czasie treningu należy wykonywać pod koniec rozgrzewki, na zakończenie zajęć, a także w części głównej jednostki treningowej, w przerwach między poszczególnymi fazami.
  • Ćwiczenia zwiększające gibkość (rozciągające) najlepiej wykonywać po i w czasie treningu wytrzymałościowego.


Warto się rozciągać
Gibkość stanowi niezwykle istotną zdolność motoryczną. Wysoki poziom gibkości zwiększa efektywność wykonywanych ruchów, a także, co jest niezwykle istotne, zapobiega kontuzjom. Systematyczne wykonywanie ćwiczeń rozciągających skutkuje zmniejszeniem napięcia mięśniowego, relaksacją całego organizmu (nie tylko aparatu ruchu), zwiększonym/utrzymanym zakresem ruchu w poszczególnych stawach, zniwelowaniem bólów mięśniowych oraz ułatwionym zachowaniem prawidłowej postawy ciała. Właśnie z tego względu należy w codziennym treningu pamiętać o ćwiczeniach rozciągających.




Ocena artykułu: 4.86 / 5 Głosów: 58

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1714041
Darkpoem, 26 maja 2012, 08:32
trochę też nad tym pracuje, ale to dla mnie jak narazie rzecz 2go planowa. Jak tylko zrzuce troche masy skupię się bardziej właśnie na tym...
638446
Bijou1985, 19 maja 2012, 14:35
gibkość przydaję się w wielu aspektach życia ;)
265961
milencia87, 17 maja 2012, 17:32
Rozciąganie jest bardzo ważne. Tydzień temu nie przyłożyłam się do rozciągania przed bieganiem i nabawiłam się kontuzji - nie mogę jeszcze biegać. Teraz nie zignoruję rozciągania.
1505861
ttesia, 17 maja 2012, 09:09
:-))właśnie nad tym pracuję ,ale ciężko ,oj ciężko ....
608963
anna987, 16 maja 2012, 01:30
fajnie, tylko że NIE CIERPIĘ SIĘ ROZCIĄGAĆ. Wolałabym przebiec 10 km.
1696741
Raika333, 15 maja 2012, 17:26
Masakra... Muszę popracować nad gibkością. Odkąd się roztyłam to nawet dotknięcie rękoma podłogi z pozycji stojącej sprawia mi problem. Artykuł bardzo motywujący. Przydałyby się jeszcze jakieś przykładowe ćwiczenia rozciągające, chociaż w sumie można znaleźć w necie całe rozpiski treningu. 5/5
1540321
marii1955, 15 maja 2012, 00:17
Jestem w miarę gibka - właśnie dzięki ćwiczeniom - rozgrzewce - rozciąganiu. Staram się to wszystko wykonywać codziennie. Pozwala mi to utrzymać zwinność i lekkość + dobry humor.
951039
szyszunia95, 7 maja 2012, 12:46
kiedyś potrafiłam dotknąć stopami głowy leżąc na brzuchu, a teraz to marzenie. na szczęście szpagat jeszcze mi pozostał :)
1022757
eMisss, 5 maja 2012, 15:50
próbowałam kiedyś codziennie się rozciągać tak porządnie .. ale po jakimś czasie dałam sobie spokój
1073200
weltoklady, 1 maja 2012, 21:48
Ech, ja tez kiedys bylam bardziej rozciagnieta;). Potem przyszly trzy ciaze, mnostwo kilogramow na plusie... ale od wrzesnia chodze regularnie raz w tygodniu na balet i widze naprawde efekty - tam sie dopiero cwiczy gibkosc:)