Wielkanocna uczta bez konsekwencji dla figury

26 marca 2007, Komentarzy: 328 4.804.804.804.804.80
Joanna Kopińska

Tradycyjne Świąteczne śniadanie, w którym swoje miejsce znajdzie zarówno jajko jak i szynka czy biała kiełbasa, dostarcza około 366 kcal. Możesz też pozwolić sobie na nieco większe szaleństwo, jak choćby kawałek babki będącej źródłem 180 kcal. By pozbyć się pochodzących z niej kalorii wystarczy pół godziny jazdy na rolkach czy 45 minutowy spacer.

Zapewne wielu z Was już dziś zastanawia się, co przyrządzić na Świąteczne śniadanie. Jak zmodyfikować menu lub z czego zrezygnować, by te święta "nie poszły w boczki". Choć staropolskie obrzędy z roku na rok mają mniejszą rzeszę zwolenników, to ich miejsce skutecznie zastępuje tradycja spędzania świąt za suto zastawionym stołem. Trudno jest nam odmówić sobie jedzenia. Mimo iż, na co dzień stosujemy różne diety, ćwiczymy, to gdy przychodzą Święta zdajemy się tracić niemalże całkowicie silną wolę. Czy może raczej kontrolę nad chęcią sięgania po coraz to nowe smakołyki.

Zwracając się do nas o pomoc piszecie często "przecież nie mogę spędzić Świąt przy sałatce" czy "jak mam sobie odmówić, gdy tyle pysznych rzeczy aż prosi się o zjedzenie". Tak naprawdę jednak gubi nas tutaj nie tylko to, co jemy, lecz ile jemy. Nie mniej istotny jest też całkowity brak ruchu w oczekiwaniu na kolejny posiłek. Niestety, choć o aktywnym wypoczynku coraz głośniej to jednak nadal odpoczynek po ciężkim tygodniu pracy kojarzymy zazwyczaj z biernym oglądaniem telewizji. Ostatnią, ale bynajmniej nie nie najmniej istotną rzeczą jest zapominanie o regularnym i czasowym jedzeniu. Zazwyczaj jadamy zbyt często. Zdarza się jednak też tak, że mając na myśli wieczorną wizytę u rodziny, cały dzień unikamy jedzenia, by wieczorem pofolgować sobie do woli.

Można, więc powiedzieć, że jemy dużo, nieregularnie, kalorycznie. Wszystko to sprawia, że aż boimy się wejść na wagę po świętach. Jednak dzięki zastosowaniu się do kilku poniższych rad, jestem pewna, że uda Wam się przejść przez okres Świąt "obronną ręką" i waga nie stanie się tematem przewodnim sennych koszmarów.

Mądry dobór dań
To podstawa w każdym przypadku. Nie ważne czy są to święta, czy wyjście do restauracji. Ucząc się umiejętnego wybierania produktów i komponowania z nich dań uniknąć można zjedzenia nie tylko zbyt dużych ilości kalorii, ale także składników odżywczych, które nie są sprzymierzeńcami zdrowej diety. W pierwszej kolejności warto zamienić jasne pieczywo na razowe. Choć ilość energii z nich pochodząca jest zbliżona, to jednak ten drugi jest lepszym źródłem tak cennego w diecie redukcyjnej błonnika.
Również symbol nadchodzących Świąt, czyli jajka, zjadać można w wersji mniej i bardziej kalorycznej. Polecam jajka na twardo ze szczypiorkiem czy natką pietruszki, natomiast bez dodatku majonezu. Samo jajko zawiera około 88 kcal, jednak kiedy przyozdobimy je łyżeczką majonezu podniesiemy jego energetyczność do 128 kcal. Podobnie w przypadku mięs. Zdecydowanie lepiej jest sięgnąć po chudą szynkę, której 50 g plaster to około 126 kcal, niż po pasztet, którego taka sama porcja dostarcza 195 kcal. Jeszcze lepszym rozwiązaniem, szczególnie dla osób, które powinny ograniczać tłuszcz, jest zdecydowanie się na szynkę z drobiu, której 50 g to zaledwie 49 kcal. Myślę, że z pomocą w doborze odpowiednich dań, a także podpowiedzą na ich nieco lżejsze wersje przyjdą Wam opracowane przez nas PRZEPISY WIELKANOCNE.



Umiar - najlepszy przyjaciel
Niepisana zasada mówi, że aby uniknąć przejedzenia warto od stołu odchodzić zawsze z lekkim uczuciem niedosytu. Nasz przełyk ma około 30 cm długości. W tym odcinku zmieścić może się naprawdę spora ilość pokarmu. Jeśli zatem nawet w momencie zakończenia jedzenia czujemy, iż bylibyśmy w stanie zjeść sporo więcej, w momencie gdy cały pokarm z przełyku dotrze do żołądka wrażenie to zniknie. W przeciwnym wypadku po kilku chwilach poczujemy się przejedzeni, a przecież mimo wszystko nie jest to miłe uczucie.
Oczywiście liczy się tutaj także ilość spożytych kalorii. Tradycyjne wielkanocne śniadanie to jajko, szynka, chleb, biała kiełbasa. Gdyby, zliczyć kaloryczność wszystkich tych produktów otrzymamy około 366 kcal. Jak z tego wynika, można pozwolić sobie na skosztowanie wszystkiego tego, co kojarzone jest ze świętami. Jednak ilość ta obliczona jest dla jednego jajka i kromki chleba oraz połowy dużego plastra szynki i połówki kiełbasy. Taka ilość spokojnie wystarczy nam by zaspokoić głód. Unikajmy zatem jedzenia na siłę. Postawmy raczej na jakość, a nie ilość. Lepiej przecież spróbować wszystkiego po trochu, niż jednym daniem pokryć zapotrzebowanie na cały posiłek.

Czasami warto coś spalić
Trudno określić, dlaczego tak często sport jest traktowany jako zło konieczne, a bardzo często też odrzucany z góry jako coś, czego nie lubimy i nie mamy ochoty wykonywać. Jest to przecież sposób, dzięki któremu aktywnie możemy spalić zbędne kalorie. Tak naprawdę zatem przekłada się to na możliwość pozwolenia sobie na większą ilość jedzenia. Ponad to przyczynia się on do poprawy naszego samopoczucia, dodaje energii, poprawia kondycję. Podczas wysiłku wytwarzane są także endorfiny określane mianem hormonów szczęścia. Sprawia to, że nie tylko lepiej się czujemy, ale także wyglądamy na młodszych, bardziej odprężonych i wypoczętych. Wystarczy zapoznać się z zestawieniem z poniższej tabeli, by przekonać się jak łatwo pozbyć sie nadmiaru spożytych kalorii.

Rodzaj aktywnościIlość spalonych kalorii
oglądanie telewizji85 kcal
gra we frisbee210 kcal
spacer w energicznym tempie273 kcal
jazda na rolkach420 kcal
przejażdżka na rowerze z prędkością 20 km/h576 kcal

Wartości te dotyczą osoby ważącej około 70 kg, a im waga większa tym wydatek energetyczny wzrasta. Zatem jeśli ważysz 80 kg podczas godzinnej przechadzki stracisz 312 kcal. Nie są to dyscypliny wymagające specjalnych umiejętności czy sprzętu. Niewątpliwie jednak potrzebne są tutaj nasze chęci.

Nie rozstawaj się z zegarkiem
Mówi się, że szczęśliwi czasu nie mierzą. Podczas diety jednak wszelkie przyrządy do jego odmierzania są jak najbardziej wskazane. Rola jaką odgrywa regularne spożywanie posiłków jest często niedoceniania. Podczas gdy w wielu przypadkach wystarczy wyregulować cykl spożywania pokarmów, by uniknąć przybierania na wadze. Zdarza się nawet tak, że wystarcza to by powoli zacząć gubić zbędne kilogramy. Warto czasami spojrzeć na nasze ciało jak na mechanizm, który by pracować właściwie, bez przestojów, jakim jest spowolniona przemiana materii, potrzebuje regularnego dowozu wysokiej jakości paliwa, czyli pożywienia. Dzięki dokładnemu planowaniu godzin posiłków pokarmy są sprawniej trawione, a zawarte w nich składniki odżywcze przedostają się z jelit do krwiobiegu stając się tym, z czego żyjemy. Przyspiesza się pasaż jelitowy. Unikamy więc nieprzyjemnych zaparć, wzdęć, kolek, napięcia brzucha. Gwoli przypomnienia zatem pamiętajmy, by również w Święta:
  • zjadać śniadanie nie później jak w pierwszych dwóch godzinach po przebudzeniu
  • każdy kolejny posiłek spożywać w około 3-4 godzinnych odstępach
  • ostatnie danie dnia zjadać na około 4 godziny przed snem

Jestem pewna, że jeśli tylko uda Wam się zastosować do powyższych wskazówek nadchodzące Święta będą czasem radosnym i wesołym nie niosącym ze sobą przykrych konsekwencji dla wagi. Czego serdecznie Wam wszystkim życzę.




Ocena artykułu: 4.80 / 5 Głosów: 204

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1438261
HotBlood, 1 lutego 2012, 13:05
tak, tak umiar
1221631
Desdemone, 12 stycznia 2012, 14:05
fajny artykuł.... warto przeczytać
971248
BrzydUlaaaa, 11 stycznia 2012, 22:09
ciekawe, święta tuż tuż więc trzeba o to zadbać :)
1067786
TanCerca, 8 lutego 2011, 11:15
:) fajny artykuł ...........................................................................
...........................................................................
...........................................................................
...........................................................................
............................................
913764
Kahleena, 13 stycznia 2011, 21:11
... sugeruję, że jak się przesadzi na śniadanie - raczej nie powinno się ruszać obiadu a tym bardziej kolacji - to taka rada dla wszystkich, którym potrawy świąteczne są na siłę wpychane prze zatroskaną rodzinkę... śniadanie wielkanocne to tradycja.. ale w czasie obiadu lepiej się gdzieś na godzinę zmyć
1037418
ciekawowo, 24 września 2010, 12:16
. no tak, najważniejsze to jeść mało i regularnie.. do tego długi spacer i nawet małe grzeszki jedzeniowe zostaną nam wybaczone :-)
960516
delilah24, 30 maja 2010, 17:45
... Ciekawy artykuł, sporo cennych rad. Święta zawsze kończyły się dla mnie obżarstwem, ciężko sie powstrzymywać, kiedy dookoła tyle dobeych rzeczy, które "trzeba" zjeść, ale ostatnio staram się nad sobą panować i nawet mi się to udaje, mam nadzieję, ze zawsze będzie się udawać :)
306220
jusdawi, 7 kwietnia 2010, 21:06
:) W tym roku dałam radę, odstępstwa na dwa dni Świąt to dwa kawałki ciasta (sernik i makowiec), pół szklanki koktajlu owocowego i cztery kawałki arbuza, no cóż są czasami silniejsze pokusy. Jednak nie ćwiczyłam i to spowodowało wzrost mojej wagi o 1 kg. Jeszcze 8 miesięcy i kolejne Święta, ale tym razem będę wiedziała co robić :)
0
motyyleek / 10.119.32.33, 7 kwietnia 2010, 15:44
.... WYDAWALO MI SIE ZE W TYM ROKU SWIETA MNIE NIE DOPADNA.BYLAM NA DOBREJ DRODZE....MYLILAM SIE TO BYLO SILNIEJSZE ODE MNIE..................
941077
elasial, 6 kwietnia 2010, 14:14
W tym roku pierwszy raz nawet oglądanie telewizji połączyłam z brzuszkowaniem. Zapewniłam sobie tym brak wyrzutów sumienia,spalenie troszkę większej ilości kalorii niż zazwyczaj oraz lepsze samopoczucie. Troszkę ruchu i tak dobrze człowiekowi robi,prawda?