Nasze historie odchudzania

ambasadorka_ico

Oprócz ciała odchudziłam także moją psychikę. Pozbyłam się 30 kg.

  • Imię:Elżbieta (elasial)

  • Wiek:60 lat

  • Wzrost:167 cm

  • Początkowa waga:100 kg

  • Osiągnięta waga:70 kg

  • Schudła: 30 kg *

  • W czasie: 24 miesiące

  • Stan na dzień:5 października 2011

* Użytkownicy będąc na diecie i fitness Vitalia.pl mogą się spodziewać utraty nawet 5 kg w 4 tygodnie.

Jestem teraz bardzo szczęśliwa. Po pierwsze z powodu bycia dużo lżejszą, zdrowszą, radosną. Po drugie udowodniłam sobie i innym, że wszystko można osiągnąć, jeśli się bardzo tego chce.

Vitalia: Co zadecydowało o podjęciu decyzji o odchudzaniu?

Elżbieta: Po zeszłorocznym urlopie w czerwcu na wakacyjnych zdjęciach nie poznałam swojej twarzy. Jakaś taka przeokrągła, podbródkowa, napuchnięta się zrobiłam. Powiedziałam sobie: O nie! Dosyć tego!!! I wykonałam bardzo odważny gest: wyciągnęłam starą wagę. Setka!  a nawet lekko ponad. Tyle jeszcze nigdy nie ważyłam. odchudzanie zaczęłam od  ZARAZ . Po prostu nie zjadłam kolacji i wykupiłam dietę Vitalii: „Smacznie Dopasowaną”. I NIE BYŁO ODWROTU!!! Tak postanowiłam! Szukałam w Internecie jakichś diet. Wyczaiłam VITALIĘ. I zaczęła się moja nieśmiała, cudowna z Nią przygoda. Wykupiłam od razu „dietę smacznie dopasowaną” wraz z fitnessem. Cieszę się, że to zrobiłam. Jak się zapłaci, to bardziej się wierzy i słucha tego, co mówią mądrzejsi. Pomyślałam, że gdy będę jadła 4 razy dziennie, to jeszcze bardziej przytyję. Ale tak się nie stało.

Elżbieta po metamorfozie

Vitalia: Jaki wyznaczyła sobie Pani cel odchudzania będąc na początku tej drogi?

Elżbieta: Zaplanowałam sobie na początek nieśmiało minus 6-7 kg. Poszło ślicznie w ciągu 2 miesięcy udało się osiągnąć wyznaczony cel. Powiedziałam sobie: No to może jeszcze raz……I odważnie napisałam sobie cel: 85 kg. Upłynęło pół roku i osiągnęłam minus 15 kg. Osiągnęłam cel. Byłam z siebie bardzo dumna a i otoczenie zauważyło zmianę w moim wyglądzie. Postanowiłam pójść jeszcze dalej i wyznaczyłam sobie kolejny cel 75 kg. Po 14 miesiącach od rozpoczęcia odchudzania miałam okrąglutkie 75 kg, czyli minus 25 kg. Obecnie jest na wadze 69,7 czyli już 30 kg za mną.

Elżbieta po metamorfozie

Vitalia: Czy czas zrzucania 30 kg dłużył się Pani?

Elżbieta: Nie zastanawiałam się nad tym. Chciałam na początku schudnąć jak najwięcej, bo bałam się, że za parę dni, tygodni nie wystarczy mi determinacji. Od Vitalijek dowiedziałam się, że to nie zawody. Że trzeba robić to systematycznie.

Vitalia: Czy udało się Pani włączyć aktywność ruchową do swojego dnia codziennego?

Elżbieta: Wraz ze spadającymi kilogramami zwiększałam swoją aktywność fizyczną. Cudowne hantle nie pozwoliły by mi zwiotczały ręce. Ćwiczenia na leg magicu zadbały o wygląd moich ud.
Ćwiczenia na macie i hula hop zadbały o talię i spłaszczenie brzucha. 2 razy w tygodniu ćwiczyłam aerobik. W wybieraniu indywidualnych ćwiczeń był mi pomocny osobisty vitalijny trener. O dobór diety dbała moja osobista dietetyczka.

Vitalia: Wspominała Pani kiedyś trenerowi Damianowi, że nie ma jeszcze zaznaczonej talii. Czy udało się zrealizować radę trenera, aby wprowadzić do swojego dnia codziennego trening aerobowy? Czy nadal udaje się Pani ćwiczyć?

Elżbieta: Jasne! Ćwiczę obecnie prawie codziennie. Mam domową siłownię i z niej korzystam.
Zaczęłam również biegać.

Vitalia: Gdyby miała Pani wymienić plusy odchudzania z naszym serwisem, co by to było?

Elżbieta:• Zmiana całkowita i nieodwracalna moich nawyków żywieniowych.
• Jadam zawsze śniadanie i staram się i inne 3 posiłki jeść o jednakowych porach.
• Polubiłam proponowane przez Vitalię dania i często robię je również dla domowników.
• Ruszam się lekko, nie dyszę jak parowóz i szybko chodzę na obcasach, jak kiedyś.
• A ile od siebie prezentów dostałam za osiąganie milowych kroków?!
• Wielokrotnie kupowałam sobie biżuterię wcześniej... i nie mogłam nosić aż waga wskazała właściwą i oczekiwaną liczbę kilogramów. Taka marchewka!
• Całkowita i konieczna zmiana garderoby z nr 48-50 na 40-42

Jak Vitalia zmieniła Twoje życie?

"Vitalia odchudziła oprócz ciała również moją psychikę."

Jak wyglądało Twoje życie przed Vitalią?

Moje życie przed Vitalią było statyczne i niesystematyczne w kwestii jedzenia.

Jak wyglądało Twoje życie z Vitalią?

Vitalia wprowadziła do mojego jedzenia ład i wbrew pozorom - sytość.

Jak dziś wygląda Twoje życie?

Obecnie jadam 4 razy dziennie i jem zdrowo.


Vitalia: Czy miała Pani problem z determinacją w trakcie bądź co bądź daleko rozłożonego w czasie procesu odchudzania?

Elżbieta: Moja determinacja w odchudzaniu była ogromna. Myślałam: Teraz albo nigdy! Najtrudniej mi było w święta, na imprezkach, przy odmowie jedzenia przepysznych dań i wieczorami, kiedy chciało się coś przekąsić do herbatki. Głód „leczyłam” z reguły wodą niegazowaną, czerwoną lub zieloną herbatką, kilkoma sztukami suszonych owoców. Miałam i dietetyczne wpadki, ale zaraz przywoływałam siebie do porządku. W trudnych chwilach zawsze otrzymywałam sympatyczne komentarze od użytkowników Vitalii. Oni nie pozwolą zwątpić, proszę mi wierzyć.

Vitalia: Skąd ta siła i motywacja?

Elżbieta: Podziwiałam ich osiągnięcia i ich motywację, co powodowało, że znajdowałam siły by dalej zmagać się ze zgromadzonym przez siebie latami sadełkiem. Z Vitalią warto! Jestem teraz bardzo szczęśliwa. Po pierwsze z powodu bycia dużo lżejszą, zdrowszą, radosną. Po drugie udowodniłam sobie i innym, że wszystko można osiągnąć jeśli się bardzo tego chce .

Elżbieta po metamorfozie

Vitalia: Co dalej z Pani odżywianiem? Jak będzie to teraz wyglądało?

Elżbieta: Wiem, że czeka mnie druga część procesu odchudzania - utrzymanie wagi. Wiem jednak, że z Vitalią mi się to uda. Codzienny ruch i prawidłowe odżywianie sprawiają mi radość. Wydzielane endorfinki dobrze mi robią w życiu codziennym i zawodowym. Ćwiczenia i prawidłowe odżywianie zamierzam kontynuować.
Kłaniam się do ziemi wszystkim użytkownikom serwisu i dziękuję za wspomaganie, za „dopalacze”, za dobre słowa. A Vitalii dziękuję, za to, że jest. Kocham Was!

Vitalia: Czy masz jeszcze jakieś inne postanowienia lub cele?

Elżbieta: Moim postanowieniem jest nigdy już nie zejść powyżej rozmiaru M (wymieniłam już całą garderobę, starych ubrań się pozbyłam i zbankrutowałabym gdybym musiała znów wymienić M na L!;)). Poza tym, nigdy nie chcę już widzieć siebie w lustrze w takim stanie.  Wszyscy mówią mi, że dobrze wyglądam, gratulują mi. To taka satysfakcja wrócić do wagi, którą ostatnio można było się pochwalić w podstawówce! Takie osiągnięcie podnosi też poziom pewności siebie i poczucia własnej wartości, bo wiem, że osoby z nadwagą mają z tego powodu ogromne kompleksy. Nie żałuję tej decyzji i gdybym miała ją jeszcze raz podjąć, nie zawahałabym się ani przez chwilę. To jeden z moich największych sukcesów.

Elżbieta po metamorfozie

Vitalia: Jakie dałabyś rady innym osobom, chcącym osiągnąć sukces taki jak Ty?

Elżbieta: Osobom, które mają już za sobą różne „eksperymenty” i „incydenty” z odchudzaniem polecam Vitalię. Najbardziej przemawia za tym fakt, że jesteście tu pod okiem ekspertów. Te diety nie wypadły sroce spod ogona, są zbilansowane. Tu się naprawdę je i chudnie! I niech nikt nie tłumaczy się tym, że nie ma czasu. Jeżeli chcesz się odchudzić, to znajdziesz czas, żeby przygotować sobie posiłek i pomyślcie: jak ona mogła się odchudzić, to czemu ja nie mogę, nie jestem od niej gorszy (tu weźcie poważnie pod uwagę, że ja naprawdę  miałam hopla na punkcie słodyczy i fast food’ów - nie było u mnie dnia bez słodyczy!)

Moje 3 wskazówki dla odchudzających się z Vitalią to:

  • Podjąć DECYZJĘ – (nie PRÓBĘ) odchudzania.
  • Słuchać fachowców z dziedziny dietetyki - a na Vitalii tacy są.
  • Zacząć ćwiczyć – ruszać się, a kondycja sama przyjdzie z czasem na pewno.

Ocena artykułu: 5.00 / 5 Głosów: 57

Twoja ocena:




Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1022757
eMisss, 19 maja 2012, 23:38
gratuluję ! :)
277977
laskotka7, 28 marca 2012, 11:26
pięknie :)
951595
joyce9, 15 marca 2012, 10:29
Brawo! ;)
1557461
sabinka16malutka1, 11 marca 2012, 16:32
Gratulacje ;D tylko brac przyklad,ale ja niestety nie dam rady SAMA schudnac a bardzo bym chciala...;
1501711
motylek501, 3 marca 2012, 08:26
Gratuluję :) ja jestem dopiero na początku drogi
1046188
Kamolka1989, 2 marca 2012, 16:28
No pięknie :) tylko pogratulować :) A za mną już 30kg i jeszcze parę kg zostało :P
823857
IdaSierpniowa1982, 2 marca 2012, 06:59
Wow...
1496651
marixa1302, 22 lutego 2012, 15:05
zazdroszczę....
1029801
archibald, 11 lutego 2012, 10:43
kolejy raz gratuluję, widząc osiągnięty rezultat ciężko przejść koło niego w milczeniu! nie chodzi tylko o utratę wagi, ale całkowitą przemianę żywieniową :)1
815271
anettiman, 8 lutego 2012, 07:23
Gratuluję!!! Czy nadal utrzymujesz taką wagę? Jeśli tak, tym większy podziw :)